Męski bezrękawnik po raz pierwszy, nieostatni

Casualism – Męski bezrękawnik po raz pierwszy, nieostatni

No i wpadłem w bezrękawnikowe trzewia najgłębiej jak mogłem. Ta część garderoby stała się „z buta” moją ulubioną na letnie pory już po pierwszym „razie” na upalnym polu bitewnym. Powiem Wam – że lepszej rzeczy nie znalazłem w jej kontekście, ale wszystko po kolei…

1

2

Zdecydowałem, że walka z upałem po prostu nie ma sensu. Poddałem się mu jak to poddajemy się w zimie nosząc grube, puchowe kurtki – ja podczas letnich upałów pełnię przyjemności odczuwam dopiero w bezrękawniku. Nie byłem ich zwolennikiem i nawet podczas ubiegłego roku nie wyciągnąłem w ich kierunku dłoni kupując kolejne koszule i koszulki. Ale teraz to się zmieniło – i jak widzieliście we wpisie poprzednim bezrękawniki w mojej rosną w siłę prędkością przerażającą. Cóż – upały dawały mi się we znaki bardzo mocno – w bezrękawniku nie odczuwam upałów negatywnie wręcz czerpiąc z nich cholerną radość.

3

4

Dzisiaj mam na sobie właściwie najnowszy z zakupów dokonanych ostatnio. Jest to aktualna kolekcja H&M z lini Logg wyceniona przez Szwedzką firmę na 39 złociszy. Świetna bawełniana koszulka z fajnie utkanym materiałem. Ciekawa kolorystyka i wzór, którego jakiś czas absolutnie bezskutecznie poszukiwałem. Udało się i generalnie niczego więcej w jej kontekście mi nie potrzeba.

5

6

7

Na nogach dresowe spodnie z Zary, które widzieliście już na Blogu w dwóch, pozostałych odsłonach. Te są najjaśniejsze z mojej 3-sztukowej kolekcji i je odczuwam jako najbardziej letnie w odbiorze więc użytkowane będą nad wyraz często.

8

9

10

Połączyłem całość z New Balance’ami w kolorze granatowym, kolorystyka VDN. To mój „pierwszy raz” gdy pokazałem się tutaj tak „nagi” 😉

11

The-Bigwig

Casualism – Moda Męska Casual

Męski bezrękawnik po raz pierwszy, nieostatni
5 z 4 ocen

    ADD YOUR COMMENT