Bigwig i kurtka skórzana!

Casualism – Moda Męska Casual – Kurtka skórzana

Dzisiaj kontynuacja mojej skórnej wysypki, która „męczy” mnie niemiłosiernie od czasu „zarażenia się”. Kurtka skórzana to dla mnie synonim piękna. Ciężko opędzić mi się od chęci stałego poszukiwania kolejnych egzemplarzy, ale już efekt – czyli zakup – jest sprawą godną długich przemyśleń. Na tapecie w tym poście kolejna skórzana kurtka w kolorze, który jak dla mnie jest jednym z piękniejszych jakie moje oczy widziały, które notabene są w tym samym kolorze.

Czytaj dalej
Tak jak zacząłem, tak skończę. Kurtka to mój najnowszy skórzany nabytek. Lekko ocieplona kurtka typu bomber, więc ze ściągaczami zarówno w pasie, jak i przy końcach rękawów. Ciężko było mi się przyzwyczaić do tego typu kurtki, ale oglądając inspiracje co rusz natykałem się na jej piękny egzemplarz. Z dnia na dzień – moja chęć jej pozyskania stawała się coraz silniejsza, aż przeważyła szalę i dokonałem nieco impulsywnego, choć miłego w skutkach zakupu. Bomberka musi być mocno dopasowana, rękawy muszą opinać nasze przedramiona, kurtka ma być kusa, kończyć się praktycznie na wysokości paska spodni. Osiągniemy dzięki temu wygląd mocno dopasowanej i nowoczesnej kurtki, nie nawiązując do większości takich egzemplarzy widywanych na ulicach. Czytam na stronach zagranicznych – lepiej kupić rozmiar za małą, niż zbyt dużą, zgadzam się z tym w stu procentach. To jeden z niewielu elementów garderoby, której takie „motto” poprawnie przyświeca.
Pod kurtką biały henley, który swoją bielą i krojem fajnie dopełnił charakter kurtki na wierzchu. Wiele henleyów w odcieniach szarości, granatu i bieli – to świetny wybór.
A na nogach jeansy, których kolor także fajnie zgrał mi się z resztą zestawu. Góra z dołem zagrała.
A akcesoria? Cóż, tym razem zarzuciłem na siebie wiele, całkowicie odcinając się od ubiegłorocznego braku tychże rzeczy w mojej garderobie. Ten rok, ta jesień i nadchodząca zima to dla mnie absolutne odejście od tego, co uważałem za poprawne jakiś czas temu.
Mam więc na sobie szalik/komin w kolorze jasnej szarości, który kupiłem głównie ze względu na jego bardzo neutralną kolorystykę. Także i Wam to polecam. Codziennie łapię się na tym, że mimowolnie sięgam po ten egzemplarz – gdyż pasuje do praktycznie każdego zestawu. A tworząc spółkę z ciemniejszymi rękawiczkami – osiągamy wygląd „modny” aczkolwiek nienachalnie dopasowany. Identyczne odcienie rękawiczek oraz towarzysza w postaci szalika – jest dla mnie nachalnym dopasowaniem, nieco infantylnym, ale to kwestia mojego gustu i poczucia smaku.

Same rękawiczki to para na osobne zdanie. Uwielbiam ten rodzaj odkąd zainteresowałem się casualem w typowy dla mnie sposób. Szukałem rękawiczek dłuższy czas, rozglądałem się za typowymi, wykonanymi ze skóry, jednakże ciągle mi w nich coś nie pasowało. Po czasie wiem już co. Były po prostu dla mnie nazbyt eleganckie, zbyt mocno nawiązywały do marynarek i spodni w kant. Kupiłem te i jestem zadowolony w pełnym tego słowa znaczeniu. Pasek z kolei dopasowałem kolorem praktycznie w punkt z kolorem kurtki.

Stopy – to monki, w nieco jaśniejszym odcieniu niż kurtka. Zastanawiam się nad ich patynacją, kolor zbliżony do tego kurtki byłby świetnym dopełnieniem całości. Dojrzewam do tego pomysłu, jeśli pomysł znajdzie odzwierciedlenie w realizacji – podzielę się efektami, mam nadzieję bardzo pozytywnymi.
Casualism – Moda Męska Casual
~The-Bigwig
Bigwig i kurtka skórzana!
5 z 7 ocen

    ADD YOUR COMMENT