Casual (to-i) owo – klubowe marynarki? TAK!

Casualism – Moda Męska Casual – Klubowe marynarki? TAK!

Cześć!

Dzisiaj specjalnie postanowiłem, że pokażę Wam te same spodnie co ostatnio, ale w zupełnie innym zestawieniu. Poprzedni wpis, który zapewne widzieliście to typowy casual. Stuprocentowy. Teraz chcę pokazać coś, co od casualu się nieco odsunęło. Pokażę Wam, że klubowe marynarki są łatwe w użytku, nawet bez krawata.

Mam więc na sobie te same spodnie co w ostatnim zestawie. Tym razem nie podwijałem ich.

Na wierzchu marynarka, pod nią koszula w prążek prawie tego samego koloru co spodnie. Krawatu nie ubierałem bo nie mam nic, co miałoby w swoim kolorze choćby trochę fioletu. Każdy inny kolor gryzł mi się z nim dość mocno. Dlatego postanowiłem, że zostawię rozchełstaną szyję. Muszę dorobić butonierkę.

A na stopach slippersy. Oczywiście skarpetki tam są. Niskie stopki od H&M.

Poszetka to jedwabny wyrób firmy, której nazwy nie pamiętam. Oderwałem metkę. Jedwab ze wzorem czaszek. To co widzicie to jej lewa strona.

Poruszę temat miejscówki do zdjęć bo widać nieco zastoju w tym temacie. Jedyne miejsce na uboczu stosunkowo niedaleko mojego miejsca zamieszkania, gdzie mogę robić zdjęcia. Staram się nie dopuszczać do sytuacji kiedy ktokolwiek może mnie zauważyć podczas „sesji”. Jak ktoś widzi – czuję wstyd i zażenowanie. Cóż, nie pcham się na szklany ekran, nie chcę być rozpoznawalny. Już teraz ciężko przejść w neutralny sposób w ciuchach tego typu, więc za zdjęcia na oczach przechodniów na razie dziękuję. Dlatego miejsce jest, jakie jest. Nie przypomina zbytnio miasta. No ale to nie jest blog o fotografii krajobrazowej.

Casualism – Moda Męska Casual
~The-Bigwig
Casual (to-i) owo – klubowe marynarki? TAK!
4.8 z 9 ocen
Przeczytaj koniecznie ->  Łapiąc Balans. Czerwone New Balance!

Wielbiciel mody męskiej i rewelacyjnego stylu prawie od dekady. Zmienia polskie ulice, uczy stylu i sztuki łączenia ze sobą ubrań już od wielu lat, dając przy tym praktyczne rady i ogromną ilość inspiracji. "Granice dla mnie nie istnieją, a styl może zyskać każdy, wystarczy zgłębić wiedzę na Casualism!".

30 Comments

  1. betibeata Reply

    Niee no to marynarkę to i Ja mogłabym nosic…ha :))
    Świetna jest, a w połączeniu z ta koszulą ….miodzio !
    Jak zawsze z klasą !
    Pozdrawiam i udanego wieczoru 🙂

    1. The-Bigwig Reply

      Mają nieco inny odcień bo zdjęcia musiałem sztucznie rozjaśnić. Korzystam z Gimpa i to wszystko co udało się wycisnąć 😉

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

  2. Anonymous Reply

    spoko tylko takie wyłogi marynarki spłaszczają ci klatę i jest coś nie tak z rękawami a marynarce bądź koszuli;)
    chyba pierwsza koszula nie bd jaką prezentujesz:D

    1. The-Bigwig Reply

      Nie lubię tych wyłogów i niskiej kozerki ale wiesz. Kupiłem ją generalnie bez większego namysłu sporo czasu temu. Ale nie zmienia faktu, że ją uwielbiam bo bardzo dobrze leży. Koszula ma za szerokie mankiety (zapomniałem przeszyć guzik).

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

    2. Anonymous Reply

      ej anonym4 maja 2013 22:01 co to znaczy koszula jest nie bd? ze nie bardzo dobra czy cos?

    3. The-Bigwig Reply

      A właśnie. Zapomniałem odpisać. Faktycznie, pierwsza ze zwykłym kołnierzykiem, dobre oko 😉 ale nie ostatnia. Sporo mam takich koszul, choć button down to u mnie pełna szafa.

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

    1. The-Bigwig Reply

      A no, ja też miałem obiekcje, ale tutaj mi bardzo pasowała ta koszula. Z tym, że taki kołnierzyk to dla mnie jednak trochę mus 😉

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

  3. VividEdith Reply

    Chyba jeszcze nie widziałam faceta w loafersach (tym bardziej z nadrukiem). Przyznam, że wyglądają świetnie. Koszula i marynarka genialne 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *