Dwa rzędy, grochy! Marynarka dwa rzędy raz!

Casualism – Moda Męska Casual – Marynarka dwa rzędy

Follow my blog with Bloglovin

Cześć!

Dzisiaj kontynuacja ostatniego wpisu poradnikowego. Prezentuję więc moje najnowsze spodnie i coś, co uwielbiam już – czyli marynarka dwa rzędy. A także koszulę. Są więc w roli głównej spodnie po przeróbce i kilka nowości.

 

Marynarka pochodzi z Zary. Łatwo było mi się do niej przywiązać gdy jeszcze wisiała na wieszaku. Ale cena skutecznie mnie zniechęcała. 369 zł za wyrób Zary to dużo. Za dużo. Poczekałem więc do wyprzedaży, na której kosztowała 259 zł. Nie lepiej, też za drogo, ale zdecydowałem, że ją kupię. Oczywiście po wyjściu ze sklepu, jak to ja 😉 wróciłem i bach, przecena na 199 zł. W domu do guzika, na który zapina się marynarkę przyszyłem od spodu drugi guzik, przez niego przeplatając nici trzymające zewnętrzny guzik na swoim miejscu. Widać, że marynarka dość łatwo mogłaby się popruć, więc to zabezpieczenie było czymś co zrobiłem przed pierwszym założeniem. W dodatku jest wąska. Wąska. BARDZO wąska. Ale lubię to. Jest też mocno, ale to mocno krótka. To zdecydowanie ma prawo przeszkadzać i denerwować, ale cóż. Z tą kwestią trafili w punkt…Bo uwielbiam jej długość.

Podoba mi się materiał, guziki, bardzo ładne klapy. Podoba mi się, że cała jest bawełniana, tylko podszewka jest na spółę z poliestrem. Ale cóż, podszewka jako taka jest tylko w rękawach. Na torsie także jest, ale w dotyku przypomina bawełnę i jest jakby „przyklejona” do materiału zewnętrznego więc mi nie przeszkadza. Ma uwielbiane przeze mnie miękkie ramiona. No spodobała mi się. Ciężko było ją znaleźć. Na 4 Zary, które przeszedłem tylko w jednej ją trafiłem. W dodatku jedyną w moim rozmiarze. Kusość niestety potęguje fakt, że spodnie osunęły mi się z bioder więc krok nieco opadł. Nie miałem na sobie paska przez cały dzień i psioczyłem na to. Cały dzień. Miałem ochotę wejść do pierwszego lepszego sklepu i kupić pasek. Ehh…Jest 2 czy 3 cm krótsza niż inna moja dwurzędówka. Lubię marynarki, krótsze niż powinny być. Mam wrażenie, że długie mnie przytłaczają, powodują, że najpierw widzimy marynarkę, a później mnie. Cóż, dążenie za zasadami nie każdemu może odpowiadać. Do tej pory każdy, kogo spotykam a spotykam wiele facetów dbających o swój ubiór jasno i wyraźnie mówiło, że dla mojego ciała lepsze wydaje się kuse, krótkie marynarki. Więc to mój świadomy wybór podyktowany zarówno własnym samopoczuciem, jak i lepszym odbiorem całości. Poszetka? Materiał, który wykorzystałem na podszewkę dołu spodni.

Koszula to Levis. Ostatnio ją kupiłem. Zmięta koszula z nadrukami. Fajny kolor, jasno błękitny z białymi „crittersami”.

Na nogach spodnie, które prezentowałem (a właściwie ich dół) w ostatnim wpisie. Typowe chino, ale z dorobioną przeze mnie podszewką. Tak to się prezentuje na „żywca”. Oczywiście nieco opadły tak jak wspominałem wyżej. Oryginalnie powinny podnieść się o jakieś 3 cm minimum. Powinno mi też być widać kostki, niestety nie wyszło tak jak powinno ale cóż, lepszy rydz niż nidz 😉

Buty to loafersy od firmy Esprit. Wygodne, letnie buty.

Casualism – Moda Męska Casual
~The-Bigwig
Dwa rzędy, grochy! Marynarka dwa rzędy raz!
5 z 6 ocen