Dwurzędowa marynarka i granatowa koszula

Dwurzędowa marynarka – Casualism Blog Moda Męska

Cóż, dwurzędowa marynarka i ciemna, granatowa koszula to jedno z nieznanych mi połączeń. W ogóle koszule ciemniejsze niż jasne jak dla mnie są nie tyle brzydkie, co niebywale trudne w użytkowaniu. Są bardzo mało uniwersalne, a ich użycie musi być poprzedzone chwilą konkretnego myślenia. To nie jest jedna z rzeczy, które pasują niemal do wszystkiego – od marynarek do jeansów. Dzisiaj pokażę Wam połączenie takiej właśnie koszuli i skrajnie nieformalnej marynarki. Do rzeczy.

1 2 3

Marynarkę znamy już wszyscy. Niby nie pojawia się często, ale jej bardzo charakterystyczna budowa i ogólny wygląd nie pozostają niezapamiętane. Niebieska marynarka wykonana z piki bawełnianej, bez podszewki, bez wypełnień. Budowa przypomina zwarto utkany sweter i w tym porównaniu nie ma zbytniego przejaskrawienia. Również rozkład guzików wygląda fajnie. Jestem z niej koniec końców zadowolony niezwykle bardzo.

4 5 6

Pod spodem koszula granatowa, z eleganckiej i jakże typowej popeliny bawełnianej. Nieformalna koszula w tym samym kolorze ale wykonana z oksfordu nie byłaby aż tak ciężka do użytku, zdecydowałem więc o użyciu granatowej, bardzo eleganckiej. Jak widzicie wyszło zgrabnie i na pewno dość ciekawie. Rzadko takie połączenia spotykamy w „normalnym życiu” i zapewne u mnie będzie podobnie, choć użycia takiej koszuli przy „odskoczni” – nie odrzucam absolutnie.

7 8 9

Na nogach spodnie, kolejne wełniane nowonabytki. „Problem” natury mojego ciała polega na tym, że względem pasa mam zbyt mocno rozbudowane przez treningi uda. W przypadku użycia tych spodni w rozmiarze W30 i kroju opisanym przez producenta jako „Slim” – widzimy nogawki nieco zbyt opięte, a w pasie spodnie są dobre. W dniu pisania tego posta spodnie są już na przeróbce u krawcowej, sam nie zdecydowałem się na ich przeróbkę ze względu i na wyjściową cenę i na bardzo miękki, cienki materiał w którego przeróbkach się nie lubuję. Na szczęście zostały obdarzone przez producenta nadmiarem materiału w celu ich lekkiego poszerzenia i z tego rozwiązania z uśmiechem skorzystałem. Proszę więc o niedobijanie mnie krojem spodni  😉

10 11 12

A na stopach widzimy loafersy. Brązowe, zamszowe, bardzo letnie buty na cienkiej i skórzanej podeszwie. Zawsze je zachwalam – bo mam w swojej garderobie rzeczy, które wprost ubóstwiam i każde ich użycie świetnie wspominam. Te buty i użyta dzisiaj marynarka takie właśnie są.

13

The-Bigwig

Casualism – Moda Męska Casual

Dwurzędowa marynarka i granatowa koszula
4.33 z 3 ocen

    ADD YOUR COMMENT