iPhone 6+ (iPhone 6 Plus) wrażenia z użytkowania i recenzja

Casualism Blog – iPhone 6+ (iPhone 6 Plus) – Wrażenia z użytkowania i recenzja

Niektórzy z Was śledzący mój Fanpage na Facebooku wiedzą, że w drastyczny sposób straciłem prawie nowego iPhone’a 5. Pięknego, czarnego demona, którego uwielbiałem od dnia zakupu. Nie mogłem się nim wystarczająco długo nacieszyć, postanowiłem więc iść za ciosem i w miejsce zakupu piątki z aktualnie dość średnich źródeł (telefon był mi potrzebny na JUŻ) postanowiłem kupić pewny. A że pewny = nowy, to padło na 6+. Dzisiaj na Casualism telefon, iPhone 6+ (iPhone 6 Plus) wrażenia z użytkowania i recenzja. Tekst krótki, ale treściwy, głównie w zagadnienia związane z wyglądem. W końcu owy wygląd zewnętrzny to motyw przewodni naszego Bloga czyż nie? 😉

iPhone-6-vs-iPhone-6-Plus

iPhone 6 Plus ogólnie.

Uwielbiam minimalizm (przekonacie się po zrzutach ekranu…) i wygląd iPhone’ów od zawsze uderzał w mój gust. 6+ trzyma poziom. Design i użyte do jego produkcji materiały oceniam bardzo wysoko i ciężko mi o model, który w aktualnej sprzedaży trzymałby się mojego gustu w tak bliski sposób. Aluminium w porównaniu do plastiku jest jak niebo do ziemi. Jednocześnie nie jest to model taki jak piątka, której wygląd aż do tej pory oceniam jako najpiękniejszy telefon w historii. Czemu, czemu drogie Apple poszedłeś w drogę Space Gray, zamiast „Demonic Black„? 😉 Szóstka jest na drugim miejscu, choć w kolorze czarnym zapewne wpadłaby na pierwsze. Za to wersja złota dla kobiety – piękny numer 1!

iphone6-plus-specs-hero-2014

Telefon jest horrendalnie cienki. Producenci prześcigają się w tworzeniu modeli coraz to cieńszych, ot taka nowa religia i wyścig zbrojeń – kto cieńszy, ten lepszy, gruby przegrywa. Telefon jest też dość śliski, więc jego trzymanie często przeradzania się w arytmię serca, bo nierzadko telefon „wymcknie” nam się prawie z dłoni skutecznie podnosząc BPM. Sprawę tę zdecydowanie poprawia założenie pokrowca, w moim przykładzie – mocno obcisłego gumowanego plastiku, który pogrubia telefon ledwo „troszkę”, a zupełnie zmienia jego postrzeganie, w dodatku także w kwestii bezpieczeństwa.

Szóstka ma wprost genialny wyświetlacz o rozdzielczości Full HD, co jest poniekąd najczęściej użytkowaną rozdzielczością w telefonach flagowych większości producentów. Nie widzę tu tylko miejsca dla większej ilości pikseli. Wyświetlacz i sam przód telefonu jest już dla mnie skrajnie idealny. Podobają mi się krzywizny, podoba mi się brak zbędnych przycisków i paskudnych, zupełnie niepotrzebnych „pierdółek”, których wprost nie cierpię. Na cały przód założyłem folię (szkło hartowane) na cały ekran, więc łącznie z czarnymi bokami. Tego typu rozwiązanie, o dziwo, jest spotykane najrzadziej i wyróżnia się brakiem negatywnego efektu wśród paskudnie obklejonych szóstek. Polecam to rozwiązanie całym sercem, bo nie zmienia wyglądu telefonu praktycznie w żaden sposób.

jnj

Czytnik linii papilarnych (TouchId) działa jak marzenie likwidując efekt braku rozpoznania palca praktycznie do zera. Oczywiście fizyczną niemożliwością jest poprawny skan (właściwie zdjęcie) palca przemoczonego czy zmarzniętego. Ogólnie – zmienionego przez czynniki zewnętrzne. To sprawa nie wymagająca wyjaśnień. Samo TouchId oceniam jako rozwiązanie zmieniające postrzeganie telefonów, którego brakowało mi w piątce i bez którego nie umiałbym się już obejść. Teraz czekam, by jak najwięcej producentów implementowało do swoich aplikacji wykorzystanie czytnika w miejsce wpisywania różnych, czasami nad wyraz długich haseł. Są do tego pewne „tweaki” (o tym niżej) ale osobiście w tej kwestii nie umiem im zaufać, pewnie tylko ze względu na uprzedzenia, a nie realne donosy. No i lubię czasami „wczytać” odcisk palca tak o, dla zabawy i frajdy…

Aparat i kamera, podzespoły, prędkość działania procesora, pamięć operacyjna czy jakość muzyki – jestem absolutnie, totalnie zadowolony i nie widzę także tutaj sposobów do poprawy tego stanu rzeczy bo ciężko poprawić czasy działania takie jak „natychmiast„, „niezauważalnie„, „już„. Bateria trzyma cały dzień gdy jego użytkowanie jest wręcz ciągłe. Co ciekawe. Bateria praktycznie w ogóle nie spada gdy telefon jest w stanie gotowości. W ciągu nocy bateria spadnie o maksymalnie parę procent, co jest dla mnie szczególnie ważne gdy wieczorem okazuje się, że baterii pozostało przykładowo 30%. Oznacza to, iż zapewne iPhone odłożony na swoje miejsce i użytkowany „jak telefon” dociągnie nie tyle do rana, co do następnego wieczora. Reasumując – telefon jak dla mnie idealny. Dosłownie.

url

Ale! Jailbreak w 8.4 – System w iPhone 6 Plus po Jailbreaku

Widzieliście wyżej po zdjęciach jak wygląda stockowy system iOS. Wykonanie JB jest dla mnie zawsze przy pierwszej próbie na nowym systemie przeżyciem ciężkim i stresującym, nie inaczej było tym razem. Czym w ogóle jest Jailbreak? To coś, co niczym wytrych radzący sobie z zamkiem w drzwiach radzi sobie z dojściem i możliwością edycji zamkniętych za tymi drzwiami plików systemowych, które dla normalnego użytkownika nie są możliwe do edycji. Otwiera to pole niewiarygodnych możliwości na personalizację systemu oraz dodawanie do niego nowych funkcji niezaimplementowanych oryginalnie przez firmę Apple. W systemie 8.4 Jailbreakiem zajęła się grupka TaiG. Sam proces nie jest trudny, ale wymaga zarówno zainteresowania jak i „zaczytania” w temat bo łatwo system nieco popsuć, także nieroztropnym dobieraniem wtyczek, ale jeśli będziemy roztropni to system odwdzięczy się stabilnością i pięknem. A oto jak wygląda mój, absolutnie niepodobny do „boxowego” system. Pamiętajcie, że niektóre wtyczki są płatne, jeśli chcecie obejść to repozytoriami „pirackimi” – uprzedzam. Piraci w ten sposób zyskują dostęp do Waszych urządzeń i hipotetycznie mogą w te tweaki kompilować także swoje niezbyt bezpieczne linijki kodu. Przykładowo była mowa o systemowej, już załatanej dziurze NVRAM, która była w stanie nieodwracalnie zniszczyć telefon instalując specjalnie spreparowaną wtyczkę. Telefon był nie do uratowania nawet w trybie DFU. Ale i tak najważniejsza jest kwestia psychiki, bo ktoś nad wtyczką spędził długie dni i noce, więc parę czy paręnaście złotych za kilka dni pracy brzmią jak okazja życia.

Z setupu jestem naprawdę zadowolony. Zobaczcie o czym mowa (zdjęcia mogą mieć skopaną kompresję przez program na PC).

Ekran zablokowany, całkowicie wyczyszczony.

Ekran zablokowany, całkowicie wyczyszczony ze zbędnych dla mnie rozwiązań, z powiększoną godziną. Tapeta lekko postarzana, wyblakła, z lekkim ziarnem. Wszystkie belki ukryte działają. Są po prostu niewidoczne.

Ekran/hasło - j/w, wyczyszczony do "cna"

Ekran hasła – Również wyczyszczony do „cna” przez usunięcie „otoczek” przycisków i wszelkich sliderów czy status barów. Nie ma także tekstu mówiącego o błędnym wpisaniu kodu czy anulacji jego wpisania. W końcu po co to komu?

Ekran główny, zmienione i rozmieszczone w trzech kolumnach ikony, wyczyszczony ze zbędnych głupot. Dodany widget pogodowy (interwał 1h), zmieniony dock. Siatka folderów (ostatni rząd nad widgetem) 1x1 z półprzezroczystym tłem.

Ekran główny, wyczyszczony ze zbędnych głupot. Zmienione (Gotham) i rozmieszczone w trzech kolumnach ikony, dodany widget pogodowy (interwał 1h), zmieniony dock. Siatka folderów (ostatni rząd trzech ikon nad widgetem) 1×1 z półprzezroczystym tłem, a po ich kliknięciu siatka 5×4. Zmienione wskaźniki baterii, zasięgu wifi i zasięgu gsm/4g z wyłączeniem operatora.

Centrum Sterowania, zmieniony kolor i wyczyszczone elementy, plus zaokrąglenie krawędzi.

Centrum Sterowania. Zmieniony kolor na jeden z dwóch „akcentów” w całym temacie. Wyczyszczone elementy, rozmyte tło, zaokrąglenie krawędzi.

Centrum powiadomień, zmieniony kolor, przezroczystość, usunięta zakładka "Dzisiaj" i kilka zmian kosmetycznych.

Centrum powiadomień, zmieniony kolor (drugi akcent), przezroczystość, usunięta zakładka „Dzisiaj” i kilka zmian kosmetycznych jak zaokrąglone krawędzie.

Powiadomienia na zablokowanym ekranie.

Powiadomienia na zablokowanym ekranie.

Całkowita zmiana systemu na wersję czarną - nocną. Wybór kolorów własny.

Całkowita zmiana systemu na wersję czarną – nocną. Wybór kolorów własny.

Aplikacja Wiadomości. Zmieniona klawiatura i kolorystyka całości.

Aplikacja „Wiadomości”. Zmieniona klawiatura, dodana opcja wyświetlania małych liter, zmieniona kolorystyka całości.

Aplikacja "Zdjęcia".

Aplikacja „Zdjęcia”.

Zablokowany ekran + Spotify.

Zablokowany ekran + Spotify w tle. Ukryta większość zbędnych elementów.

Ustawienia. Spis wtyczek z możliwościami edycji. Usunięte ikony.

Ustawienia – usunięte ikony i czarna kolorystyka. Spis wtyczek z możliwościami edycji.

Kalendarz.

Kalendarz.

Tak więc widzicie jak wygląda mój system. Jest skrajnie minimalistyczny, szybki, przejrzysty. Dla nieobeznanych – zupełnie niemożliwy do użytkowania, co daje dodatkowe bardzo ciekawe efekty w postaci zdziwienia 😉 A dla mnie – przejrzysty, prosty i z niezbędnymi „wodotryskami” których ilość można zliczyć na palcu jednej ręki. Generalnie osobiście telefon użytkuję na pamięć, więc wszelkie ustawienia ikon są dla mnie problemem tylko z początku, by później ich klikanie było pełną oczywistością, więc nie potrzeba mi nic więcej niż ich wyłącznie lekki zarys. W całym temacie nie ma przypadkowości i teraz telefon jest spersonalizowany typowo pode mnie.

Adrian / The-Bigwig

Casualism – Moda Męska Blog

iPhone 6+ (iPhone 6 Plus) wrażenia z użytkowania i recenzja
5 z 11 ocen

    ADD YOUR COMMENT