Kurtka ze sztucznej skóry - Casualism Blog Moda Męska Kurtka ze sztucznej skóry - Casualism Blog Moda Męska

Just a chap! – Kurtka ze sztucznej skóry

Cześć!


Dzisiaj (ostatnio właściwie…) nieco mniej miałem na sobie, siłą rzeczy – bo było cieplej i przyjemniej. Niż teraz. Kiedy to odmarza nos, uszy i wszystko inne. Cóż, chyba muszę przekonać się do szalików i nakryć głowy. dzisiaj kurtka ze sztucznej skóry…niestety, tylko sztucznej.

A to sprawa będzie trudna. Bo od dziecka nienawidzę zarówno szalików czy innych okryć szyi. Nienawidzę także czapek. Cóż, taki ze mnie ciężki przypadek.

Mam na sobie kurtkę z imitacji skóry od Zary. Ciemno-oliwkowa, prawie czarna kurtka. Bez ściągaczy i części dresowych – nienawidzę takich. Ta na szczęście jest (w ramach Zary ogólnie…) do bólu klasyczna. Nie ma ani ćwieków, ani innych przyciągających wzrok „atrybutów”, które dla mnie w większości przypadków mogą zdyskwalifikować daną rzecz. Ale co nie pasuje mi – może pasuje Tobie?

Pod kurtką gruby sweter wykonany z mieszaniny wełny z bawełną. Pozostaje zaufać metce, w dotyku bez rewelacji, ale daje sobie radę w większości sytuacji. Bardzo go lubię, choć jest nieco przyciasny. Ma to również swoje plusy, bo dobrze może sprawować się pod wąską marynarką. Taki urok chęci bycia „fitted”. Sam sweter nieco się podwinął do góry, ale to tylko efekt chwilowy. Cóż, nie dopatrzyłem się tego na ekranie aparatu.

Na nogach spodnie burgundowe, jakże modne w tym sezonie! Ale! Żeby uciąć głupie spekulacje. Nie, nie kupiłem ich ze względu na modę i aktualne zatrzęsienie tego koloru wśród Blogerów i Blogerek. Kupiłem bo mi się podobały, były dobre w kwestii dopasowania i ogólnie byłem za ich zakupem od samego początku. Wtedy nie śnił mi się Blog. W dodatku dalej nie są skrócone. Powiem więcej, chyba zostaną jakie są. Po prostu mi się nie chce…nic mi się nie chce.

A na stopach deserty Buffalo.

~The-Bigwig
Just a chap! – Kurtka ze sztucznej skóry
3.33 z 3 ocen

    ADD YOUR COMMENT