Letnie. Spodenki. Koszula lniana

Casualism – Moda Męska Casual – Koszula lniana

Cze!

Dzisiaj zestaw skrajnie letni, więc koszula lniana. W dniu robienia zdjęć było upalnie, w słońcu wręcz nieznośnie. Co chwilę widzę ludzi, którzy wycierają pot ze skroni. Nieuniknione. Dlatego na dzisiaj przygotowałem dla Was zestaw, którego motywem przewodnim jest wszechogarniające lato i luz, który sobie w takich dniach cenię.

Niby zestaw na plażę. Niby zestaw na nadmorski kurort i drink w barze. Niby zestaw na letni spacer na molo. Niby tak, niby srak. Ja tak się ubieram na łażenie po mieście. Kto zabroni?

Mam na sobie kolejno – koszulę. Lnianą, przewiewną, lekką, białą koszulę w sam raz na letnie upały. Choć nie lubię jej dotyku na ciele. Jest szorstka i raczej przywodzi na myśl ciepłe swetry, niż przewiewną tkaninę. Ale ten problem rekompensuje to, że nie czuć jej na ciele w kwestii podmuchów wiatru. Oczywiście rozpiąłem ją. W lecie wiele uchodzi. Pogoda dyktuje. Przód włożyłem niechlujnie w spodenki, a tył zostawiłem luźny. Tak robię. Wkładam, niechlujnie. Taka niewymuszona stylizacja spełnia swoją rolę szczególnie w lecie.

Na nogach spodenki z fajnym motywem u dołu. Widzicie, że są dość krótkie. To fakt. Kupiłem je właśnie głównie z tego powodu. Krótkie to krótkie.

Pasek to moja uwielbiona na sezon letni plecionka od Ralph Lauren. Bransoletki z różnych źródeł.

A na stopach co „tym razem”?  Nike Go 😉

Casualism – Moda Męska Casual
~The-Bigwig

Follow on Bloglovin

Letnie. Spodenki. Koszula lniana
4.1 z 10 ocen

Wielbiciel mody męskiej i rewelacyjnego stylu prawie od dekady. Zmienia polskie ulice, uczy stylu i sztuki łączenia ze sobą ubrań już od wielu lat, dając przy tym praktyczne rady i ogromną ilość inspiracji. "Granice dla mnie nie istnieją, a styl może zyskać każdy, wystarczy zgłębić wiedzę na Casualism!".

92 Comments

  1. Anonymous Reply

    Nikt Ci nie zabroni tak chodzic latem, no chyba, że….. pracujesz na Wall Street i nie jesteś aktualnie na urlopie ! 😉
    Pasuje ci biel i bordo. Dla mnie rewelka 🙂
    a.

    1. The-Bigwig Reply

      Dzięki! Wall Street’owe korpo-combo mi nie odpowiada 😉 nie lubię kagańców. Choć taki dresscode ma coś w sobie…Oczywiście mówię o na prawdę wysokim szczeblu, na którym z innymi maklerami mógłbym pogadać o garniturach z na prawdę najwyższych półek 😉

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

  2. Anonymous Reply

    Fajna kolorystyka a te spodenki na prawde super – ten wzorek jest tym,dzieki czemu zyskuja one swoj charakter :)))

    1. The-Bigwig Reply

      Hehe, dla faceta przegrzanie tego i owego może grozić bezpłodnością, więc nawet dla zdrowia. Panowie – krótkie spodenki są „on the top”! 😉 Dzięki.

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

    1. The-Bigwig Reply

      Tak włożona koszula jest zaróno elegancka, jak i casualowa. Koniec końców o wiele wyżej niż t-shirt czy polówka, ale bez wad koszuli włożonej w spodnie. Dzięki za opinię 🙂

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

  3. Anonymous Reply

    dawno kupowales te spodenki, bo ja sam chodze za tego typu gaciami, chodzi mi glownie o kroj bo widze ze maja dosc waskie nogawki. jaka firma? z gory dzieki za odp.

    1. The-Bigwig Reply

      Firma Silver Eight z TK Maxx. Będzie raczej dość ciężko znaleźć drugi egzemplarz, wiesz jak jest. Często tylko jedna para danej rzeczy. Ale powodzenia!

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

  4. Paulina Reply

    „Tak robię. Wkładam, niechlujnie.” khem khem:P

    No dobra, ale na poważnie, gdzie i kiedy kupiłeś te spodenki, bo z chęcią memu P. bym kupiła:D Dla mnie to one robią całą stylizację:D

    1. The-Bigwig Reply

      W TK Maxx. Ale wiesz jak to jest, pewnie była jedna para. A ta jedna para jest teraz moja 😉 firma Silver Eight, której nazwa nic mi nie mówi…

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

    2. Paulina Reply

      Ehhh szkoda… Sprawdziłam na allegro, czy przypadkiem ich nie ma i jest tylko jedna koszula tejże firmy;) No nic pozostanie mi szukać podobnych:)

  5. Anonymous Reply

    gdzie kupowales te buty? w zwyklym salonie nike? bylem tam ostatnio i po twoim poprrzednim poscie szukalem tego typu ale nie widzialem.

    1. The-Bigwig Reply

      Z tymi Nike’ami jest problem w sklepach. Po prostu ich nie ma. Pozostaje zamówić na internecie, tak jak zrobiłem właśnie ja.

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

  6. Vislav Reply

    Hej!
    jak zwykle wszystko bardzo dobrze poukładane i na dodatek bez efektu – powinno leżeć, jak na manekinie 🙂
    Moim skromnym zdaniem ten zestaw spokojnie nadaje się do miasta. Ma w sobie wszystkie elementy wielkomiejskiego sznytu. Jak na wakacyjny luz jesteś troszeczkę zbyt elegancki.

    Ludzie często posługują się stereotypami szufladkując: krótkie spodnie tu, marynarka tam….
    Wydaje im się, że wystarczy założyć marynarkę, koszulę i krawat i już mamy klasyczną elegancję.
    Guzik prawda 🙂
    Liczy się ogólne wrażenie. Ten zestaw zaliczyłbym do bardzo udanych miejsko-letnich.

    Natomiast zapomniałeś się ogolić od stóp, aż do prawie czubka głowy (tego ostatniego co prawda nie widać) 🙂 🙂

    pozdr.Vslv

    1. The-Bigwig Reply

      Dzięki Vislav. Zależało mi szczególnie na Twojej opinii, bo żyjesz nad morzem, więc tam masz bardziej „otwarte” standardy. Co nieco wiesz o spodenkach 😉 A włosy, miałem wspomnieć w poście. Niektórych kole w oczy właśnie zarośnięta łydka. Tylko czemu? Irytuje mnie ta moda na golenie nóg u facetów. Jak to mówią – czerpię z włosów radość. Niedługo „zarośnięty” facet będzie na wymarciu a ja bach, jak wisienka na torcie 😉 dzięki.

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

    2. Ano Reply

      Ja takze nie rozumiem tej mody na golenie wlosow u faceta. Nawet w higienie to nie pomaga. Rozumiem zbyt duzy zarost na plecach czy barkach itd ale taki ktory mozna opisac „normalnym” nie powinno sie golic. Mesko to mesko.

    3. Anonymous Reply

      A moj facet goli klate i nie uwazam zeby bylo to przestepstwo, po prostu lepiej sie tak czuje.

  7. Kathy Reply

    Ty nigdy nie zawodzisz 🙂 Naprawdę uwielbiam oglądać tak idealnie zgrane męskie zestawy, chylę czoła bo wyczucie smaku masz genialne!!!!

  8. Marta Reply

    i chwała Ci za to, że chodzisz tak po mieście, szkoda tylko, że nie w moim 😉 Jak dla mnie idealnie, a koszula włożona niechlujnie – lubię to 🙂 A to, że rozpięta, lubię jeszcze bardziej 🙂

  9. Koleta Reply

    Jedna z najciekawszych stylizacji na jakie natknęłam sie w tym tygodniu. Prawdopodobnie dlatego, żę mam słabość do białych bluzek/koszul, a motyw ‚aztecki’ na spodenkach to doskonały smaczek 😉 Rewelacja!

  10. Nathan Moy Reply

    The shorts has a nice printed trim, lots of really good shots and angles of those shorts, can tell you really love them huh! You blog and its pics are info juicy, followed you now on Bloglovin’. Btw, I just posted my new outfit post featuring the most provoking sneakers I’ve found, who says comfort shoes can’t be provoking hahaa!

    xx The Provoker
    http://www.the-provoker.com/2013/07/ahoy-matey.html

  11. Anonymous Reply

    Witam – przejrzałem bloga i mi się podoba. Szczególnie podejście do niektórych głupich zasad, skutkuje świetnym wyglądem.

    Wszyscy pytają o spodenki, ja pytam o koszulę. Obszedłem niedawno po dwie galerie w Płocku i Toruniu, a jakąkolwiek lnianą widziałem tylko w Cottonfieldzie na toruńskiej starówce. Większość sklepów „fast fashion” nie proponuje nic klasycznego, tylko aktualnie modne byleco. Takie sklepy niestety przeważały, a cottonfieldowskiej nie miałem czasu przymierzyć. Gdzie kupić się pytam!?

    1. The-Bigwig Reply

      Dzięki wielkie za te słowa, bardzo to doceniam.
      Wiesz co, ta koszula jest z Massimo Dutti. Nie szukałem w tym roku żadnej koszuli tego typu więc generalnie nie mam pojęcia jakie sklepy Ci mógłbym polecić. Teraz fajne wyprzedaże są, więc jak chodzić – to najlepszy moment. Zamawianie on-line koszul też jest mocno ryzykowne, ale jednak czasami opłacalne. Może zobacz na mangooutlet.com. Mają czasami kapitalne rzeczy, a dość rzadko o tym sklepie słyszymy w kontekście męskich ciuchów.

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

  12. Anonymous Reply

    nikt ci nie zabroni, to nie…ale sam sobie krzywde robisz, bo spodenki podkreslaja,ze masz niemeskie nogi, zadnych miesni etc. takie sobie grubawe lydeczki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *