Marynarka do krótkich spodenek – PORADNIK

Casualism Blog Moda Męska – Marynarka do krótkich spodenek – PORADNIK

Dzisiaj poruszymy temat bardzo na czasie, choć z małym aczkolwiek pozytywnym poślizgiem pozwalającym na pewnego rodzaju przygotowania. Jesteśmy teraz na etapie absolutnych upałów, po których nastąpi czas dla ubioru szczególnie fajny, który będziemy mogli dość ciekawie wykorzystać. Sposobów na skorzystanie z uroków pogody jest wiele, ale jednym z ciekawszych i wymagających dłuższego poradnika jest na pewno dość rzadko spotykana na ulicy forma pokazywania swojej osobowości – marynarka do krótkich spodenek. Będzie to wpis w formie bardzo praktycznego poradnika, który mam nadzieję rzuci bardzo jasne światło na ten temat dla większości z Was. Zaczynajmy.

Les Freres Jo

Les Freres Jo

Po co nosić marynarkę do spodenek?

Powód jest jeden główny i wiele pobocznych, otóż mężczyźni chcący nosić na swoich barkach marynarkę muszą hipotetycznie borykać się z ociepleniem nóg poprzez zastosowanie długich spodni. Są co prawda materiały na spodnie pozwalające na bardzo dobry przepływ powietrza jak len czy tropik, ale są mężczyźni, jak ja na ten przykład, którzy nawet minimalną przeszkodzę w cyrkulacji powietrza odczuwają jako koniec świata. Lnianych spodni w swojej szafie nie posiadam z tego właśnie powodu, bo gdy istniałaby możliwość ich założenia (pogoda) to jednak wolałbym założyć krótkie spodenki. Innym, już mniej ważnymi powodami są kwestie estetyczne, bo niektórzy uwielbiają połączenie długiej góry z krótkim dołem, jak bluzę z długim rękawem do spodenek, czy nawet cienki sweter. To kwestie preferencji i idącego za tym gustu, którego ganić (w granicach dobrego smaku) nie wolno.

tumblr.com

tumblr.com

tumblr.com

tumblr.com

Jakie marynarki do spodenek?

Najważniejszą kwestią, o której musimy pamiętać tworząc ciekawe zestawy ze spodenkami i marynarką to to, że zestaw ten NIE MOŻE być ani w nikłej części elegancki. Nie może wykazywać ani grama podejścia nad wyraz eleganckiego, bo spodenki same z siebie nie zdzierżą sąsiedztwa elegancji. Marynarka, czyli najważniejsza część tego typu zestawu musi więc być jak najbardziej swobodna, idealnie sprawdza się len i bawełna – wełnę sobie całkowicie odpuśćmy. Najlepiej, gdy marynarka nie ma żadnej konstrukcji jak poduszki w ramionach czy „twarde” zabudowanie przodu. Marynarka, która się mnie i „zwisa” z ciała zamiast je kształtując będzie wyborem z wszech miar najlepszym.

Upscalehype

Upscalehype

120 Lino. Bardzo fajny i SPÓJNY zestaw

120 Lino. Bardzo fajny i SPÓJNY zestaw

 

Przeczytaj koniecznie ->  Pocenie stóp, pocące się nogi

Jakie spodenki do marynarki?

Spodenki, które mamy założyć do marynarki muszą wyróżniać się odwrotnością względem opisu marynarki – mają być więc jak najbardziej…eleganckie, co pozwoli osiągnąć poniekąd konsensus między marynarką, a właśnie spodenkami. Spodenki to rzecz absolutnie swobodna, musimy więc bardzo mocno zadbać o ich jak najmocniejsze „uformalnienie„. Decydujemy się więc wyłącznie na spodenki w fasonie chino! Kieszenie boczne i tylne mają być wpuszczane do środka w zamian tych naszywanych, a materiał nie może być ani dresowy, ani tym bardziej jeansowy. W kwestii kantu zdania są podzielone, moje również nie jest w pełni wyrobione bo widziałem dziesiątki zestawów zarówno z kantem, jak i bez. Za kantem przemawia na pewno jeszcze mocniejsze uformalnienie spodenek, a przeciwko – troszeczkę przerost formy nad treścią.

Pinterest.com

Pinterest.com

Co pod marynarkę?

Pod marynarką przy zestawie ze spodniami nie jest ciężko. Założymy dobrą koszulę, czasami krawat – i możemy wychodzić. Ze spodenkami jest zgoła inaczej. Koszula musi być jak najbardziej nieformalna, bo sama koszula jest elementem bliższym formalnego stylu ubierania się aniżeli pełni swobody. Można również założyć na siebie koszulkę z długim rękawem czy też pospolity t-shirt, ale użycie tych rzeczy wymaga stu procent pewności o słusznych wyborach w obrębie pozostałych części ubioru. Innymi słowy – żeby założyć koszulkę musimy spełnić pozostałe warunki w pełnych stu procentach. Koszule eleganckie będą się gryźć zarówno ze spodenkami, jak i samą marynarką, którą jak mówiliśmy wybieramy jak najbardziej swobodną.

Jcrew.com

Jcrew.com

Jakie buty do spodenek?

Spodenki ze względu na w pełni odkryte stopy i łydki muszą być idealnie dopasowane do reszty stroju bo będą się mocno rzucać w oczy, a ich forma nie będzie nigdy zasłonięta. Fajnie by buty były nieco bardziej formalne niż spodenki, niech będą więc to mokasyny typu driving mocs czy zamszowe loafersy. Mogą być również minimalne, skórzane trampki jak pokazywane wielokrotnie przeze mnie buty Kent Wang. Nie zakładajmy butów pełnych bo stworzą karykaturalny efekt przerysowania, unikajmy więc oksfordów, lotników, broguesów czy innych butów tego typu. Kolor – najlepiej by był jak najjaśniejszy dzięki czemu będzie pozytywnie zgrywał się z letnim stylem całego zestawu.

Tods

Tods

Słowo na koniec.

Oczywiście zestaw spodenek z marynarką zawsze będzie zestawem trudnym i wymagającym sporej dozy atencji. Będzie wymagał zarówno dużego rozmyślania przed jego „sklejeniem”, jak i dużej ilości odwagi już przy samym noszeniu. Poniżej macie parę zestawów/gotowców z których śmiało możecie czerpać tak wzorce, jak i konkretne rzeczy.

Przeczytaj koniecznie ->  Katana jeansowa, kurtka jeansowa - PORADNIK

Adrian / The-Bigwig

Casualism – Moda Męska Blog

Marynarka do krótkich spodenek – PORADNIK
5 z 9 ocen

Wielbiciel mody męskiej i rewelacyjnego stylu prawie od dekady. Zmienia polskie ulice, uczy stylu i sztuki łączenia ze sobą ubrań już od wielu lat, dając przy tym praktyczne rady i ogromną ilość inspiracji. "Granice dla mnie nie istnieją, a styl może zyskać każdy, wystarczy zgłębić wiedzę na Casualism!".

13 Comments

  1. Maciej Reply

    Wygląda na to, że dobrze sprawdza się tu kontrast – jasna góra, ciemny dół (lub odwrotnie). Widać to na zdjęciach 3 i 5. Na zdjęciu 1 już to tak dobrze nie wygląda. Może to skutek zbliżania się do punktu „prawie garnitur”.

    1. The-Bigwig Post author Reply

      Zgadza się, wysoki kontrast analogicznie do typowych zestawów koordynowanych powoduje mniej formalne jego odczuwanie przez otoczenie. Uniform w typie garnituru zawsze będzie się kojarzył mocno formalnie. Rozróżnieniem kolorów mocno to poczucie zlikwidujemy, a w przypadku połączenia marynarki z krótkimi spodenkami to bardzo, bardzo ważna kwestia.

    1. The-Bigwig Post author Reply

      Nie mam zdania, bo buty boat niby są skrajnie swobodne i „letnie”, ale jakoś…nieco w stylu workwear, niezbyt pasującym do marynarek.

  2. Damian Reply

    swoją drogą wszystkie marynarki na zdjęciach w tym wpisie wyglądają na za ciasne… nie mogę się do tego przekonać i mam nadzieję, że to tylko chwilowa moda. Lubię dobrze dopasowane, ale ta gwiazda rozciągająca się od zapiętego guzika to już wg mnie przesada…

    1. The-Bigwig Post author Reply

      Pełna zgoda, czasami modele prezentują marynarki wprost ciasne. Nie „dopasowane”, ot „ciasne”. Ta moda moim zdaniem nie przejdzie, a już na pewno nie w najbliższym czasie. Aktualnie panuje kult dobrej sylwetki więc mam wrażenie, że mężczyźni zaczną także wykazywać chęć jej ukazywania przez właśnie przykładowo nieco zbyt mocno dopasowane ubrania. Co prawda ci mniej mainstremowi dizajnerzy zaczynają promować tzw. ani-fit, więc totalny brak dopasowania i szerokie ubrania, ale czy ta moda na wyróżnienie się faktycznie wejdzie do mody codziennej? Oby nie 😉

  3. Rubus Reply

    Wszystkim polecam tego typu zestawienia. Doskonale się sprawdzają. Oczywiście według pewnych „koniecznie przemyślanych i pewnych ustalonych zasad” w przystępny sposób pokazany w powyższym wpisie. Adrianie gratuluję tekstu. Obecnie na świecie takie outifty coraz częściej się spotyka. Niektórym wydają się jednak dość kontrowersyjne. Może czasami za odważne, może za bardzo odkryte. Trudno powiedzieć. Kwestia, zdecydowanie indywidualnego odbioru. W każdym bądź razie warto rozważyć tego rodzaju połączenie. Ja to kupuję w całości !!! Adrianie, dziękuję tym samym za spełnienie mojej wcześniejszej prośby o taki rodzaj zestawienia. Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    1. KarloS Reply

      W czym sie doskonale sprawdzają?

      Człowiek się chyba poci bardziej górna częścią ciała, więc bunkrowanie góry i zostawianie odkrytego dołu, jak dla mnie nie ma sensu innego niz efekt estetyczny. Jeśli takie są priorytety chodzącego i sie mało poci to OK. Ja osobiście nie mam ochoty sie tak męczyć.

      1. Rubus Reply

        Lubię polemikę. Jest twórcza. Wracając jednak do sedna. Po pierwsze, nikt nikomu nie nakazuje obligatoryjnego noszenia tego typu zestawień. Jak napisałem – jest ono bardzo odważne. U nas w Polsce trochę raczkuje. Nie jest również powiedziane, że mają być zakładane w tropikalne upały. Aczkolwiek z założenia tak miało być. Z własnego doświadczenia wiem, że tego rodzaju outfit – lniano-bawełniany – sprawdza się w 100%. Kwestię potliwości zostawiam otwartą. Zgadzam się w pełni z Tobą, że „góra” poci się bardziej, niż zaprezentowany „dół” jednakże odkrycie nóg i po części stóp (bez skarpet i dobrze dobranych butów !) to również efekt zmniejszający potliwość ciała. I jeszcze jedno, nikt Tobie nie nakazuje męczyć się w tego rodzaju zestawieniach. Adrian po prostu pokazuje pewne propozycje, może właśnie godne przyszłego wykorzystania. Pozdrawiam Pana !

        1. KarloS Reply

          Jasne. Każdy wybiera to co lubi, a blog serwuje ciekawe inspiracje.
          Buty bez skarpet to lekki „hardkor”. Niewidzialne stopki są wybawieniem.
          Muszę przyznać, że właśnie miałem na sobie krótkie spodnie i marynarkę. Ten zestaw się wyjątkowo zadziwiająco dobrze sprawdził na wietrznej wyspie Rømø nad morzem północnym. 🙂
          Natomiast takich sytuacji mogę naliczyć na palcach jednej ręki.

          1. Rubus

            Drogi KarloSie. Tak, zdecydowanie popełniłem „faux pas”. Nikłym staje się komfort noszenia odpowiedniego obuwia bez skarpetek czy stopek. Ale czy tak od razu nazywać to „hardkorowym” to bym nie uznał. A tak nawiasem mówiąc to przyznam Tobie rację, że może na duńskiej Rømø ten zestaw i się sprawdził. Ja byłem tam późną porą więc więc byłem ubrany w bardziej sportowe rzeczy. Ale jak byś wpadł teraz do Rzymu to z pewnością takie outfity nie będą Twoim oczom obce. Zapraszam. A na palcach jednej ręki to może policzysz je w Polsce. Zmieniajmy to. Nie bójmy się trochę eksperymentować. Pozdrawiam

  4. PinCollar Reply

    Na niektórych zdjęciach moim zdaniem spodenki są zdecydowanie zbyt krótkie, najlepiej do marynarki pasują klasyczne męskie szorty o długości nieco przed kolano.

    1. The-Bigwig Post author Reply

      Tu się zgodzę, spodenki nie powinny być do połowy uda. Taka długość świetnie radzi sobie w nadmorskich kurortach i koszulce polo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *