Marynarka lniana bez podszewki

Casualism Blog Moda Męska – Marynarka lniana bez podszewki

Bardzo lubię marynarki, ale podczas lata olewam ich obecność i rzucam je w kąt, na rzecz koszulek i cienkich koszul. Tym razem los zdecydował za mnie i wcisnął mnie na siłę w zestaw pół-formalny. Na siłę, bo ochoty nie miałem na to w ogóle. Zobaczcie co z tego wyszło.

1 2

Na samym wstępie przemyślałem sprawę dość dogłębnie – że na pierwszym miejscu postawię komfort, by na drugim zostawiając realną prezencję mojego ubioru. Na szczęście udało się osiągnąć nad wyraz dobry efekt i mimo wszystkie nie czułem się w tym zestawie na upał „aż tak” źle. Marynarka to lniano bawełniany wyrób bez podszewki, który to w lecie radzi sobie poprawnie. Nie jest dobrze, ale jest „do wytrzymania”.

3 4

Pod spodem koszula z Trashness, której różowy kolor zagubił się ze względu na rozpietość tonalną na zdjęciu. Pozostaje posiłkować się jedynie wyobrażeniami i zdjęciami sklepowymi – cała koszula jest lekko różowa, a jej kołnierzyk – biały. Piękna rzecz i idealnie skomponowana z granatem spodni i szarością marynarki. Minusem jest tylko materiał, bo oxford winien być przyjemny, ale ze względu na jej rzadkie używanie i tym samym rzadkie pranie nie było mi dane uzyskać rozluźnienia włókien przez częstotliwość owego prania. Oxford znany jest z jego miłego „feel’u”, ale osiąganego dopiero po kilku praniach.

5

Na nogach garniturowe spodnie, o których wiele powiedzieć się nie da. Ot spodnie z dobrej gatunkowo wełny w ciekawym odcieniu granatu.

6

A na stopach patynowane własnoręcznie monki z Zary, których proces patynacji opisałem TUTAJ bardzo dokładnie.

Marynarka – H&M, Podobna TUTAJ

KoszulaTrashness

Spodnie – Paul Smith, Podobne TUTAJ

Buty – Zara, Podobne TUTAJ w fajnej cenie

7

Adrian / The-Bigwig

Casualism – Blog Moda Męska

Marynarka lniana bez podszewki
5 z 17 ocen

    ADD YOUR COMMENT