Narzeczonej kolejna chwilka…

Siemx!

Jak mówiłem, tak zrobiłem. Dzisiaj na „pokaz” zapraszam moją narzeczoną. Zdjęcia powstały parę dni temu, choć aura zbytnio się nie różni od aktualnie panującej. Trochę śniegu, trochę wiosny i słońca też krzta. Ogólnie – przedwiośnie jak się patrzy.


My korzystamy z dobrodziejstw matki natury. Ciągle szusujemy. Co prawda, to ostatecznie dni podczas, których można nieco pozapieprzać, stłuc tyłek i zjeść niezdrowo – a przy tym pospalać co trzeba przyjemnie i w dodatku – na bieżąco. Zdecydowanie moja zajawka na cały ten sezon. Mam nadzieję, że przyszły przejeżdżę cały. To jest główny powód mojej delikatnej abstynencji Blogowej. Choć, przyznam się bez bicia. Problemem jest też pogoda i jej zawiłości, które stale likwidują moją chęć na zdjęcia. W dodatku nawet moja szafa posiada dno. Choć – kto mówił, że każdy mój zestaw musi się składać z rzeczy jeszcze nie pokazywanych na Blogu?

Co narzeczona ma na sobie? A już mówię. Na górze koszula denimowa, ta pochodzi z Reserved. Kamizelka futrzana to wyrób H&M’u. Kurtka, czyli okrycie wierzchnie to Stradivarius. Apaszka z czachami Mango.

A na dole spodnie z Zary. Moja ulubione, granatowo głębokie.

Na stopach buty. Buty z Allegro, bezfirmowe.

Oczywiście nie sposób pominąć akcesoria. Torebka to Mohito, a pasek Parfois.

~The-Bigwig

Narzeczonej kolejna chwilka…
3 z 2 ocen

    ADD YOUR COMMENT