Obuwie na obrazach Van Gogha :)

Obuwie na obrazach Van Gogha :) – Blog o męskim stylu

Oj tak. Nic tak nie poprawia humoru mi, jako autorowi Casualism, że tak często pojawiające się wpisu na moim Blogu dają możliwość na żonglowanie bardzo ciekawymi tematami. W końcu następny wpis pojawi się już za parę dni, więc jeśli ten wpis nie spełni oczekiwań – to nic straconego! Dzisiaj coś skrajnie innego niż zwykle, bo wpis krótki złożony jedynie z albumu, ale za to z jakiego. Ot,niby parę słów i zdjęć ale jednak…kto z Was wie jakie można przyuważyć sprawnym okiem obuwie na obrazach Van Gogha?

Mały disclaimer. Ten wpis służy przesłankom wyłącznie rozrywkowo-informacyjnym, więc nie wszystkie modele butów będą dla nas butami ładnymi :)

Tu widzimy mnóstwo mocno zużytych, skórzanych trzewików zapewne w kolorze czerni.

Tu widzimy mnóstwo mocno zużytych, skórzanych trzewików zapewne w kolorze czerni.

Mocno zużyte, wywinięte trzewki w typie worker.

Mocno zużyte, wywinięte trzewki w typie worker. TUTAJ model znany z naszych ulic.

Równie mocno zużyte, ale dalej świetne buty w typie Chelsea. TUTAJ aktualny model możliwy do zakupu.

Równie mocno zużyte, ale dalej świetne buty w typie Chelsea. TUTAJ aktualny model możliwy do zakupu. Ten model był jednym z niewielu o formie niezbyt smukłej, wręcz topornej. Pamiętajmy, że Gogh malował nie tylko arystokrację ;)

Buty ze zaszpilkowaną powierzchnią podeszwy. Ciekaw jestem czy to efekt zużycia tejże części buta, czy też chęć właściciela do osiągnięcia coraz większej trakcji w śliskim terenie? TUTAJ model do zakupu.

Buty z widocznym na pierwszy rzut oka zaszpilkowaniem całej powierzchni podeszwy. Był to zapewne zabieg służący zdecydowanej poprawie ich długowieczności. TUTAJ model do zakupu, niestety bez podeszwy tak wzmocnionej jak ta w pierwowzorze, choć aktualne kleje niewiele odbiegają od szpilek…

To eleganckie obuwie znane jest takze i teraz, choć widywane niezwykle rzadko. Loafersy z gumami po bokach stopy, pomagające w utrzymaniu buta na swoim miejscu. Poniższe znajdują się TUTAJ.

To eleganckie obuwie znane jest takęe i teraz, choć widywane niezwykle rzadko. Loafersy z gumami po bokach stopy, pomagające w utrzymaniu buta na swoim miejscu. Poniższe znajdują się TUTAJ.

Desert shoes były znane już tyle lat temu. Przynajmniej ich pierwowzór ;) TUTAJ teraźniejsza wariacja, i to niewiele odbiegająca od protoplasty.

Desert shoes były znane jak widzimy aż tyle lat temu. Przynajmniej ich pierwowzór 😉 TUTAJ teraźniejsza wariacja, i to niewiele odbiegająca od protoplasty w nieco niższej niż CLARKS cenie (legenda…).


Co tu dużo mówić – Van Gogh zamieszkujący naszą planetę w latach, podczas których dosłownie królowała męska elegancja (a raczej jej początki) miał łatwe zadanie. Pokazał po prostu obecne wtedy buty, nie zastanawiając się zbytnio nad ich prezencją, w końcu było to ciągle spotykane na ulicach obuwie. Aż dziw bierze, że tyle lat minęło, a niektóre modele przetrwały próbę czasu w praktycznie niezmienionej formie i przeżywają dopiero teraz renesans. Ilość klasycznego (nie mylić z eleganckim!) obuwia na ten moment zwiększa się lawinowo. Pięknie się na to patrzy. Męska moda jest jednak czymś absolutnie ponadczasowym.

Zdjęcia wycinków obrazów z imgur.com

Adrian / The-Bigwig

Obuwie na obrazach Van Gogha :) – Casualism Moda Męska Blog

Obuwie na obrazach Van Gogha :)
5 z 33 ocen

    ADD YOUR COMMENT