Ot tak, kurtka i crittersy czyli spodnie ze wzorem

Hej! – Spodnie ze wzorem typu critters


Dzisiaj pokażę Wam zestaw maksymalnie casualowy, ciemny i właściwie mocno monochromatyczny. Główną rolę odgrywa tutaj kurtka przypominająca nieco typowe olejaki. A na dole piękne spodnie ze wzorem typu critters, które wykonałem własnoręcznie.

Kurtka jest mocno podobna do typu „olejaka”. Niestety, tylko podobna. Ale do czasu. Aura na zewnątrz nie sprzyja i o zmoknięcie dość łatwo. Jak tylko zdecyduję się spróbować „zwaxować” tę kurtkę to na pewno będzie kolejny wpis. Ale czy poradnikowy, czy gorzkie żale – to zależy od efektu. Liczcie na pierwszą wersję. Nie ma zmiłuj, drugiej raczej i tak nie opublikuję. Więc albo wpis udany, albo zero wpisu. Cała jest mocno „rugged” – podniszczona. Ten fakt bardzo mi odpowiada, bo lubię taki styl – czasami. Ma oliwkowo-czarny kolor, całkowicie matowy. Na razie, bo po olejowaniu wyglądem może przypominać nieco skórę, lub zmoczoną bawełnę.
Ma typowe kieszenie dla takich kurtek, choć nie są na zatrzaski – guziki z gumy (albo ogumowane, nie wiem), metalowy zamek, bardzo twardy materiał (100% bawełny) i zero podszewki. Rozchodzi się u dołu. Popełniłem te same alternacje co przy kurtce Safari z Zary. Zrobiłem na plecach dwie zaszewki, bo chciałem osiągnąć ten sam efekt co w w/w. Ma bardzo dobry rozmiar, jest wygodna, przewiewna i lubię ją. Firmy H&M.

Koszula oxford button-down. Nie prezentowana jeszcze na Blogu. Co mogę więcej napisać? Firma to znowu Lee Cooper. Po zwężeniu, oczywiście…

Na nogach crittersy – tym razem ptaki. Zrobione moją metodą, której świadkami byliście parę tygodni temu. Bardzo lubię te spodnie, zarówno w kwestii kroju, jak i wzoru, który notabene – wyszedł bardzo przyzwoicie. Co prawda są białe, a to na zewnątrz przy aktualnej pogodzie może nie być dobrym wyjściem, przynajmniej dla większości. Ale – lubię iść na przekór przeciwnościom i chodzę w jasnych spodniach. Bo są inne, bo tworzą ciekawe zestawy. A co dziwne – niezbyt mocno je brudzę, więc nie są uciążliwe w użytkowaniu.

Na stopach buty sprzed dobrych 3 lat. Używam ich rzadko ze względu na to, że używam ich stosunkowo nieczęsto. Dlatego też nie są zbyt często używane, bo są używane dość czasami. Co zrobić. Zapętlić.

Mam nadzieję, że nie przeszkadzała Wam dzisiejsza forma tekstowa, której staliście się (mimowolnie) odbiorcą. Czasami mój humor płata figle i mam ochotę pisać tak, jak się czuję. A, że się czuję bardzo dobrze bo kolejny etap w moim życiu został otwarty – to i piszę w pełni zadowolony.

W szczególach:
– Kurtka H&M
– Koszula Lee Cooper
– Spodnie Crittersy hand-made
– Buty bliżej nieokreślonej mi firmy

~The-Bigwig
Przeczytaj koniecznie ->  Męski gruby sweter
Ot tak, kurtka i crittersy czyli spodnie ze wzorem
5 z 2 ocen

Wielbiciel mody męskiej i rewelacyjnego stylu prawie od dekady. Zmienia polskie ulice, uczy stylu i sztuki łączenia ze sobą ubrań już od wielu lat, dając przy tym praktyczne rady i ogromną ilość inspiracji. "Granice dla mnie nie istnieją, a styl może zyskać każdy, wystarczy zgłębić wiedzę na Casualism!".

56 Comments

  1. Secondhand Dandy Reply

    M65 jest zdecydowanie jedną z tych rzeczy, których mnie brakuje – kurtka pochodzi z tegorocznej kolekcji? Kolor i krój bardzo klasyczne, zaszewki wyszły jej jak najbardziej na plus, a woskowanie tylko może podnieść jej praktyczność. Swoją drogą prosiłbym o informację gdzie można dokonać takiego „podrasowania” kurtki 😀

    1. The-Bigwig Reply

      Gdzie można tak podrasować kurtkę? Woskowania dokonuje sam The-Bigwig 😉 spróbuję, nic mi nie szkodzi. Zobaczymy jak pójdzie i czy będą efekty godne pokazania na Blogu. Na pewno zdam relację i zrobię konkretny poradnik. Zainteresowany?

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

  2. Holdtogether Reply

    Spodnie są fantastyczne, też chętnie dowiedziała bym się skąd je masz, całość klasyczna i doskonale dopasowana do siebie 🙂 koszulą już sie zachwycałam i nadal uważam ze jest rewelacyjna 🙂

  3. AdrianaAndrea Reply

    Patrzę na pierwsze foto i myślę sobie-super kurtka!Przewijam w dół i WOW!Jestem totalnie zaskoczona spodniami-ale zaskoczona mega pozytywnie:]Masz świetne wyczucie stylu i odwagę,chylę czoła:)

  4. Karolina Kołodziej Reply

    Spodnie mają świetny krój, bardzo do Ciebie pasują, ale te ptaki jakoś do mnie nie przemawiają. Za to podoba mi się koszula, ma piękny kolor, idealnie pasuje do spodni i kurtki

    Pozdrawiam,
    Karolina

  5. Anonymous Reply

    Wziąłeś ślub? 🙂 Fajna, męska stylizacja. Perfekcyjne zestawienie kolorów i fasonów, zresztą jak zawsze. Kurtka najbardziej przyciąga uwagę.

    1. The-Bigwig Reply

      Damn! Isn’t that weird Sladi? I am impressed how good we know eachother to wear the same things in one time! 😉 I am a bit scared to see what’s gonna to happen next time…;)

      Regards
      The-Bigwig

  6. Dignito Reply

    Witam,

    bardzo fajny zestaw jednak co bym zmienił:
    spodnie cargo bardziej będą pasowały do M-65. No chyba, że takowe nie podchodzą to może takie same spodnie tylko wzorek inny, bardziej wojskowy? Skrzyżowane armaty http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/51/Crossed_cannons.svg/120px-Crossed_cannons.svg.png lub karabiny http://img1.liveinternet.ru/images/attach/b/3/27/54/27054607_M1420Rifles20Crossed20Oval.jpg? Buty bardzo fajne szkoda, że nie za kostkę, bardziej by pasowały (moim zdaniem).

    Jednak jedyne co mi tak naprawdę tu nie pasuje to pasek. Nie „kupuje” go w tej stylizacji. Lepiej dać „cięższy”, bardziej wojskowy, pasujący do butów oraz pory roku rzecz jasna.

    Tak czy inaczej wielki plus :)!

    Pozdrawiam,
    Michał.

    1. The-Bigwig Reply

      Cześć! Myślę, że spodnie cargo i wysokie buty czy gruby pasek to byłby zbyt dosłowny zestaw wojskowy. Tego właśnie chciałem uniknąć, efektu przebrania. Jedna część garderoby „z pola bitwy” powoduje odbiór całości nie jako stylizację na żołnierza, tylko jako dodatek do stosunkowo zwykłego ubioru. Myślę, że rozumiesz o czym mówię? A co do plików, są bardzo ciekawe. Nie pomyślałem wcześniej o czymś takim na spodniach. Pomyślę za to w przyszłości…dzięki za opinię!

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

  7. Vislav Reply

    Hej!
    niezły zestaw, jak zwykle zresztą. Mnie się podobają te „no name” buty.

    Ciekawy jestem efektu woskowania bawełnianej kurtki. Chociaż znając Twoje dotychczasowe DIY wyczyny, liczę na sukces.

    pozdr.Vslv

    1. The-Bigwig Reply

      Jedna kurtka woskowana właśnie do mnie doszła. Ma luźny krój, nie wiem czy nie zwęzić jej o parę centymetrów. Choć jednocześnie ma pasek, więc fajnie się układa w pasie, a rozszerza wszędzie indziej. Co myślisz? Znasz moje podejście do kroju blisko ciała i po moim Blogu wysnułeś już myślę jakieś wnioski, ale przy kurtce woskowanej z paskiem w środku i dużymi kieszeniami mocne taliowanie i wąski krój nie idzie (tak myślę) w parze. Czekam na Twoją opinię w tym temacie.

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

    2. Vislav Reply

      Odpowiedź jest trudna i to bardzo.
      Dla potrzeb blogerskiej fotografii – wszystkie dopasowane rzeczy, a nawet obcisłe, o ile są bez efektu baleronu, lub opony Michelina – wypadają znacznie lepiej.
      Dla komfortu i wygody użytkowania niekoniecznie.
      Przede wszystkim zastanów się co maksymalnie będzie trafiało pod tę kurtkę. Czy tylko T-shirt, a może gruby wełniany sweter?

      No i często w naturze i ruchu – rzeczy luźniejsze potrafią dobrze i atrakcyjnie wyglądać. Nie przekłada się to jednak na pozowaną fotografię i efekt worka na ziemniaki nie jest wcale rzadki.

      Wrzuć na bloga jakąś maks stylizację i poddaj ocenie. Później wysnujesz wnioski.

      pozdr.Vslv

  8. M.Ortycja Reply

    Lubię facetów w koszulach. Natomiast spodnie… no cóż, kolor okej, ale ten deseń kompletnie nie pasuje do faceta. Wiem, jestem strasznie uprzedzona do wszelkich udziwnień w modzie męskiej, ale uważam, że facet ma być facetem z krwii i kości, a nie kombinować z ciuchami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *