Street babe, street! Flanelowa koszula męska!

Casualism – Moda Męska Casual – Flanelowa koszula Męska jest!

A dzisiaj ulicznie, już po raz drugi w życiu. Lubię eksperymentować i robić to, czego bym nie zrobił wcześniej. Wybór łatwy, wybór prosty, dzisiaj na świecznik ulica! Jeśli nie lubicie więc pełnogębowego casualu, lepiej nie wchodźcie. Ale zwróćcie uwagę – na wierzchu flanelowa koszula męska.

 
Czytaj dalej
 

 

Od góry. Zwykła cap-ka, firmy New Era, model 39thirty w ciekawej kolorystyce. Kupiłem wodzony instynktem do TK Maxx’u. Przyznam się jednak, że nie kupiłem jej wyłącznie z powodu jej wyglądu, czy wszelakich komfortowych atrybutach. Kupiłem ją głównie ze względu na to, że planuję zapuścić nieco włosy. Więc faza przejściowa ze względu na swoją…fazę przejściową, najlepiej by rzadko ziorała spod czapki. Dlatego ostatnio często ją noszę. Zbliża się zima, więc i gruba czapka spełni swą rolę ukrywania.

 

Niżej – koszula flanelowa. Moja najbardziej dopasowana flanela. Wąska po całości, sama długość „on-point”, rękawy szczupłe i długie na styk. Niezły deal, kupić koszulę przez net, która leży lepiej niż wiele koszul, których właścicielem stałem się po uprzednich przymiarkach sklepowych. W czepku urodzonym!

 

Na nogi założyłem najciemniejsze, bo czarne jeansy, których historię opisywałem dosłownie jeden post wstecz.
A na przegubach jak zwykle bransoletki. W kolejnym wpisie przygotuję na temat mojego najnowszego nabytku w tej kwestii sporo słów.

 

 

New Balance ML574UR także znalazły swoje zacne miejsce w tym zestawie. Główny punkt, aczkolwiek niejedyny. Od momentu ich zakupu używam je prawie ciągle. W ogóle przy butach tego typu rozmyślanie zestawu na wyjście zaczynamy od nich. Tej kolorystyki nie możemy „dołożyć” do wcześniej wymyślonego zestawu. Kolory muszą grać, nie mogą walczyć o atencję. Już kupiłem drugie, ale to w kolejnych postach.

A co do brody. Zdecydowałem by do czasu aż każdy włos będzie jednakowej długości – będę trymował ją na długość miesięczną. Zarost twarzy ma to do siebie, że przeważnie każdy włos rośnie inną prędkością. Niemożliwym jest by każdy z nich rósł tak samo. Z tego powodu broda, która ma np. 1,5 miesiąca może wyglądać gorzej za pierwszym razem, niż taka sama długość ale utrzymywana trymerem już np. od pół roku. Wtedy każdy włos jest taki sam, tej samej długości. Lepiej się układa, jest bardziej zdyscyplinowana. Ja na razie czekam przez aż 3 miesiące, nie tylko po to by zarost się wyrównał. Dzięki takiemu okresowi czasu mam też możliwość przyzwyczajenia się do brody i kolejny dodatkowy miesiąc czy dwa jej zapuszczania – nie będą tak drastyczną zmianą mojego wyglądu. Także i Wam to polecam. Stopniowe zapuszczanie brody niesie za sobą same korzyści

Casualism – Moda Męska Casual
~The-Bigwig
Street babe, street! Flanelowa koszula męska!
4.75 z 4 ocen

    ADD YOUR COMMENT