Sztruksowy garnitur

Casualism Blog Moda Męska – Sztruksowy garnitur

Wiecie co jest śmieszne? Gdy człowiek nie będący pewnym swojego poprzedniego zakupu kupuje drugą rzecz wprost identyczną, ale w innym kolorze…Wypisz wymaluj – ja i sztruksowy garnitur, niekończąca się opowieść. Ostatnim razem widzieliście garnitur z tego materiału w granatowej, okrytej płaszczem odsłonie. Dzisiaj garnitur solo w kolorze brązu. Ciekaw jestem Waszego odbioru.

1

2

Ten egzemplarz pochodzi tym razem z Allegro i mimo, iż kupiłem go w rozmiarze mniejszym niż mój natywny to okazał się dość luźny. Zasługą (a raczej przyczyną) tego, niezbyt dla mnie pozytywnego doświadczenia leżą zapewne Niemieckie korzenie marki. Jak widzimy wykonany jest z wąskich, gęsto usadzonych żeberek tworzących wąski sztruks. Taki sztruks powinien nadać się na weekendowe, wypoczynkowe dni w rejonach pozamiejskich, choć kolor brązowy jest iście w stylu..country. Szczerze mówiąc na zdjęciach aukcyjnych był naprawdę ładny, na żywo – nie podoba mi się absolutnie, ale to tak naprawdę absolutnie, bardzo źle się w nim czuję. Coś mnie zamroczyło bo kupić ten wyrób.

4 5 6

Jest na dwa guziki, ma zwężone i skrócone spodnie. Marynarka nie za dobrze za to leży w ramionach, gdzie często pojawiają się niezbyt przyjemne dla oka fałdy, choć resztę dopasowania oceniam jako „nie aż tak złe”, zarówno długość, jak i szerokość. Winą problemu barków obarczam sylwetkę, na jaką ten wyrób jest skrojony.

7 8 9

Pod spodem sweter na kołki w beżowym, naturalnym odcieniu wełny. Dopasowanie marynarki przy jego użyciu stało się od nieco, ale to naprawdę nieco lepsze zarówno dla oka, jak i mojego poczucia estetyki.

10

Pod swetrem zwykła koszula oksford, aczkolwiek tym razem w odcieniu bardziej niebieskim niż zwykle. Powód jest prosty – ożywanie zestawu kolorem innym niż beż i jego odcienie. Niby wystawał tylko kołnierzyk i niewielka część torsu, ale zabieg uważam za satysfakcjonujący w efekcie.

Na stopach z kolei brązowe, pasujące do zestawu monki, które samodzielnie pomalowałem na ciekawy odcień i przejścia tonalne. Osobiście uważam, że co prawda lepsze byłyby trzewiki z gruboziarnistej, brązowej skóry, aczkolwiek nie wiem czy nie nastąpiłby efekt przesytu brytyjskim country.

11

Jako ozdoby przewidziałem tym razem bawełniano-lnianą poszetkę w kolorze bardzo jasnego błękitu oraz białą spinkę do mankietów (węzełek/supełek) jako ozdoba butonierki.

3

 

Tego garnituru zapewne nigdy już nie ubiorę. Zestaw ten to było danie mu pewnego rodzaju szansy, ale mam odczucie bycia brytyjskim dziadkiem i dosłownie żal mi psuć sobie tym garniturem samopoczucie, nie pasuje ani do mnie w kwestii fizycznej, ani w kwestii psychicznej. Daję upust mojemu niezadowoleniu, byście później nie mówili, że chwalę wszystko jak leci 😉

Niewypał ten albo zasili kontener, albo oddam za darmo komuś z rodziny i choć miałem nieodpartą chęć wyrzucenia tych zdjęć – to pokazuję je Wam w pełnej okazałości, w końcu szczerość przede wszystkim, doceńcie to proszę, bo wybór ten nie był dla mnie ani łatwy, ani przyjemny, ani prosty.

Garnitur – McNeal

Sweter – Podobny TUTAJ, aczkolwiek wersja z kołków to mission impossible

Koszula – Lacoste, Podobna TUTAJ

Buty – Zara, Podobne(całkiem niezłe jak za tę cenę) TUTAJ

Poszetka – Christian Berg

 

The-Bigwig

Casualism – Moda Męska Casual Blog

Sztruksowy garnitur
4.95 z 21 ocen

    ADD YOUR COMMENT