Tomatin Cu Bocan – Single Malt (+18)

Tomatin Cu Bocan – Single Malt – Casualism Blog Moda Męska

Wszyscy od czegoś muszą zacząć rozpoczynając nowe hobby. Jedni decydują się na natychmiastowy skok na głęboką wodę, zaś drudzy kierują się w stronę spokojnego zanurzania stóp, by później z przyjemnością wskoczyć do wody całym sobą. I jedni i drudzy osiągają to samo zamoczenie ciała, ale jednak oboje przeżywają ten fakt zgoła inaczej. Dzisiaj recenzja mojego pierwszego Single Malta – Tomatin Cu Bocan. Mam nadzieję, że jesteście ciekawi tego wpisu, bo ja osobiście uważam, że wyszedł genialnie. Zobaczcie sami!

Wpis przy współpracy z winezja.pl

tomatin cu bocan, tomatin whisky, whisky tomatin, tomatin bocan, alkohol tomatin, tomatin smak

We wcześniejszym wpisie – picie whisky – wspominałem, że najlepszą drogą do osiągnięcia wymarzonego celu jest droga polegająca na cierpliwości i wytrwałości. W przypadku tego trunku nie ma mowy o pośpiechu, bo potrafi on całkowicie zlikwidować właściwe podejście i zupełnie zmienić nasze nastawienie oraz smaki. Kupując pierwszą butelkę whisky z wyższej półki możemy być praktycznie pewni, że nie osiągniemy pełnego zadowolenia, bo nie odczujemy naszym smakiem różnicy między single maltem, a blendem – co zepsuje nam zabawę i drogę w odkrywaniu. Whisky ma to do siebie, że ilość smaków czy producentów jest tak niezliczona, że aż ma się chęć kolejnych zakupów by odkrywać to, co dla nas jeszcze nieodkryte. Dlatego uważam, że każdy powinien zacząć smakowanie whisky od niedrogich blendów, które rzucą nieco światła na wyższą półkę.

Wspomniałem także, że ja jako totalny amator whisky smakuję, a nie degustuję, więc moje uznanie danego smaku jako takie czy inne jest zdaniem amatora. Amatora, który chce pozostać amatorem – więc u mnie nigdy nie przeczytacie wiele na temat nut smakowych, które wyczują tylko najtęższe łby świata whisky. Ja taki nie chcę być – chcę korzystać z cudownego smaku whisky, ale w mało wysublimowany sposób. Pijąc z przyjemnością, a nie dziubdziając po każdym łyku.

tomatin cu bocan, tomatin whisky, whisky tomatin, tomatin bocan, alkohol tomatin, tomatin smak

Tomatin to destylarnia, która powstała w 1897 roku w Szkocji niedaleko jeziora Loch Ness i Iverness i na ten moment może cieszyć się mianem jednej z największych na świecie. Mimo, iż nie jest to marka szeroko znana i rozpowszechniona to koniec końców jej wpływ na whisky jest wprost ogromny. Niegdyś głównie produkowali destylaty służące innym producentom do blendów, zaś teraz „przebranżowili” się na wyższą półkę produkując również dobrej jakości Single Malt. To właściwy krok w stronę rozpoznawalności marki bo serwowanie jedynie składowych blendów innych firm nie spowoduje nagłego zainteresowania tą daną destylarnią i jej marką własną. Być może Tomatin chce tym krokiem rozpocząć szturm na półki kiedyś zajęte przez inne firmy. Prawdopodobnie w koncernie będącym właścicielem Tomatina, mianowicie Takara, Shuzo & Okura, ktoś zmienił skrajnie koncepcję i z głównie „dawcy” stał się pełnoprawnym graczem liczącym się na półce. Tomatin pobiera wodę z rzeki Alt-na-Frith, wodę lekko torfową i nadającą whisky ciekawy posmak.

Przeczytaj koniecznie ->  Krótki wpis - kto wygrał KONKURS, maszynkę do strzyżenia?!

Tomatin Cu Bocan

Tomatin Cu Bocan na samym wstępie wita nas ciekawym opakowaniem nie zdradzającym dokładnie zawartości. Ukazany na pudełku dym jest mocno tajemniczy i zachęca do dłuższego spojrzenia w jego kierunku. Dym to metafora legendy o dzikim psie, który wedle niej nawiedzał regiony Highlands, a ludzie próbując go schwytać spotykali się z ulotnym, błękitnym dymem. Próbując uczcić tę legendę Tomatin produkuje Cu Bocan przez tydzień i to raptem jeden raz w ciągu roku. Oznacza to niewielką podaż tego trunku, ale także idącą za nią ekskluzywność.

tomatin cu bocan, tomatin whisky, whisky tomatin, tomatin bocan, alkohol tomatin, tomatin smak

tomatin cu bocan, tomatin whisky, whisky tomatin, tomatin bocan, alkohol tomatin, tomatin smak tomatin cu bocan, tomatin whisky, whisky tomatin, tomatin bocan, alkohol tomatin, tomatin smak

Po otwarciu pudełka naszym oczom ukaże się fajna i kształtna butelka, dość pękata i dająca dobry efekt wizualny. Butelka jest cała gładka i okrągła – jak dla mnie dość niespodziewane rozwiązanie i Tomatin Cu Bocan fajnie się wyróżnia. Producenci Whisky raczej prześcigają się w szukaniu coraz to mocniej wyróżniających rozwiązań (jak butelka Grants czy Ballantines), zaś Tomatin poszedł absolutną klasyką i zaserwował gładki nadruk bez naklejki, na całkowicie gładkiej butelce. Daje to świetny efekt i w dotyku i wizualnie, bo butelka przy jej nalewaniu wydaje się wręcz surowa, niewykończona, bez naklejonej etykiety. Na górze mamy ładny korek w miejsce typowej zakrętki co perfekcyjnie do niej pasuje. Butelka jak dla mnie jest nowoczesna, minimalistyczna i stonowana.

tomatin cu bocan, tomatin whisky, whisky tomatin, tomatin bocan, alkohol tomatin, tomatin smak

tomatin cu bocan, tomatin whisky, whisky tomatin, tomatin bocan, alkohol tomatin, tomatin smak

Kolor Tomatin Cu Bocan ciekawie uzupełnia butelkę, jest bardzo jasny i dość mocno nasycony co powoduje, że wyrabiamy sobie na jego temat pewne zdanie. Cu Bocana oceniamy po spojrzeniu na kolor jako whisky „orzeźwiającą”, posiadającą sporą ilość nut owocowych i raczej istniejący w niej torf (15ppm) jako ewentualny dodatek. Cichy i spokojny dodatek do lekkiego trunku. Czy tak jest naprawdę?

tomatin cu bocan, tomatin whisky, whisky tomatin, tomatin bocan, alkohol tomatin, tomatin smak

Zapachu whisky Tomatin Cu Bocan (i nie tylko tego) osobiście ocenić po prostu nie umiem. Mój nos jest najprawdopodobniej nie do końca przyzwyczajony do wyczuwania tak subtelnych nut zapachowych i póki co nie chcę Was zadręczać moimi nieprawdziwymi opiniami w tym temacie. Jednak wedle internetu zapach tego whisky jest faktycznie lekko owocowy, minimalnie dymny. Jak dla mnie pachnie zniewalająco i lubię do tej czynności wracać, więc wącham z przyjemnością.

Przeczytaj koniecznie ->  Wywiad ze mną. Life4Style

tomatin cu bocan, tomatin whisky, whisky tomatin, tomatin bocan, alkohol tomatin, tomatin smak tomatin cu bocan, tomatin whisky, whisky tomatin, tomatin bocan, alkohol tomatin, tomatin smak tomatin cu bocan, tomatin whisky, whisky tomatin, tomatin bocan, alkohol tomatin, tomatin smak

Smak Tomatin Cu Bocan to jak dla mnie coś, o czym muszę napisać sporo więcej bo jest zdecydowanie o czym. Od zawsze Whisky oceniam jako „męski” smak, zawsze mocny i zazwyczaj służący jedynie tym, którzy go lubią. Ludzie neutralni, którzy chcą spróbować jego smaku zazwyczaj otrzepują się z przerażenia i nie zajrzą do szklanki z whisky nigdy więcej. Dając oczywiście przewagę typowej wódce. Jednak Single Malt ma tu przewagę nad blendami, bo możemy dobrać smak danej whisky zarówno ze względu na położenie geograficzne jak i typowe smaki w obrębie jednej destylarni. Blendy mają to do siebie, że firmy, które go produkują mieszają wykupione beczki z różnych destylarni (nawet kilkudziesięciu!) i mieszają u siebie sprzedając w końcowej fazie już pod swoim szyldem. Tracą tym samym coś takiego jak typowy smak danego miejsca, jak typowy smak danej destylarni i konkretnej butelki. Single Malt powstaje w obrębie tej jednej, jedynej destylarni, która produkuje whisky zawsze z tej samej wody czy tego samego zacieru zbożowego i to z pewnością od tego samego dostawcy. To bardzo ważne i faktycznie potrafi przysłużyć się smakowi. Smakowi, który przy single malcie jest faktycznie inny niż przy blendach – ale nie spodziewajcie się różnic jak pomiędzy sokiem jabłkowym, a pomarańczowym. Różnice to tylko „posmak”, który można porównać do różnicy między czekoladą gorzką 80% a 85% – różnica będzie, ale wyczuwalna jedynie dla tych, którzy na czekoladach dosłownie i w przenośni zjedli zęby. To w whisky jest piękne, ich niesamowita głębia smaku, który nad ranem już jest dla nas nie do wyobrażenia. Ilość nut smakowych potrafi zaciekawić i zupełnie nas odciągnąć od zwykłego życia dając w efekcie rozkosz, przyjemność i absolutnie niezmącone smakowanie czegoś tak złożonego.

tomatin cu bocan, tomatin whisky, whisky tomatin, tomatin bocan, alkohol tomatin, tomatin smak

Tomatin Cu Bocan zdecydowanie inaczej niż moje blendy – jest bardziej „owocowy”, bardziej rześki i mówię to oczywiście biorąc pod uwagę, że jej „rześkość” jest niewyczuwalna dla większości ludzi wokoło. Jest bardzo złożona i kompleksowa, nie ma nuty, która miałaby przeważać nad wszystkimi dając punkt zaczepienia. Nie jest to jednak kakofonia, a niesamowicie subtelny koncert dziesiątek wymieszanych, delikatnych smaków. Nowością jest także nuta torfu pod koniec. To samo stwierdziła moja narzeczona, która w whisky jest zupełnie niezapatrzona. Stwierdziła, że mimo większej zawartości alkoholu to whisky bardziej jej podchodzi, czuje w niej więcej głębi i przyjemności z picia. U mnie jest podobnie, aczkolwiek ja w whisky szukam jeszcze mocniejszych nut, szukam dosłownie picia dymu wymieszanego ze starym drewnem i skórą. Cu Bocan to rewelacyjna whisky, która idealnie sprawdzi się dla osób, które szukają w whisky mniejszej wagi, lżejszych nut.

Przeczytaj koniecznie ->  Damski blog?! :O

Ogółem rzecz biorąc – swoją pierwszą styczność z Single Malt i Tomatin Cu Bocan oceniam nad wyraz pozytywnie i cieszę się, że Winezja.pl wybrała dla mnie właśnie tę butelkę. Smak tak mocno różni się od blendów na ile byłem przygotowany i jestem szczęśliwy mogąc stwierdzić, że faktycznie single malt to nie jest przereklamowany trunek, a prawdziwie niesamowity alkohol, który warto pić. Oczywiście ostrożnie, na spokojnie. Ja sam jak widzicie wlałem może 50 ml – na więcej w ten dzień nie miałem ochoty. To nic, że obok mnie leży cudownie smakujące 0,7 – ważny jest umiar, który w przypadku alkoholu wychodzi na pierwszy plan. Pamiętajcie, żeby pić odpowiedzialnie i tyle, ile potrzebujemy – a nie tyle ile mamy dostępne w barku.

tomatin cu bocan, tomatin whisky, whisky tomatin, tomatin bocan, alkohol tomatin, tomatin smak

Adrian / The-Bigwig

Tomatin Cu Bocan – Single Malt – Moda Męska Casualism Blog

Tomatin Cu Bocan – Single Malt (+18)
4.9 z 29 ocen

Related Post

Wielbiciel mody męskiej i rewelacyjnego stylu prawie od dekady. Zmienia polskie ulice, uczy stylu i sztuki łączenia ze sobą ubrań już od wielu lat, dając przy tym praktyczne rady i ogromną ilość inspiracji. "Granice dla mnie nie istnieją, a styl może zyskać każdy, wystarczy zgłębić wiedzę na Casualism!".

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *