Ubiegłoroczna zima…

Tak było poprzedniej zimy. Ciepły, gorący sweter z wełny merynosowej. Ciepła, wełniana marynarka z…wełny. Ciepłe bawełniane spodnie, z…bawełny. Taka moja retrospekcja. Aż boję się czekających nas mrozów. Dlatego niedługo zaczynam adoptować szafę na kolekcję jesienno-zimową. Życie kołem się toczy, za parę miesięcy wyjmiemy z szaf ubrania na wiosnę, później letnie…i tak w koło. No chyba, że myślicie o wyprowadzce w cieplejsze rejony naszego globu. A to polecam. Bigwig approves.
A Wy? Kiedy z szafy wyjmujecie ciuchy na sezon zimny i chowacie te, za którymi będziecie tęsknić?
W szczegółach:
– Marynarka wełniana w jodełkę
– Krawat zrobiłem sobie sam, ze starej wełnianej marynarki…
– Sweter John Rocha, 100% wełny merynosowej.
– Spodnie z Benettonu.
~The-Bigwig
Ubiegłoroczna zima…
4.67 z 3 ocen

    ADD YOUR COMMENT