Vans Oldskool + Giacomo Design + łysa głowa

Vans Oldskool + Giacomo Design – Casualism Blog Moda Męska

Tytuł może brzmieć nieco tajemniczo i tak też powinien, ale wiedzcie o tym, że już po tym wpisie te słowa staną się dla Was synonimem czegoś godnego zainteresowania 🙂 Zapraszam na stylizację, gdzie razem z moją ogoloną na 3 mm głową pokazuję fajne podejście do czarno-białego outfitu, na który składają się Vans Oldskool oraz tytułowy zegarek Giacomo Design. Po szczegóły zapraszam do wpisu! No i aż do końca, bo tam wspominam słówko o moim nowym image 😉

Wpis przy współpracy z firmą footway.pl oraz giacomo-design.com

buty vans, vans oldskool, męskie vansy, vans męskie buty, trampki vans, trampki vans oldskool

buty vans, vans oldskool, męskie vansy, vans męskie buty, trampki vans, trampki vans oldskool buty vans, vans oldskool, męskie vansy, vans męskie buty, trampki vans, trampki vans oldskool

Na samej górze mam koszulkę od LEE, którą całkiem lubię. To totalny, wręcz niemożliwy basic, „zwykła” koszulka mająca na piersi kieszonkę z nadrukiem. Biały i zupełnie nieprzesadzony t-shirt, który – bez kieszonki –  moglibyśmy przyuważyć w każdym sklepie. I to jest – o ironio – jej niewątpliwy plus, który w naszych czasach coraz ciężej spotkać.

buty vans, vans oldskool, męskie vansy, vans męskie buty, trampki vans, trampki vans oldskool buty vans, vans oldskool, męskie vansy, vans męskie buty, trampki vans, trampki vans oldskool

Czarne jeansy, które staram się użytkować stosunkowo często to już w ogóle produkt maksymalnie podstawowy, ale rzucający się w oczy fajną jakością. To klasyka klasyki, więc całkiem dobrze dopasowane spodnie również z firmy Lee, które mimo wieku starzeją się bardzo godnie. Nie pamiętam już ich ceny sklepowej, ale wiem, że była wyższa niż każde moje poprzednie jeansy z mojej szafy. Koniec końców ich zakup okazał się całkiem opłacalny, a ja jestem z nich zadowolony całkowicie.

buty vans, vans oldskool, męskie vansy, vans męskie buty, trampki vans, trampki vans oldskool

A teraz sprawy ciekawsze i bardziej interesujące. Zacznijmy od zegarka, który dosłownie wydrążył mi dziurę w brzuchu, gdy tylko go zobaczyłem. Od firmy Giacomo Design otrzymałem możliwość wyboru zegarka, który miałbym pokazać w stylizacji. Zadanie wydaje się proste, a mi pozostaje jedynie sfinalizować działania. Jednak nauczony doświadczeniem zawsze klikam stronę niepewnie bo nigdy nie wiem czego się spodziewać. Czy czegoś tandetnego i rezygnacji? Czy może objawienia, które dosłownie zwali mnie z nóg? Okazało się, że firmie Giacomo Design blisko do drugiej grupy. W gąszczu bardzo fajnych modeli odnalazłem moje małe spełnienie na zegarek stylowy i mocno, ale to mocno mocno retro.  GIACOMO DESIGN Convesso.

Przeczytaj koniecznie ->  Wpół zimy, wpół jesieni - Gruby sweter męskie

zegarek giacomo design, giacomo design, zegarek męski zielony, zielona tarcza zegarka, zegarek retro, retro zegarek dla faceta, bransoletka mesh, vans oldskool, tatuaże, rękawy, tatuaż rękaw zegarek giacomo design, giacomo design, zegarek męski zielony, zielona tarcza zegarka, zegarek retro, retro zegarek dla faceta, bransoletka mesh, vans oldskool

Zielonej tarczy praktycznie nie spotkamy już na ulicy, zaś w sklepach są tylko resztki, które będą stać na półkach jeszcze parę lat. Póki jakiś „dziwak” ich nie kupi, taka prawda. Producenci widzą trend, w którym odwracamy się od zieleni na tarczach zegarków czy na samochodach. Jednak w tym zegarku moim zdaniem ten kolor wręcz się prosi o wzięcie.

Tarcza jest bardzo ładna. Zielony kolor jest idealnie wyważony i nie powoduje oczopląsu ani wyróżniania się na siłę, jest wręcz dość subtelny i przypomina szarą zieleń. Na zdjęciach jest troszkę przesycona. Koperta oraz bransoletka mesh to już połyskujący kolor srebrny.

zegarek giacomo design, giacomo design, zegarek męski zielony, zielona tarcza zegarka, zegarek retro, retro zegarek dla faceta, bransoletka mesh, vans oldskool

Bransoleta to kosmos, nie ma innego „paska” do zegarków, który byłby aż tak retro jak właśnie taka bransoletka „pleciona”. Wraz z kolorem oraz skrajnie minimalistyczną kopertę otrzymujemy zegarek, który mógłby nosić nasz dziadek. Jednak w absolutnie dobrym tego słowa znaczeniu. Jest stylowy, ale nie „dziadowaty”, jest retro, ale nie „rekonstrukcja”. Piękny, piękny zegarek. Na uwagę zasługuje też wygoda w noszeniu tego zegarka. Jest dość ciężki, ale ma fajnie rozłożoną wagę więc jego noszenie absolutnie nie męczy naszych nadgarstków.

buty vans, vans oldskool, męskie vansy, vans męskie buty, trampki vans, trampki vans oldskool

Zaś na stopach mam buty, które zasługują na uznanie bo Vans Oldskool to klasa i legenda. Vans to znana w szczególności u młodszej audiencji marka, którą plasuje się jako streetwearową. Jest w tym sporo racji bo Vans mi osobiście kojarzy się z młodością, skateboardingiem, troszkę „emo”, trochę streetwear. Mimo, iż w swoim życiu nie posiadałem ani jednej rzezczy tej marki to te buty wywołały we mnie tak ogromną chęć posiadania, że postanowiłem, że warto je mieć.

buty vans, vans oldskool, męskie vansy, vans męskie buty, trampki vans, trampki vans oldskool

I tu bach. Postanowiłem nie kupować ich aż do późnego lata kiedy (być może) spadną nieco z ceny, bo za te buty 300 zł to było dla mnie nieco za wiele biorąc pod uwagę fakt, że mam butów ze 20 par, w tym dobre kilka par samych trampek. Miałbym nieco przesyt. A tu co? Nagle znikąd z propozycją wyszła firma Footway ze Szwecji czyli gigantyczny sklep obuwniczy, w którego ofercie znalazłem te cudowne buty. Oczywiście nie mogłem wybrać inaczej. Sam sklep ma bardzo niskie ceny i osobiście z chęcią jeszcze kiedyś skorzystam z ich oferty. Poza tym co tu dużo mówić, ufam Szwedom w kwestii powierzenia im swoich pieniędzy. Totalnie minimalistyczna strona, brak wodotrsków, sam content. Rewelacja. Trzeba się tylko przyzwyczaić, ale warto.

Przeczytaj koniecznie ->  Skórzana kurtka zamszowa

Buty są wygodne, dobrze dopasowałem rozmiar (taki jak w Conversach) i generalnie niechętnie je ściągam ze stóp. Czekam tylko aż nieco się znoszą, żeby nie było efektu nowych, aż świecących bielą i kontrastem butów wprost ze sklepu. Mam nadzieję, że przez parę miesięcy uzyskam na nich efekt lekkiego noszenia. Nie zabrudzenia – znoszenia.

ZEGAREKGIACOMO DESIGN Convesso

BUTYVANS OLDSKOOL z FOOTWAY

T-shirtLEE

SpodnieLEE

łysa głowa, obcięcie na łyso, na 3 mm, krótkie włosy, krótkie ścięcie, bardzo krótkie włosy, ścięcie na krótko

Zaś jak widzicie nieco zmieniłem swój image 😉 Włosy autentycznie od lat irytowały mnie swoją obecnością, nie cierpiałem ich od samego początku. Z tego też powodu od praktycznie młodości, aż po dorosłość obcinałem się na zero. Przerwa nastąpiła na dobre 5 lat, kiedy to podjąłem próbę dania im szansy. Teraz jednak próba się zakończyła, a ja okazałem się ciągle podenerwowanym w tej kwestii gościem. Ciągłe uganianie się za nowymi kosmetykami, poszukiwanie jakichś fryzur, porównywanie się z ludźmi, którzy mają podobną fryzurę i – co dodatkowo irytujące – wtórność. Każdy człowiek dookoła posiada swoją fryzurę i czesanie się w dany sposób nie jest już wyróżnikiem tylko wtopieniem się w tłum. Dłuższe włosy są niewygodne, deszcz je całkowicie psuje, wiatr również nie daje im szansy na dobry wygląd, aż do końca dnia. Nie widzę zalet włosów dłuższych niż 3 mm. Zdecydowałem więc o zgoleniu włosów na owe 3 mm oraz brody na 5 mm. No i jestem przeszczęśliwy. Szczerze przeszczęśliwy, niezwykle zadowolony i kończę temat włosów w sowim życiu chyba raz na zawsze. Zostają takie przez najbliższe dłuuugie lata. Minusem dla ludzi, którzy mnie nie znają jest oczywiście moja aparycja bo do twarzy rozbójnika i tatuaży doszła mi też łysa głowa, no ale to problem ludzi, którzy oceniają mnie po okładce 🙂

Przeczytaj koniecznie ->  Dwukolorowo i ciepło - Buty na koturnie

Zrobię na ten temat wpis, oczekujcie go bo będzie za całkiem niedługo!

Co sądzicie?

buty vans, vans oldskool, męskie vansy, vans męskie buty, trampki vans, trampki vans oldskool

No cóż…:P

Adrian / The-Bigwig

Vans Oldskool + Giacomo Design – Moda Męska Blog Casualism

Vans Oldskool + Giacomo Design + łysa głowa
4.8 z 28 ocen

Wielbiciel mody męskiej i rewelacyjnego stylu prawie od dekady. Zmienia polskie ulice, uczy stylu i sztuki łączenia ze sobą ubrań już od wielu lat, dając przy tym praktyczne rady i ogromną ilość inspiracji. "Granice dla mnie nie istnieją, a styl może zyskać każdy, wystarczy zgłębić wiedzę na Casualism!".

30 Comments

  1. Piotr Reply

    Łysy 😀

    Ale tak na poważne, to cięcie zarówno włosów jak i brody dało wyraźne optyczne zmniejszenie Twojej wagi w obecnym sportowy okresie. Jeszcze przed rozpoczęciem masowania, długa broda (oraz włosy) nie zmieniała Cię optycznie, bo ostatnio trochę dodało +kg, no i trochę lat (spoważniałeś – bez urazy), a teraz widzę powrót do tego co było wcześniej. ;-P

    1. The-Bigwig Post author Reply

      Dzięki wielkie 🙂 Zgadza się, łysa głowa + mocno wytrymowana broda dały w efekcie wyszczuplenie twarzy i młodzieńczy wygląd. Osobiście nie wyobrażam sobie już powrotu do „tamtych” czasów. Nigdy, nigdy więcej. Ale żeby o takich rzeczach się przekonać to trzeba jednak spróbować. Walczyłem ile mogłem, kupowałem fajne kosmetyki i chodziłem do dobrych fryzjerów. Ale nie wyszło i – o ironio – jestem dopiero TERAZ zadowolony tak całkiem całkiem 🙂

  2. Gombrowicz Reply

    Stary mega spoko. Długie wlosy byly kicha a teraz jest spox! Az byś dał na końcu jakieś porównanie xD Szacun za odwage

    1. The-Bigwig Post author Reply

      Haha masz rację, właśnie dodałem na końcu fotkę „sprzed”. Czuję się rewelacyjnie i odwagą były tamte próby, a nie teraźniejsze ogolenie. Choć to zmiana ogromna i trzeba to przemyśleć ze wszystkich stron. Teraz to ja jestem jak ryba w wodzie i aż nie mogę się doczekać iść do lustra 😀

    1. The-Bigwig Post author Reply

      Moja dziewczyna myślała, że trymuję brodę…a ja obcinałem włosy 😉 Już od dawna przebąkiwałem o obcięciu się na łyso, ale brakowało samozaparcia i zostawałem w swojej bezpiecznej przystani. Dziewczyna była średnio nastawiona bo się przyzwyczaiła już do starego „image’u”. Nie chciałem wychodzić ze strefy komfortu i koniec końców zapominałem o tym po chwili.
      Aż wpadł moment, że wziąłem maszynkę, założyłem 3 mm końcówkę, nachyliłem głowę nad wannę i zgoliłem włosy 😉

  3. Klekko Reply

    Ten zegarek aż sam bym chapnął 😀 Fajna stylówka spokojna ale taka z pazurem. Ubieram się tak samo często jak ty więc mi wpada w gust całkowicie, piąteczka! xoxo

    1. The-Bigwig Post author Reply

      Takie stylizacje są najlepsze! Fajnie, że nosisz się podobnie 🙂 Mam nadzieję, że po części za moją sprawką 😛 Dzięki!

  4. zucchero2304 Reply

    Nie każdy ma takie szczęście, że dobrze wygląda z tak krótko obciętymi włosami. Ale ty akurat masz 🙂 Do tego bym tylko dorzucił tą brodę z ostatniego zdjęcia bo wygląda naprawdę świetnie.

    1. The-Bigwig Post author Reply

      Wielkie dzięki! Muszę odpocząć od brody jakiś czas 😛 Co będzie kiedyś nie wiadomo, ale póki co mam zamiar spooooro spędzić w takim wyglądzie jak na zdjęciach 🙂

  5. Tomasz Reply

    Też się strzygę na 3 mm (i to dosłownie „się” – wystarczyła tylko inwestycja ok. 30 zł w maszynkę), a z tego względu, że jest to bardzo wygodne – fryzura nie psuje się na wietrze, na deszczu, pod kapturem, pod czapką, nie trzeba jej układać, poprawiać. Choć nie ukrywam, że zazdrościłem posiadaczom takich fryzur, jaką np. Ty prezentowałeś na zdjęciach sprzed okresu „krótko, coraz krócej” – tak ułożonych, postawionych, wystylizowanych. Jednak wygoda na razie wygrywa. Pozdrawiam.

    1. The-Bigwig Post author Reply

      Dokładnie, długie włosy to też udręka. Powiem Ci na moim przykładzie, że dałem czasami radę naprawdę fajnie je ułożyć, ale nie dość, że trwało to zbyt długo, to była też podatna na wszelkie czynniki zewnętrzne. Dla mnie 3 mm to wybawienie od problemów dnia codziennego 😉

      1. Tomasz Reply

        A co do zarostu – to ja od zeszłego już roku noszę wąsy 🙂 Po prostu same wąsy, resztę zarostu golę. Wcześniej od dłuższego już czasu chodziła za mną chęć stania się wąsaczem, aż w końcu postanowiłem ziścić to pragnienie i zacząłem zapuszczać sobie wąsy. I od kiedy jestem wąsaty bardzo mi się to podoba. W tym momencie noszę krótko elegancko przycięty wąs, ale chciałbym zacząć nosić dłuższe i zakręcać je sobie na końcach 🙂 Już sobie siebie w takich wizualizuję :)Bardzo dobrze się czuję w wąsach, męsko i dostojnie, bardziej popularne są w dalszym ciągu brody, ale noszenie wąsów też coraz bardziej przebija się do męskiej świadomości i przestaje być czymś budzącym negatywne konotacje. Pozdrowienia.

        1. The-Bigwig Post author Reply

          Wąsy niedługo z pewnością będą widywane częściej, po prostu ciężko nam się do nich przekonać. Póki co w dalszym ciągu pokutuje „efekt Janusza”, ale to przejdzie po jakimś czasie. Trzeba jedynie koniecznie pamiętać o tym, żeby całościowo wyglądać świetnie i nienagannie. Zawsze. Trzeba dobrze się ubrać, zrobić sobie fajne włosy i zadbać o siebie, żeby ludzie widząc wąsy pomyśleli „dba o siebie i wąsy mu się podobają”, a nie ubrać się jak kloszard i usłyszeć „wygląda jak gnida” 😉

          1. Tomasz

            Zgadzam się z Tobą. Oczywiście, liczy się całokształt, ale „efekt menela” czy „cebulaka” można osiągnąć także bez wąsów. Tak modna teraz broda też może się do tego przyczynić, gdy nie jest odpowiednio pielęgnowana. Ja akurat również preferuję styl smart casual, lubię też się ubrać stricte elegancko (koszula, kamizelka, cardigan, marynarka, krawat w różnych kombinacjach i zestawieniach, nieraz po prostu „standardowy” garnitur, i uważam, że wąsy się z tym nie gryzą, a przeciwnie – dodają męskiego uroku i charme’u, czuję się w nich naprawdę z klasą, dojrzale, dostojnie, poważnie, co sprawia też ubraniowe casualowe czy eleganckie połączenie. Każdy musi sam podjąć taką decyzję, ale ja zachęcam do noszenia wąsów, gdy ktoś lubi ubierać się casualowo bądź smart casualowo i dba o siebie i o pielęgnację swoich „szczoteczek” nad górną wargą. To fajne i klasyczne męskie zestawienie.

          2. The-Bigwig Post author

            Noś tak, jak tylko lubisz. Jak dla mnie najważniejsze jest to, żebyś był zadowolony. Każdy człowiek powinien nosić to w czym się samemu sobie najbardziej podoba. Więc życzę szczęścia i korzystaj 🙂

          3. Tomasz

            Tobie też by było dobrze w samych wąsach, możesz to przemyśleć, spróbować 🙂

          4. The-Bigwig Post author

            Oj nie, na razie to ja dziękuję 😛 Odpoczywam od zarostu na twarzy póki co 😉

  6. equestrian Reply

    Dzisiaj też kupiłem Old Schoole, które są również jakąś 20 parą butów u mnie 😆 Co do włosów, to spoko. Też planuję tak ściąć, ale zrobię to po magisterce pod koniec czerwca i brodę zostawię dłuższą 😅

    1. The-Bigwig Post author Reply

      20 para butów – to idziesz na bogato 😀 I co najlepsze ciężko będzie Ci się wstrzymać od zakupu kolejnych, wiem po sobie 😛 pochwal się efektami jak już będziesz po!

    1. The-Bigwig Post author Reply

      Broda może kiedyś jeszcze wróci 😉 Ale nie ukrywam, że taki look nieco by mnie postarzał. I tak mam bardzo „męską” twarz i jakbym miał kilkucentymetrową, mega gęstą brodę + łysą głowę to mógłbym wyglądać na 45+ 😉 Ale nie uprzedzam faktów, może kiedyś to się zdarzy, jednak nie teraz a za wiele miesięcy spokoju i luzu 😉 Dzięki!

  7. equestrian Reply

    Spoko, podeślę fotę 😀 Samych Nike Cortez mam 3 pary w innych kolorach, bo to moje ulubione buty 😅

    1. The-Bigwig Post author Reply

      Akurat Cortezy zawsze na propsie i im więcej tym lepiej 😀 Koniecznie się pochwal, pozdro!

    1. The-Bigwig Post author Reply

      Dzięki wielkie Rubus 🙂 miałem obawy, ale teraz już pełnia szczęścia 😛

  8. Michał Reply

    Myślę, że najciężej przyzwyczaić się po prostu do kształtu własnej głowy. Na początku może to trochę drażnić, wiadomo włosy strasznie zmieniają wygląd całej głowy. Sam ciągle schodzę krócej i krócej, szczególnie że niestety pojawiają się zakola. I kiedy już postanawiam, że tak, przy następnej wizycie zjeżdżamy wszystko maszynką to… zawsze coś we mnie pęka i zostaje przy standardowej fryzurze nie mogąc się przełamać. Fajnie gdyby pojawił się jeszcze jakiś wpis na ten temat 🙂 Pozdrowienia!

    1. The-Bigwig Post author Reply

      Wpis na ten temat pojawi się z pewnością 🙂 Tym bardziej, że jestem teraz w sprawie dosłownie na gorąco. Wielu ludzi tak jak Ty obawia się tego kroku, a tak naprawdę nie na zupełnie czego. To ogromna zmiana, ale bardzo czesto mocno się opłaca. Lada dzień napiszę na ten temat z własnego doświadczenia 🙂

  9. Cameron Warbuton Reply

    You should do a how to cut hair video so people can learn how to do your hairstyle themselves. Looking forward to the next entries.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *