Wiosennie, acz nie do końca – marynarka w pepitkę

Casualism – Moda Męska Casual – Marynarka w pepitkę

Dzisiaj post, który w swoich właściwościach posiada zarówno uchyłek z jesieni, jak i wiosny. Miłe dla oka kolory, miłe dla ciała materiały a na wierzchu – marynarka w pepitkę.
Czytaj dalej

Jak widzicie na wierzchu mam najnowszą marynarkę, którą nietrudno było mi kupić widząc jak na mnie leży. Dodatkowo świetnie się w niej czułem, co nie jest kwestią mniej ważną niż wygląd zewnętrzny. Pełne, mocne dopasowanie nie zawsze daje jakikolwiek komfort ruchowy. Tutaj marynarka jest dopasowana, jak to się mówi – „na grubość włosa” i uwierzcie mi – nie ma tu przesady. Jednak dzięki krojowi, który idealnie współgra z moim ciałem zachowałem pełnię swobody ruchów, nie krępuje. Wełna jest jedną z najmiększych jakie w życiu używałem i fakt, że w ogóle ma metkę – pozwala mi stwierdzić w stu procentach, że nie ma dodatku kaszmiru, bo po dotyku mógłbym z pełną dozą pewności stwierdzić, że posiada.
Co do dopasowania. Ta marynarka jest krótka co nie musi podobać się każdemu. Osobiście czuję się na tyle przytłoczony wciskając się w długą marynarkę, że przyjemność z użytkowania po prostu nie istnieje. W dodatku nie tylko z powodu odczuć własnych – ale także mam wrażenie, że moja sylwetka w „normalnej” długości marynarce wygląda po prostu źle. Zasady skonstruowane w zamierzchłych czasach są nie wyrocznią, a prostym wyznacznikiem. Osobiście tę zasadę oceniam dobrze, ale nie w moim przypadku. długość marynarki to moja prywatna preferencja, zasady znam na pamięć 😉
W ramionach wypełnień totalny brak, co uwielbiam i ubóstwiam. Pochwalę się, że wreszcie zbudowałem różnicę pomiędzy obwodem klatki piersiowej a brzucha – 25 cm. Pod spodem ot, koszula błękitna oxford.

Bransoletki ze źródeł wielu, wśród nich wymienić mogę tę na prawym nadgarstku, a jest to skórzany rzemyk od MOLLIE.PL.

Rzut okiem na dopasowanie marynarki. Rękawy za parę dni oddaję do skrócenia.
Spodnie to znane już wszystkich beżowe chino z podszewką u dołu.
A na stopach loafersy z Zary. Świetne buty, wreszcie wyciągnąłem je z garderoby i ich użytkowanie rozpoczynam z chęcią. Świetnie!

Chyba faktycznie czas zacząć „pościć” dwa razy w tygodniu. Nazbierało się tego trochę 😉

Casualism – Moda Męska Casual
~The-Bigwig
Wiosennie, acz nie do końca – marynarka w pepitkę
4.67 z 3 ocen

    ADD YOUR COMMENT