Z niespodzianką…

Yikes!


Niedzielny casual. Chinosy plus koszula – tak ma być w takie luźne dni jak dzisiejszy. Ciepło, luźno. Niedzielne popołudnie odczuwam co tydzień tak samo, jako wypoczywanie, relaks po niezbyt właściwie wyczerpującym tygodniu. Ale ciekawostka znajduje się na stopach…


Koszula? Bardzo wygodna, cienka koszula z H&M’u. Jedna z moich ulubionych casualowych. Przez jej kolorystykę, wzór, dopasowanie czy miękkość i lekkość materiału. Oczywiście button-down. Mocno dopasowana, takie lubię. Myślę, że do mojej budowy pasuje tip-top.
Wpuszczona do spodni mocno niechlujnie, żeby zachować casualu tyle, ile tylko mogę. Więc zrobiłem to specjalnie.

Na nogach spodnie materiałowe typu chino firmy McGordon, oczywiście od znajomego. Twarde i dość ciepłe. Lubię je…Pasek no-name z eBay’a.

Apaszka 100% human-hair. Nabytek z około 8 lat wstecz 😉

A na stopach.

Buty, których historię i poradnik dotyczący stricte ich przytoczę w następnym poście. Będzie toczył się wyłącznie wokół ich tematu. Myślę, że Was zaciekawi…

Temat tych butów krzątał mi się po głowie już jakiś czas. Postanowiłem, że pokażę Wam o co z tym wszystkim chodzi. Ale to już za parę dni, w następnym poście,

W szczegółach:
– Koszula H&M

– Spodnie McGordon
Buty ….czekajcie na następny post!

~The-Bigwig
Z niespodzianką…
3.25 z 4 ocen

    ADD YOUR COMMENT