Kurtka olejowana – woskowanka!

Casualism – Moda Męska Casual – Kurtka olejowana

Hi!

Dzisiaj prezentuję Wam zdjęcia sprzed dobrych paru dni. Kurtka olejowana od Superdry miała wówczas pierwszy dzień poza mieszkaniem.

Cóż, ostatnio pojęciem czasu nie grzeszę i ciężko wysupłać mi choć chwilkę na skrobnięcie czegoś ciekawego i opatrzenie tego fotkami, ale staram się jak mogę. Te zdjęcia wykonałem na następny dzień po zestawie z poprzedniego wpisu więc i aura i zima (ówczesna) taka sama. W dodatku wyjeżdżam na parę dni do pięknego Krakowa. Uwielbiam to miasto, choć – wstyd się przyznać, byłem raptem parę razy. Wszystko urokliwe, świetne knajpy, piękny Rynek. Jedno z takich miast, do których wracam z niekrytą chęcią. Jedziemy z narzeczoną, chcemy spędzić tam parę dni.

Ale do rzeczy – mam na sobie najnowszą woskowankę – Superdry Time Trials Waxed Jacket  której dzień robienia zdjęć był pierwszym spędzonym na dworze. Spełniła zadania, które przed nią postawiłem. Chroniła przed zimnem i powiewami wiatru. Ale przyznam Wam, że było mi jednak nieco zimno. Fakt jest taki, że kurtka tego typu bez podszewki jest chłodna. Nie powiem, żeby mnie to zmartwiło – bo kupiłem ją z myślą o użytkowaniu podczas zdecydowanie cieplejszych dni wiosny. Więc odczucie lekkiego zimna w dniu robienia zdjęć – jest powodem do radości 😉 Reasumując, kurtka świetnie się w niej czuję i będzie jedną z najczęściej przeze mnie używanych na wiosnę. Naprawdę, zacna kurtałka.

Na nogach spodnie, których krój jest prawie idealny, choć jeszcze to nie to. Ale są to jedne ze spodni, które aktualnie są przeze mnie używane najchętniej. To Lee, model Powell. Niski stan, bardzo wąskie. Ale w takich czuję się najlepiej. Ze względu na siłownię i ogólnie mocno rozbudowane uda – odchudzanie nóg spodniami jest idealnym wyborem. Spodnie, które nie byłby na mnie wręcz „ciasne”, powodują, że wyglądam jak w spodniach minimum o 5 cm szerszych u dołu niż w rzeczywistości. Koszula to H&M.
Koszula to H&M.
A buty to deserty P&B z niebieską podeszwą. Zaimpregnowane…

Casualism – Moda Męska Casual
~The-Bigwig
Przeczytaj koniecznie ->  Kurtka jeansowa męska - atrybut mój!
Kurtka olejowana – woskowanka!
4.5 z 2 ocen

Wielbiciel mody męskiej i rewelacyjnego stylu prawie od dekady. Zmienia polskie ulice, uczy stylu i sztuki łączenia ze sobą ubrań już od wielu lat, dając przy tym praktyczne rady i ogromną ilość inspiracji. "Granice dla mnie nie istnieją, a styl może zyskać każdy, wystarczy zgłębić wiedzę na Casualism!".

28 Comments

  1. Anonymous Reply

    Bardzo fajny stonowany zestaw;)
    Aczkolwiek do tego P&B się nie przekonuje i nie przekonam to tutaj buty wyglądają kolorystycznie dobrze;) -> ale nie lubię takich małych obcasów.
    Fajnie, fajnie, pozdro;)

    1. The-Bigwig Reply

      Dzięki. Małe obcasy mi też przeszkadzają, ale ciężko znaleźć takie buty na wyższej podeszwie. Szukałem ciągle w TK Maxx, ale bezskutecznie. Koniec końców podobają mi się i stosunkowo często je użytkuję. Mają fajny, szary kolor.

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

    1. The-Bigwig Reply

      Tak, buty są świetne. Ja wziąłem swój optymalny (u innych producentów) rozmiar, a skończyłem…z 2 numerami wzwyż. Jeszcze nigdy nie widziałem takiej rozmiarówki. Ale faktycznie, są bardzo fajne. Dzięki za opinię.

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

  2. Anonymous Reply

    A z ciekawości, czym impregnujesz buty? Tarrago Nano Protector, czy jakimś innym środkiem w sprayu?

    1. The-Bigwig Reply

      Raz Tarrago, raz Kaps. Nie widzę żadnej różnicy. Może różnice by się ukazały w trekkingowym użytkowaniu, ale w normalnym, miejskim użytkowaniu Kaps wystarcza. Może nawet to to samo co Tarrago…

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

  3. Angelops Reply

    Zawsze wyglądasz dobrze i stylowo 🙂
    Oj, na pewno odwróciłabym na ulicy za Tobą wzrok 🙂

    Świetnie skomponowane 🙂
    Kurtka,koszula, spodnie, buty – perfecto 🙂

  4. Anonymous Reply

    A co sie stalo z woskowana od Burtona? Bo ta bardzo podobna, masz obie… czy inaczej potoczyl sie los?

    1. The-Bigwig Reply

      Mam i Burtona. Do tej pory sprzedałem tylko prezentowanego w którymś z poprzednich postów Barboura. Reszta, którą pokazywałem siedzi w mojej szafie w dalszym ciągu. Ale fakt, będzie trzeba ją powtórzyć, bo dawno nie witała tutaj.

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *