McZestaw – katana jeansowa

Witam! – Katana jeansowa

Casual jest moim zdecydowanie ulubionym stylem. Tym razem zestaw sprzed dobrych paru tygodni, dlatego za moimi plecami widzicie słońce i ciepłą (wizualnie) aurę. Cały post to troszkę zapchajdziura, bo miałem spore problemy z aparatem i czasem, jakim (nie-) dysponowałem. Post pochodzi z czasów kiedy zaczynałem przygodę z Blogowaniem. Ale lepsze życie na Blogu, niż jego brak. Dzisiaj katana jeansowa.

Mam na sobie kurtkę jeansową, katanę firmy H&M (L.O.G.G.). Bardzo fajnie się w niej czuję, choć jej „kusość” była dla mnie ciężka na początku do zaakceptowania. Teraz, po fakcie jej zakupu uważam, że krótka (bez przesady!) kurtka wydłuża linię nóg i robi z ciała to, co trzeba.

Pod kurtką na zdjęciu widzicie sweter – kardigan, również z H&M’u, który niedawno gościł na moim Blogu. Bardzo fajnie uzupełniał się z kurtką i pomimo grubego swetra, a wąskiej kurtki – połączenie było i przyjemne dla oka i dla mojego ciała. Zdecydowanie dobrze się czułem w tym ubraniu.

A pod swetrem koszula. Gdybym przypomniał sobie jaka…Czasami robię zdjęcia – po czym zapisuję je na dysku i wykorzystuję w inny dzień. W tej sytuacji oczywiście zapomniałem która koszula zdobiła mój tors. Na pewno button-down…
Pod szyją tzw. arafatka. Było wietrznie, a arafatka bardzo pasowała do zarówno mojego ubioru, jak i pogody jako całości.
Na nogach spodnie McGordon, które również niedawno gościły na Blogu ale w zdecydowanie innej stylizacji.

A na stopach deserty firmy Buffalo.

W szczegółach:
– Kurtka jeansowa H&M

– Sweter H&M
– Spodnie McGordon
– Buty Buffalo

~The-Bigwig
McZestaw – katana jeansowa
4 z 1 ocen

Wielbiciel mody męskiej i rewelacyjnego stylu prawie od dekady. Zmienia polskie ulice, uczy stylu i sztuki łączenia ze sobą ubrań już od wielu lat, dając przy tym praktyczne rady i ogromną ilość inspiracji. "Granice dla mnie nie istnieją, a styl może zyskać każdy, wystarczy zgłębić wiedzę na Casualism!".

42 Comments

  1. Secondhand Dandy Reply

    Kurtki dżinsowe ze swej natury są bardziej kuse, aniżeli np. typowe marynarki, efektem czego pozostaje albo ich długość zaakceptować, albo omijać ten element garderoby szerokim łukiem. Ale, tak jak napisałeś, taki krótki krój ma swoje zalety . Jednakże największą zaletą dżinsowej kurtki jest jej uniwersalność, pozwalająca ją zestawiać w wielu casualowych połączeniach 🙂

  2. MMarek Reply

    Twoje stylizacje są świetne, zaglądam tu często ale akurat teraz coś mi nie leży w ogólnym obrazie. Chyba trochę jesteś tutaj przebrany a nie ubrany – za dużo tego, wyszedł lekki miszmasz. Ta kurta jak dla mnie za mała jednak trochę 😛

    1. The-Bigwig Reply

      E tam Marek nie, nie przebrałem się. Ten post wisiał w roboczych od paru tygodni, zniknął mi z pola widzenia i zapomniałem o nim. Wkleiłem jako kontynuację, bo ostatnio nie dysponuję aparatem więc nie miałem żadnej możliwości na zrobienie zdjęć. Ale nadrobimy…

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

  3. The-Bigwig Reply

    —- Problemy z aparatem rozwiązane

    Kurtka nawoskowana, będzie kolejny, ciekawy wpis poradnikowy. Możliwe, że już jutro wieczorem. Śledźcie.
    Mała zajawka – udało się 😉

    Pozdrawiam
    The-Bigwig

    1. The-Bigwig Reply

      Byłbym zapomniał! Kupiłem też kurtkę typu biker jacket. Oryginalnie woskowaną, dłuższą, na wzór Barbour’a (prawie identyczna jak Roadster Jacket). Też pokażę na Blogu. Zaczyna się kolejny nałóg kurtek woskowanych…Kupiłem za to również kurtkę pikowaną Barbour Eskdale w kolorze beżowym. Choć już nie woskowaną 😉

      Pozdrawiam The-Bigwig

  4. dorota iwan Reply

    Bardzo fajny sweter chyba musi Mikołaj przynieść podobny mojemu mężowi. 🙂
    Przy okazji nominowałam Cie do Liebster Award,więcej u mnie.
    Pozdrawiam serdecznie. 😉

  5. famfaramfam Reply

    ta ‚zapchajdziura’ jak najbardziej u mnie dziś na czasie. Ciepło i słonecznie 😉
    Sama też najbardziej lubię casualowe zestawy. Mi się podoba najbardziej złagodzenie całości przez arafatę, która świetnie jest zawiązana! ;d

  6. Holdtogether Reply

    Ciekawie, nawet bardzo ale jeansowa kurtka jakoś nie pasuje mi do męskich stylizacji, wydaje mi się że ze zwykłym płaszczem lub kurtką stylizacja była by dużo lepsza 🙂
    Pozdrawiam Tina 🙂

  7. Vislav Reply

    Hej!
    świetny zestaw. Same plusy, no może poza dżinsową kurtką. W sam raz nie przepadam za blue jeans we współczesnym wydaniu. Reszta bez zarzutu. Brawa za arafatkę.

    pozdr.Vslv

  8. Ala Kasia Reply

    Bardzo przyjemny blog, ciekawe stylizacje 🙂 chyba bedziemy tu wpadac czesciej! Zapraszamy rowniez na naszego nowego bloga,moze jakies sugestie?:) Pozdrawiamy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *