Parka męska to mój wybór!

Casualism – Moda Męska Casual – Parka Męska

Dzisiaj zdecydowałem, że wreszcie wyciągnę na Blogowe światło swoją najnowszą parkę, parka męska, to jest to! Cóż, okazyjna cena cuda czyni i stałem się uśmiechniętym właścicielem kolejnej rzeczy, o której myślałem już spokojnie z miesiąc…

Czytaj dalej

A że TK Maxx obfity jest w firmy, których marek nie tyle nie znam, co nawet zupełnie nie kojarzę – to jest szansa na upolowanie czegoś świetnego, czasami w ciekawej cenie, co tworzy zupełne odbicie horyzontalne tego co widzimy w sieciówkach dostępnych w Polsce marek. Tak było i tym razem. Szukałem parki na aktualną pogodę i trwający sezon, znalazłem. Krój parki, jak to krój parki – luźny. Sam materiał prezentuje się nadzwyczaj fajnie, jest miękka i dość cienka, co hipotetycznie mogłoby zacząć mnie drażnić, będą pojawiać się mocne zagniecenia. Ale nie ma tego złego, przynajmniej jej odbiór będzie jeszcze bardziej casualowy bo zagniecenia to pożądany efekt dla stylu, któremu hołduję. W spód wciśnięto konkretnie ciepłą podpinkę. Parkę poddam pewnej przeróbce i dodam coś, czego było mi od momentu jej zakupu bardzo, bardzo brak. Tym razem za pomocą rąk krawcowej.

Postanowiłem, że opisując rzecz, którą mam na sobie dam zainteresowanym nieco „tip’ów” dotyczącym stricte tej właśnie rzeczy. Parka jako dość duży, pobierający 100% atencji przedmiot – musi zostać na pierwszym planie. Zasłania wielką część naszego ciała, z daleka widać jej obecność, widz nie ma prawa jej nie zauważyć, bądź nie zwrócić na nią uwagi. Dlatego tego typu kurtki muszą być traktowane serio, bardzo poważnie, jak bogaty klient w restauracji. Nie sadzajmy go obok innego, równie bogatego klienta, nie twórzmy walki o podium. Zróbmy mu „atmosferę”, stwórzmy poczucie wyjątkowości i obsłużmy wieloma kelnerkami. Przekładając to na parkę. Reszta zestawu nie może z nią walczyć o pobór atencji, parka ma wyjść poza resztę zestawu sama. Nie musimy jej w tym pomagać, a dodając do zestawu kolejne, mocno rzucające się w oczy części garderoby nie tyle przyćmiewamy tę parkę – co robimy z siebie klaunów. Choć następnym razem gdy ta parka zawita na Blogu ponownie – pokażę, że można ten zestaw nieco ożywić niebanalną częścią stroju.

Pod parką mam bluzę z Zary, która wpadła mi w oko i ciekawie dopełnia ten zestaw swoją nieprzewidywalnością. Bo krawędzie są poszarpane, bluza ma dekolt o dość sporym promieniu, jednocześnie nie wybija się na pierwszy plan. Tworzy tło, a parka w dalszym ciągu siedzi na tronie pierwszyzny. Ale przyznam się Wam – że brak w mojej szafie jednego, cholernie łatwego, prostego wręcz dopełnienia tego zestawu w postaci „……. „. No właśnie, czego? Co byście dali pod tę parkę zamiast mojej bluzy, nie bacząc na mój wybór?

Spodnie to najprostszy wybór, a zarazem najbardziej przewidywalny, choć i najbezpieczniejszy a jednocześnie nienudny – czarne jeansy. Czemu? Proste pytanie, łatwa odpowiedź. Bo gdy na grzbiecie mamy parkę – na dół zakładamy jednolitą czerń, bądź ciemny granat tworząc po pierwsze – kontrast, po drugie – tło. Łatwo wyobrazić sobie ją zestawioną ze spodniami we wzór kamuflażu – byłoby zbyt wojskowo. Z jasnymi, beżowymi chino – bardzo mdło. Z oliwką – jak garnitur wojskowy, a z przetartymi jeansami w kolorze acid-dye – jak attention whore.

A białe buty? Moje Nike Go w wersji skórzanej. Czemu ten wybór? Kontynuując zasadę, której hołdowałem przy wybieraniu składowych zestawu – te buty są na tyle uniwersalne i neutralne, że prostszego wyboru nie ma. Białe buty pasują można rzec do wszystkiego i nie będzie to przesadą. Oczywiście w granicach rozsądku.

Casualism – Moda Męska Casual
~The-Bigwig
Parka męska to mój wybór!
4.43 z 7 ocen