Kurtka pikowana męska – Barbour? Nie!

Casualism – Moda Męska Casual – Kurtka pikowana męska raz dwa trzy!

Hay!

Wreszcie przywdziałem na tors moją nową pikowaną kurtkę. Problemem jest to, że nie mogę ująć jej pełnej okazałości ze względu na ciemne zdjęcia. Ale olać to. Po raz kolejny wróciłem ze stoku, to się nazywa fajne rozpoczęcie tygodnia. Dzisiaj kurtka pikowana męska w stylu i odbiorze!

Mam na sobie – kolejno więc – pikowaną kurtkę, koszulę oxford, szarą button-down, spodnie z H&M’u bordowe i buty saddle z F&F. Ta kurtka to idealne okrycie wierzchnie podczas krótkich przejażdżek samochodem. Kamizelka byłaby dla mnie w tej sytuacji niestety już nazbyt przewiewna w rejonie jej (nieistniejących) ramion. Kurtka pikowana to połączenie lekkości i wygody kamizelki, z ciepłem zwykłem kurtki. Krawat to jedwabny knit w szaro-biało-czarne, poziome pasy. Kupiłem dwa identyczne różniące się jedynie kwestią kolorystyki. Całość prezentuje się tak, jak na podanych niżej zdjęciach. Raz jeszcze – szkoda mi ich maksymalnego prześwietlenia, tak więc idącym za tym – przyciemnienia i tak ciemnych elementów. Nie mam paska.
Niemniej, lepszy rydz, niż nitz.

A bu!

Casualism – Moda Męska Casual

~The-Bigwig

Kurtka pikowana męska – Barbour? Nie!
3.8 z 5 ocen

Wielbiciel mody męskiej i rewelacyjnego stylu prawie od dekady. Zmienia polskie ulice, uczy stylu i sztuki łączenia ze sobą ubrań już od wielu lat, dając przy tym praktyczne rady i ogromną ilość inspiracji. "Granice dla mnie nie istnieją, a styl może zyskać każdy, wystarczy zgłębić wiedzę na Casualism!".

34 Comments

    1. The-Bigwig Reply

      Na razie nie przewiduję takiej opcji 😉 choć, jakby mi przyszła ochota, to jedynie na JEDNO, moje zdjęcie i nie byłby to bynajmniej standardowy podpunkt na moim Blogu a raczej jeden, jedyny występek 😉 dzięki!

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

  1. Grzegorz S. Reply

    Świetne spodnie, sam na takie choruje. Byłem na zakupach, ale nigdzie nie mogę znaleźć, lipa w tych sklepach.
    Gdzie swoje burgundy nabyłeś? Jeżeli masz wiedzę to proszę, podpowiedz, w jakim sklepie podobne spodnie dostanę.
    Pozdro

    1. The-Bigwig Reply

      Kupiłem je w zeszłym roku na przecenie w H&M. Co fajne – kosztowały 40 złociszy, więc prawie za darmo. Jedyne w takim kolorze. W tym roku nie widziałem u nich podobnych, choć była jedna, jedyna (moja) para. Więc można trafić na niedobitki, a w takich cenach żal nie brać.

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

  2. MajkA Reply

    super ten krawat, ma takie dziwne zakonczenie jakby na prosto, pierwszy raz w zyciu cos takiego widze, do tego ma na prawde fajny wzor. pikowana kurtka chyba zawsze bedzie na czasie zarowno w damskich jak i meskich stylizacjach. piekne buty – nie moge sie na nie napatrzec <3

  3. Anonymous Reply

    Ogólnie wszystko bardzo fajnie, ale mi osobiście brakuje paska i mam wrażenie, że krawat mógłby być lepiej zawiązany. Dokładniej krawat mógłby być troszkę krótszy, bo na pierwszym zdjęciu, gdy wyjechał poza kadr sprawia wrażenie strasznie długiego (na późniejszych fotkach jest już znacznie lepiej, ale i tak mam wrażenie, że parę cm mniej zrobiłoby różnicę na plus), a po drugie węzeł jest na mój gust za wąski, sam wiem jakie w tej materii knity potrafią być niewdzięczne, ale troszkę szerzej i byłoby w sam raz. Reszta na duży plus, szczególnie bardzo ładna pikowana kurtka. Pozdrawiam – W.

    1. The-Bigwig Reply

      Z długością krawatu na pierwszym zdjęciu sprawa ma się tak, że wykonane zostało ono w momencie kiedy się mocno pochylałem, w dodatku zostało pstryknięte nieco z góry. Krawat wyszedł więc 2x za długi 😉 ale zgadzam się patrząc na te zdjęcia – parę cm krócej i byłoby lepiej. A węzeł to typowy 4 in hand, materiał krawatu jest gruby, ale jednocześnie bardzo miękki. Przez to każdy węzeł wychodzi zbyt mały. Niemniej, tutaj mi odpowiadał ten a próbowałem kilka innych – z mizernym skutkiem. Dzięki z bardzo konstruktywną opinię.

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

  4. Secondhand Dandy Reply

    Kurtka leży niczym rękawiczka, Twoja garderoba wzbogaciła się o kolejny świetnie dopasowany element. Ja bym jednak optował za noszeniem paska, bez niego jakoś tak pusto jest. Paskowany knit jest jednym z żelaznych punktów na mojej liście brakujących niezbędników, na razie jednak nie udało mi się znaleźć odpowiedniego – gdzie znalazłeś swój? 🙂

    Pozdrawiam serdecznie 🙂

    1. The-Bigwig Reply

      Pasek …zgadzam się, brak paska uchodzi płazem, ale chyba tylko w upalnym lecie. Knity odkupiłem od kolegi, który ogólnie nawet nie oderwał od nich metek. Tie Rack. Jak zawsze dzięki za opinię 🙂

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

  5. Anonymous Reply

    kazdy Twoj zestaw jest fajny, ale ten jest MEGA fajny 😛 jestes bardzo stylowym Panem Bigwigiem 🙂

    Margo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *