Włochaty na zimę – Marynarka z wełny – GRUBA!

Casualism – Moda Męska Casual – Marynarka z Wełny

Dzisiaj zestaw z meszkiem wszechobecnym, cały w wełnie, bawełnie i jej pochodnych, więc gruba marynarka z wełny. Jeden z moich bardziej przemyślanych, miłych dla oka i dłoni zestawów. Przyznam się. Czułem się w nim rewelacyjnie. Efekty? Macie poniżej, ja oceniam je pozytywnie.

Idąc więc od góry. Na torsie widzicie opisywaną przeze mnie już wielokrotnie marynarkę wykonaną z wełnianej flaneli. Materiał, jako że cholernie ciepłym jest – to na wierzch poruszając się samochodem sama marynarka wystarczyła w punkt. Co prawda nie wyszedłbym tak ubrany na spacer, ale do samochodu – i owszem.

Pod marynarką miejsce zagrzała koszula oxford. Od zawsze ten materiał jest dla mnie najcieplejszym w „odczuciu”, dlatego chętnie wracam do typowych ocbd (oxford cloth button down) w zimniejszych dniach naszej pogody pomimo ich letniego charakteru. Jak dla mnie – koszula całoroczna.

Na nogach spodnie wełniane, najnowszy nabytek. Niemożliwie wąskie spodnie z nogawką zakończoną 16 centymetrowym wylocikiem, niemalże ciężko wyjąć mi z nich stopę. Patrząc na zdjęcia – uważam, że lepiej dopasowanych spodni wykonanych z tego materiału znaleźć po prostu nie mogłem. Oczywiście bez kantu, jest do ukłon w stronę casualu i możliwości wykorzystania ich w bardzo swobodnych zestawieniach, co kant skutecznie by zablokował.

 

 

Na stopach monki, na które wybrał padł w ostatniej chwili. Jedyny problem, względem którego nie dokonałem wystarczających zastanowień – to nieco zbyt małe natłuszczenie. Z tego powodu po przyjściu do mieszkania buty jakiś czas musiały dochodzić do siebie, schnąć przy tym powolutku. Uszczerbków koniec końców – brak.

 

Akcesoria – cóż, zima nie sprzyja użytkowaniu okularów czy bransoletek – wykorzystałem więc w roli akcesoriów poszetkę, rękawiczki, szalik oraz oczywistość – pasek. Pasek jest pleciony i kolorem nawiązuje (nie jest identyczny) do butów, zaś poszetka jest wykonana z wełny we wzór jodełki w odcieniu jaśniejszym niż reszta zestawu. Rękawiczki są bezpalcowe, bardzo grube. W tym roku bardzo polubiłem taki model rękawiczek. Wprowadzają ciekawy „zamęt” w większości stylizacji, nie są nudne i pomimo neutralnych kolorów – ożywiają stylizacje. Szalik także nawiązuje do reszty stroju – jest szary w kratkę.

Przeczytaj koniecznie ->  A psssyt, stryyt - spodnie dresowe

 

 Casualism – Moda Męska Casual

~The-Bigwig
Włochaty na zimę – Marynarka z wełny – GRUBA!
4.9 z 10 ocen

Wielbiciel mody męskiej i rewelacyjnego stylu prawie od dekady. Zmienia polskie ulice, uczy stylu i sztuki łączenia ze sobą ubrań już od wielu lat, dając przy tym praktyczne rady i ogromną ilość inspiracji. "Granice dla mnie nie istnieją, a styl może zyskać każdy, wystarczy zgłębić wiedzę na Casualism!".

38 Comments

    1. The-Bigwig Reply

      Zdjęcie butów nie wyszło, przekonaliśmy się po fakcie. Szkoda, bo w tym śniegu na żywca prezentowały się znakomicie 😉

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

    1. The-Bigwig Reply

      Myślałem myślałem, ale nie mogłem dopasować do tego zestawu żadnego z posiadanych przeze mnie wzorów i faktur. Innymi słowy – użyłbym tu albo krawat idealny, albo żaden.

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

  1. Anonymous Reply

    O właśnie. Takie monochromy w wydaniu chropowatym, czy inne melanże są dla mnie zimowym ideałem. Zestaw w ogóle perfekcja, nie ma o czym gadać.
    Gdyby nie Twoje wykorzystanie monków nigdy nie uznałbym ich za warte posiadania. Zdanie zmieniłem – i z bojówkami (chyba był taki zestaw), i z garniturem. I proste, i ciekawe. I klasyczne, i dość rzadko u nas spotykane.
    Moje kompletowanie klasycznych butów jest na poziomie chukka i broguesów. Jeśli nie coś przyszłościowego – bo na lato – wiem co będzie następne.

    Pozdrawiam,
    Jacek

    1. The-Bigwig Reply

      Wielkie dzięki.
      Co do monków powiem Ci tak. Kupiłem je patrząc wyłącznie przez pryzmat ich wyglądu, nie myślałem o konkretnym zestawieniu, czy wykorzystaniu w stylizacjach. Przemyślałem to dopiero po zakupie 😉 Strach ma wielkie oczy, nic poza tym, więc polecam monki bo sam użytkuję je stosunkowo często.

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

  2. IndieSan Reply

    cudny zestaw , spodnie są boskie już pokazałam je mojemu mężczyźnie ale niestety nic z tego ;/
    Twój blog jest rewelacyjny , do perfekcji brakuje twojej twarzy

    1. Anonymous Reply

      Wow, świetna cena. Na modelu wyglądają jednak o wiele bardziej skinny niż na Tobie. Chyba nie trafił w rozmiar. Musiałbym wstąpić do sklepu, bo zdjęcie skutecznie mnie zniechęciło.
      Są przysiady, są martwe ciągi i jest wchłaniania jedzenia zawsze i wszędzie. Ze spodniami robi się ciężko, ale inaczej osiągnę wygląd „chicken legs”. Rzadko znajduję pary dobre w udach, a nie za szerokie w łydkach, choć wcale nie wykazuję dużych obwodów. Dres jako ubranie codzienne stałych bywalców siłowni często nie jest wyborem… kulturowym. Trochę bardziej wysportowani panowie nie mogą znaleźć racjonalnie wyglądających spodni w ogólnodostępnych sklepach.
      Sam muszę poszukać krawca.

      Pozdrawiam
      Jacek

  3. Anonymous Reply

    ale one na stronie berszki wygladaja normalnie jak kalesony!!! w zyciu nie uwierzylbym ze to co oni tam prezentuja i to co ty masz na blogu to ten sam produkt…

  4. Grzegorz S. Reply

    Ostatni wpis „Fiance moment” nie odpala się, tylko przekierowuje na ten wpis „Włochaty”.
    Jest jakaś możliwość zajrzenia do wpisu o narzeczonej?

  5. Grzegorz S. Reply

    Dlaczego ostatni wpis ‚Fiance’s moment” przekierowuje do tego artykułu? Jest jakaś możliwość przeczytania ostatniego wpisu o narzeczonej?
    Pozdrawiam

  6. Maverick Reply

    Naprawdę genialny zestaw, jestem pod dużym wrażeniem:D Rozglądam się po różnych tumblr`erach, blogspotach, itd. i patrzę sobie na te monki jakie one ładne ale ciągle odwagi brak do zakupu. Skąd pochodzą Twoje?
    Jeszcze pytanie co do spodni. Na stronie Bershki widnieje informacja, że spodnie do 30% wełny i 70% poliestru, nie gotujesz się w nim w pomieszczeniach zamkniętych;) ?
    Ogólnie to genialna robota!

    1. The-Bigwig Reply

      Te Monki mam z Zary. Kupiłem je na wyprzedaży za niecałe 2 stówki. Bardzo się opłacało pomimo niechęci różnych ludzi do tej firmy.
      Co do spodni to hmm…powiem Ci tak. Nie czuję różnicy pomiędzy tymi spodniami, a innymi całkowicie naturalnymi prócz tego, że te mają podszewkę więc fizycznie są cieplejsze. Zakładając te spodnie na nogach ma się dwie warstwy. Splot jest widocznie dość niezły, w stosunku do podłego składu. Nie jest to Zara ze swoim 100% poliestrem, ale naturalności tym spodniom nie zarzucę 😉

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

  7. aDancingQueen Reply

    Widząc kawałek spodni wiedziałam, że ta stylizacja będzie zacna 🙂 i nie myliłam się. Genialna kolorystyka. Wszystko idealnie leży. i świetne przełamanie brązem w postaci świetnych butow 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *