Koszulka pod koszulę?

Casualism – Blog Moda Męska – Koszulka pod koszulę

Odwieczny problem, stale żyjący w naszych głowach przy okazjonalnym ubieraniu się w koszulę elegancką – bądź nie. Czy koszulka pod koszulę to pomysł dobry? Cóż, dzisiaj postaram się Wam odpowiedzieć na to pytanie ale uprzedzam – rozwiązania nie będzie bo takowe zależy wyłącznie od naszych preferencji. Jednocześnie Was zadowolę – bo oba wyjścia są poprawne i ani jedno nie jest pozbawione sensu.

sloanemen.com

sloanemen.com

Lepiej z?

Koszulka pod koszulą ma wiele zalet, wśród których wymienię najważniejsze i na nich się skupimy omawiając kolejne punkty

– Koszulka zaabsorbuje pot. Zgadza się w pełnej rozciągłości. Nie istnieje fizyczna możliwość by fakt ten nie zaistniał. Materiał z jakiego wykonana jest koszulka powinien wchłonąć pot nie pozwalając mu wyjść poza samą koszulkę i na wierzchniej koszuli stworzyć nieciekawie prezentujące się plamy.

– Zablokuje nieestetyczne owłosienie, np. rejonu pleców. Oczywisty fakt jest taki, że dodatkowa warstwa materiału spowoduje przykrycie nieciekawie wyglądających części naszego ciała, mam tu na myśli zarówno włosy, widoczne szczególnie przy bardzo cienkich koszulach, a także ciemne defekty skórne

– Koszulka parując „odprowadzi” z siebie pot chłodząc nasze ciało. Działa to w dość subtelny sposób, ale jest to warte odnotowania.

collectedthreads.com

collectedthreads.com

A wady?

– Koszulka może być widoczna, a to jest wada nie do zaakceptowania. Wystające białe ramiączka spod jasnej koszuli to niezwykle nieestetyczny widok dla obserwującego nas oka. Jest to widoczne przy wizytowych koszulach i tak stosunkowo rzadko, głównie ze względu na fakt, że marynarkę nieczęsto ściągamy z pleców mając na sobie elegancką koszulę.

– Koszulka blokuje dopływ powietrza. To, niestety – jest absolutny fakt i ta rzecz całkowicie równoważy zaletę absorpcji potu. Niestety dodatkowa warstwa materiału przykładowo w lecie nie da korzyści w postaci odczuwania chłodu, a wręcz stworzy dodatkową barierę dla właściwej wymiany cieplnej.

Przeczytaj koniecznie ->  Ubrania na jesień - Niezbędniki #1

– Ciężko znaleźć właściwą koszulkę – co jest faktem trudnym do obalenia i znalezienie takiej, dobrej do użytku jako „podkoszulek” jest cięższe niż może się wydawać mimo zatrzęsienia ich wyboru wśród sklepów z odzieżą.

– Samo odparowanie potu co w efekcie (hipotetycznie) schłodzi nasze ciało również jest jak dla mnie – jedną, wielką wadą. Uczucie naszego ciała oklejonego przez mokry ręcznik nie może być przyjemne.

collectedthreads.com

collectedthreads.com

Innymi słowy – wszystko zależy od noszącego i chęci przytłumienia wad. Podkoszulek polecam dla osób dotkniętych przypadłością mocnej potliwości (hiperhydroza i jej odmiany) bo dla nich taka koszulka jest wybawieniem przed pojawieniem się na zewnętrznej warstwie przykrych plam dyskwalifikujących noszącego w wielu kręgach. Osoby, które pocą się bardzo okazjonalnie – wręcz tylko na siłowni – nie powinny nosić podkoszulka z powodów innych niż owłosienie czy chęć przykrycia znamion i defektów skórnych. Takie osoby nie odnotują ani jednej zalety posiadania pod koszulą podkoszulka.

sloanemen.com

sloanemen.com

Jaką koszulkę?

Tutaj warto poświęcić cały akapit i jasno wyjaśnić Wam jakimi pobudkami należy kierować się przy wyborze koszulki tego typu.

– Zdecydowanie najlepiej rozejrzeć się za podkoszulką z rękawkami. Bezrękawniki chcąc nie chcąc będą widoczne w dość znacznym stopniu

– Musi być cienka jako całość! Wszelkie szwy nie mogą być grube, by spod koszuli nie wystawały „buły” zrolowanego maszynowo materiału. Mocno widoczne jest to np. właśnie na ramiączkach tanich żonobijek, które wbrew obiegowej opinii nie nadają się absolutnie na noszenie „pod koszulą”.

– Najlepiej gdy kolor będzie zbliżony do naszego ciała. Tutaj niestety dobijamy do pierwszego portu ciężkiej dostępności – koszulki takie są naprawdę rzadko spotykane w sklepach i górują szarości i biele, a najlepszym kolorem jest ten cielisty – który poniekąd tanim kosztem możemy zrobić sami korzystając z mocnego naparu herbaty, do którego na 15 minut wkładamy naszą białą koszulkę. Efektu długotrwałego nie umiem przewidzieć – nie próbowałem

Przeczytaj koniecznie ->  Ciekawy prezent - może coś niespotykanego?

– Koszulka musi być wykonana z materiału naturalnego, który sam w sobie nie spowoduje w naszym ciele wzmożonej potliwości

– Musi mieć właściwe wycięcie, więc wyroby ze zbyt wąskim wykrojem szyi są złe – bo będzie je widać przy cienkiej koszuli. Najlepiej gdy posiada wycięcie typu „V”, więc w szpic.

The-Bigwig

Casualism – Moda Męska Casual

Koszulka pod koszulę?
3.7 z 9 ocen

Wielbiciel mody męskiej i rewelacyjnego stylu prawie od dekady. Zmienia polskie ulice, uczy stylu i sztuki łączenia ze sobą ubrań już od wielu lat, dając przy tym praktyczne rady i ogromną ilość inspiracji. "Granice dla mnie nie istnieją, a styl może zyskać każdy, wystarczy zgłębić wiedzę na Casualism!".

15 Comments

    1. The-Bigwig Post author Reply

      To jest wyjście dobre, ale nie do ludzi z nadpotliwością. Znam prywatnie kilka osób, które niezależnie zarówno od pogody, jak i legendarnej przewiewności koszuli – są skazane na ogromne plamy potu. Dla nich wybawieniem są podkoszulki.

  1. T Reply

    Już niedługo ruszam z kampanią podkoszulek specjalnie wykonanych do tego celu. Materiał to modal. Krój przy ciele z kołnierzykiem v-neck. Kolor trochę ciemniejszy niż standardowy cielisty, bo taki lepiej zdaje swoją funkcję.
    Używana może być tak jak napisales aby nie było widać potu (szczególnie na plecach oraz pod pachami – nadal nie zastąpi higieny ;), owłosienia i jego przebijania się przez koszule (trochę osób ma ten problem), znamion i sutków :). Krój jest dodatkowo taki, ze w szatni przed treningiem nie będzie wstydził się nikt, ze wygląda niemęsko (pije tu do niektórych krojów kolnierzykow z mocnym wycięciem) ;).
    Pozdrowienia 🙂

    1. The-Bigwig Post author Reply

      Bardzo Ci w takim razie kibicuję i mam nadzieję, że będę pierwszym, który dostanie o tym info.

    2. G Reply

      Każdy się poci. Jeden więcej, drugi mniej ale każdy. I raczej nic tu nie da materiał z którego zrobiona jest koszula. Pewnie, że zawsze można się zakleić jakimś MEGAantyperspirantem ale nie wierzę, że jest to obojętne dla naszej skóry. Ja takie podkoszulki noszę zawsze (niestety białe) i nikt mi nie powie, że wygląda to gorzej niż mokre plamy pod pachami.
      Produkcja odpowiedniej bielizny będzie strzałem w dziesiątkę (oczywiście kibicuję polskim producentom).
      Pozdrawiam

  2. charis Reply

    Panowie, tylko gdzie kupić takie podkoszulki? JT invisible underwear znajduję tylko na amerykańskim amazonie, czy są one dostępne również w Polsce?

  3. Rafał Reply

    Wpis pojawił mi się jako losowy ale uznałem, że skomentuję, bo wydaje się być aktualnym… Byłem ostatnio na karnawałowej zabawie i zauwazyłem, że niestety wielu panów pod naprawdę dobrą, markową koszulą mialo brzydki, przebijający przez koszulkę podkoszulek, czasem prążkowany. A w Polsce niestety brak sklepów z koszulkami pod garnitury. Również znalazłem tylko w internecie zagraniczne. A co z Polską drodzy Panowie?

  4. Anna Reply

    Dobry artykuł, zapomniano tylko dodać, że dzięki podkoszulce nie widać u mężczyzn sutków, a niestety u tych tęższych to nieładnie wygląda e jasnych koszulach, jakby mieli piersi na pokaz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *