DARMOWA dostawa i zwrot!

Podeszwa w butach – guma, skóra, zelować?

Casualism Blog Moda Męska – Podeszwa w butach

Pomyślałem, że warto edukować społeczeństwo tekstami, które mają prawo zmienić postrzeganie danej sprawy. W przypadku tak ważnym jak podeszwa w butach niestety informacje znajdywane na internecie nie są pełne i nie opisują „problemu” z kilku stron. Raczej zawsze jest to wnoszenie na piedestał rozwiązania najlepszego dla osoby piszącej dany poradnik. Ja postaram się opisać wszelkie aspekty różnych rodzajów podeszew nie pomijając żadnej z nich, więc w efekcie chcę osiągnąć wpis w pełni obiektywy, neutralny.

a

Podeszwa skórzana:

Oj tak, podeszwa ze skóry to must-have w przypadku eleganckiego obuwia i w myśli ludzi zapatrzonych w ten rodzaj podeszwy jest to rozwiązanie jedyne dopuszczalne, eleganckie i stylowe. Czy tak jest naprawdę? Oczywiście nie ma sensu w tym wpisie poruszać tematu podeszwy sztucznej, imitującej skórę, która czerpie wady z podeszwy wykonanej ze skóry, a nie daje jej zalet.

url

Zalety:

Styl i odczucia psychiczne. Niezaprzeczalnym faktem jest to, że podeszwa skórzana niesie ze sobą bardzo ciekawe odczucia działające na psychikę. Skórzana podeszwa to pewien rodzaj kanonu piękna, elementu obuwia wykonanego z dużą pieczołowitością, zwykle odznaczającą się na tle gumowych, sztucznych materiałów. Coś co ma odzwierciedlenie w przeszłości działa na zmysły tak mocno, jak mechaniczne zegarki, które mimo pewnych problemów (odchyłki) budzą niesamowite zainteresowanie zegarkowych freaków i nie tylko. To samo jest ze skórzaną podeszwą, która działa na zmysły tworząc wokół siebie sacrum rzeczy z wyższych sfer, które użytkują jedynie osoby znające się na rzeczy. Tak myślą.

Stukot. Charakterystyczne dźwięki towarzyszące chodzeniu to jeden z elementów typowych dla cienkich fleków przy zastosowaniu skórzanych podeszew. Stukot ten tworzy pewnego rodzaju otoczkę wokół osoby noszącej obuwie wytwarzające ten właśnie dźwięk, który dosłownie działa na zmysły. Idealnie pasuje do szefa korporacji, ważnej szychy, która takimi efektami potrafi stworzyć wokół siebie bardzo duży szum mówiący jednoznacznie – „Idzie szef”. Ten dźwięk to cecha niczym pięknie skrojony garnitur, wywołuje „to coś”, co niestety ciężko ubrać w słowa.

Wymiana cieplna. Znaną, ale jednocześnie otoczoną mitami cechą skórzanych spodów w butach jest zapewnienie przez nie dobrej wymiany cieplnej. Dzięki nim, podobno, stopa oddycha nie dając możliwości na ewentualne przepocenie stóp, czy wytworzenie we wnętrzu butów zbyt wysokiej, bardzo nieprzyjemnej temperatury sprzyjającej rozwojom grzybów czy nieciekawych dla nosa zapachów. Ale jest jeden problem. Otóż badania prowadzone na takich podeszwach nie potwierdzają tychże cech, a porównując przewiewność grubego i zgrzebnego kruponu podeszwowego do gumowej – i ta i ta nie pozwala na wymianę cieplną.

shoepassion.pl

shoepassion.pl

Wady:

Stukot. Niby zaleta, a jednak wada? Otóż tak właśnie jest, skórzana podeszwa (albo inaczej, cienki flek na obcasie) potrafi mocno denerwować swoim stukotem ludzi, którzy ten stukot odczuwają jako aspekt negatywny, w końcu nie każdy z nas lubi stukotem budzić podziw w tramwaju, czy w korporacyjnym obozie.

Pleśń. W butach z podeszwą skórzaną, która zaznała zbyt dużej dawki wody i nie została dokładnie wysuszona – mogą zająć się pleśnią, praktycznie dosłownie zabijając buty, gdyż przeważnie taka pleśń jest nie do wyleczenia. Kolejnym, jakże negatywnym aspektem jest szansa na zarażenie innych butów, które mogą przejąć zarodniki pleśni. Innymi słowy – pewnego rodzaju tragedia, choć istnieją szanse na jej ewentualną neutralizację przez specjalne maszyny szewskie.

Pielęgnacja i troska. Skórzana podeszwa wymaga sporej dozy zainteresowania. Materiał, czyli skóra, nie jest materiałem długowiecznym jeśli nie jest wystarczająco dobrze zaimpregnowany czy pielęgnowany, a podeszwa to jeden z elementów obuwia, który narażony jest na największe zużycie. Tarcie, kamienie, woda, materiały organiczne – wszystko to skutkuje ścieraniem, które można minimalizować tłuszczem nakładanym na podeszwę, czasami w kilku warstwach. Oczywiście przyznaję również, że jest to pewnego rodzaju zaleta – gdyż dla niektórych troska nad ukochaną rzeczą jest nie troską, a przyjemnością, tak jak nakręcanie ręczne zegarka po pradziadku, sama przyjemność.

Tarcie. Problemem sporej wagi jest przecieranie się podeszew, szczególnie wykonanych z taniego i niskiej jakości kruponu podeszwowego. Początkowo obserwujemy przetarcia na czubku buta, by później przetarciu ulegały coraz głębsze warstwy skóry. Po zbyt długiej zwłoce podeszwa może się rozwarstwić, niszcząc się doszczętnie. Na szczęście istnieje możliwość jej wymiany w butach dobrych jakościowo i z szyciem Goodyear. Niestety, zarówno zakup takiego obuwia jak i wymiana podeszwy to spore koszty, które generuje dobry zakład podejmujący się takiej usługi.

Ślizgawka. Podeszwa skórzana jest z natury niezwykle śliska, bo cechuje ją bardzo gładka powierzchnia, z małymi porami i bardzo niewielkimi żłobieniami, które nie są w stanie zrównoważyć aż tak gładkiej powierzchni całościowej. Oczywiście problem ten minimalizuje się wraz ze ścieraniem, przez co skóra zaczyna zyskiwać naturalnie wytworzone żłobienia i zużycie.

Wizualne piękno? Po pewnym czasie, gdy podeszwa nie będzie nowa, degeneracji ulegnie także jej aspekt wizualny. Nowa podeszwa cechuje się pięknym, minimalistycznym designem, który wraz z kolejnymi krokami traci na tym efekcie, tworząc powierzchnię coraz mocniej zużytą, wręcz wyglądającą chorobliwie źle. Czy więc taka podeszwa będzie piękna także po kilku wyjściach, czy też wyłącznie na półce sklepowej? Oczywistym rozwiązaniem jest zakup butów z podeszwą wysokiej jakości, jak Rendenbach, ale buty w nią wyposażone będą naprawdę, naprawdę drogie.

Łamanie. Znanym faktem towarzyszącym nam po zakupie butów ze skórzaną podeszwą jest na pewno wymóg jej rozchodzenia, co nosi wdzięczną nazwę „łamania„. Niestety, etap ten dla wielu jest etapem bardzo ciężkim powodującym brak komfortu użytkowania nowych butów. Podeszwa musi dopasować się do stopy, która przy chodzeniu oczywiście się zgina, a krupon podeszwowy jest bardzo, bardzo twardy. Nierzadko użytkownicy takiej podeszwy skarżą się na schodzenie z pięty niezbyt dobrze dopasowanych butów.

 


 

Podeszwa skórzana podzelowana

patine.pl

patine.pl

Wiemy czym jest podeszwa skórzana, czas zająć się zelówkami, czyli cienką warstwą gumy naklejaną na przody podeszwy skórzanej. Prócz oczywistych zalet i wad skórzanych podeszew zelówki tworzą pewnego rodzaju różnice i pozwólcie, że tylko je poruszę. W dodatku ogromna ilość butów eleganckich jest fabrycznie wyposażona w ten dodatek.

Odporność na ścieranie rośnie diametralnie. Nawet cienka, wręcz kilkumilimetrowa warstwa skórzanej osłony skutecznie likwiduje ścieranie się drogiej skóry umieszczonej nad nią. W przypadku ewentualnego przetarcia (na co raczej szans nie ma) czy też przypadkowego zniszczenia bezproblemowe będzie wymienienie zużytej części na nową, w dodatku będzie to czynność o bardzo niskim koszcie i brakiem problematyczności dla zakładu szewskiego.

Przyczepność rośnie zdecydowanie po zastosowaniu zelówki, która wykonana jest z gumy i bardzo dobrze radzi sobie na większości powierzchni. Dodatkowo wartym odnotowania faktem jest to, że można zastosować różne rodzaje ich wykończenia. Od praktycznie gładkich, nadających się pod buty eleganckie, które przeważnie są nie do zauważenia przez otoczenia w trakcie normalnego użytkowania, aż do wersji z mocnymi wypustkami, które idealnie uzupełnią but swobodny.

Odczucia psychiczne towarzyszące skórzanej podeszwie podbitej zelówkami niestety nie są już tak pozytywne jak przy gołej skórze. Zwykle towarzyszy nam uczucie „likwidacji ekskluzywności” przez zastosowanie cienkiej warstwy sztucznego materiału, choć przyznam się, że to już punkt nieco dopisany na siłę, choć przyda się jako uzupełnienie i rozłożenie sprawy na czynniki pierwsze.

 

 


 

Podeszwa gumowa

Zdecydowanie jest to podeszwa spotykana najczęściej, głównie ze względu na bardzo niską cenę produkcji, przez co materiał gumowy jest stosowany w większości butów niskiej półki. Ale czy tylko niskiej półki?

Zalety:

Cena butów ma prawo być sporo niższa gdy do produkcji podeszew zostanie użyta guma w miejsce skórzanego kruponu. Guma jest bardzo tanim materiałem, który wciskać można dosłownie wszędzie, od butów dla ludzi, po opony samochodowe.

Komfort przy podeszwach gumowych jest zdecydowanie najwyższy. Guma zazwyczaj jest bardzo miękka, świetnie sobie radzi w każdych warunkach i stanowi komfortowe podparcie dla stopy dając wyczuwalną amortyzację już po pierwszym założeniu. Chodzenie po gumowej podeszwie przypomina chodzenie w butach sportowych i jeśli ktokolwiek ma jakiekolwiek problemy ze stopami czy stawami – to gumowa podeszwa powinna być najlepszym wyborem. Świetne absorbowanie nierówności, brak przejmowania się małymi kamyczkami, które zgrzytają niemiłosiernie pod podeszwą skórzaną.

Wytrzymałość podeszwy gumowej również jest bardzo wysoka, zwykle nie straszne jest jej ścieranie czy zniszczenie przez nadmiar wody i pleśń bądź grzyb i przeważnie taka podeszwa przeżyje cholewkę buta.

Cisza towarzyszy chodzeniu w butach z podeszwą gumową. Nie usłyszymy żadnego stukotu.

Przyczepność. Oczywiście guma jako bardzo przyczepny i porowaty materiał genialnie radzi sobie podczas ciężkich warunków atmosferycznych i nie tylko – dlatego praktycznie zawsze używany jest przy zimowym obuwiu, do którego rzadko wciskana jest podeszwa ze skóry.

vbr

Wady:

Brak ekskluzywności. Pewnikiem wynikającym z tak plebejskiego materiału jakim niewątpliwie jest poczciwa guma to odczucia psychiczne noszenia na stopach butów, które stają się…butami bez „tego czegoś”. Dobrą analogią jest drogi, ładny zegarek, na który założymy pasek z imitacji skóry kupionym za jednocyfrową kwotę na podrzędnym bazarze. Tak ważne odczucia psychiczne – zniszczone. Pamiętajmy, że odczucia psychiczne towarzyszące nam podczas ubioru są naprawdę bardzo, bardzo ważne.

Zerowa przepuszczalność powietrza. Oczywistym faktem przy gumie jest absolutny brak wymiany cieplnej między podłożem, a stopą. Czy rzutuje to na ocenę? Moim zdaniem nie, fakt jest taki, że równie zerowa przepuszczalność skórzanej podeszwy na ten element użytkowania reaguje tak samo.

Różnica w wyglądzie między podeszwą skórzaną, a gumową jest dość spora i w przypadku butów z niższej półki – widoczna na pierwszy rzut oka. Nie jest to wada w sensie stricte, raczej pewnego rodzaju cecha gumy, która musi być akceptowana już przy zakupie, gdyż te dwa materiały są dosłownie od siebie różne o pełne 180 stopni.

Reasumując. Nie powiem co myślę prywatnie bo zniszczę tym samym celowość tego opisu, który miał pozostać absolutnie obiektywny, błędem więc byłoby rzucanie na koniec podsumowania z moich ust, bo mimo wszystko cały test zakończyłby się subiektywną opinią. Zapraszam do wyrobienia jej sobie osobiście. Pamiętajcie tylko, że wszystkie rozwiązania mają wady, mają zalety. Żadne z nich nie jest idealne, żadne nie jest jedyne słuszne, a w wyborze kierować można się dosłownie rzutem monetą, jeśli żadna z wad nie rzutuje w dużym stopniu na komfort naszego użytkowania. Nie ma też jedynej, najważniejszej, najlepszej szkoły mówiącej o przewadze jednej podeszwy nad druga. Jedni z nas wolą nad komfort postawić psychiczne odczucia, a inni nad psychiczne odczucia – stawiają komfort. Ilu ludzi, tyle opinii, tego zmieniać nie ma sensu.

 

The-Bigwig

Casualism – Moda Męska Blog Casual

Podeszwa w butach – guma, skóra, zelować?
4.5 z 8 ocen

    ADD YOUR COMMENT