Produkty do brody – czy to ma sens?

Produkty do brody – czy to ma sens?

Jeszcze parę lat temu błędnie zakładałem, że stosowanie produktów do brody nie ma za bardzo sensu. Myślałem, że “przecież to tylko olejek”, lub “brodę przecież można umyć zwykłym mydłem”. Nic bardziej mylnego. Kosmetyki, które nie są przeznaczone do stosowania typowo na brodę potrafią całkowicie zniszczyć jej prezencję i zniweczyć wszelkie nasze starania. Wie o tym z pewnością każdy facet z brodą nieco dłuższą, która po zastosowaniu niektórych kosmetyków zaczyna żyć swoim własnym życiem i nie ma możliwości jej ujarzmienia. Dzisiaj wraz z firmą Cyrulicy poznacie zasady, którymi należy się kierować podczas zakupu kosmetyków do brody.

Wpis powstał przy współpracy z firmą Cyrulicy.pl

Mycie brody? Wyłącznie z odpowiednimi kosmetykami!

Warto zacząć od faktu, że produkty do mycia brody występują w dwóch zupełnie różnych formach – w kostce lub w płynie. Oba warianty mają w zasadzie identyczne właściwości, różni się głównie ich sposób aplikacji, czasami także stopień pienienia. Fundamentalną zasadą jest unikanie produktów z dużą ilością sztucznych składników, gdyż ich obecność negatywnie wpływa zarówno na same włosy, jak i na cebulki i skórę. Potrafią wysuszyć i wypłukać z brody w zasadzie wszystkie niezbędne olejki. Dla przykładu szampon do brody Tygrysi składa się głównie z substancji roślinnych pochodzenia naturalnego, fermenty z owsa, olej kameliowy, d-panthenol i wielu, wielu innych, które wspólnie nadają brodzie blask w naturalny sposób, bez pokrywania włosków błyszczącym, lecz wyniszczającym silikonem.

Używanie nieodpowiednich szamponów może wywołać więcej szkody niż pożytku. Wysuszenie skóry może prowadzić do jej łuszczenia, a wraz z tym także do zmniejszenia gęstości zarostu. Sama broda staje się wówczas matowa, pozbawiona życia i szorstka niczym drut i jest trudna do ułożenia.

Odżywianie brody – co stosować i po co to robić?

Broda, tak jak i inne włosy na ciele, wymagają właściwego nawilżenia. Jednak w przeciwieństwie do włosów znajdujących się np. na głowie, włosy brody mają znacznie większą średnicę i charakteryzują się większym zapotrzebowaniem na ich odżywiania. Niewiele osób o tym niestety wie. Być może kojarzycie bezdomnych, których broda żyje własnym życiem, a każdy pojedynczy włos zdaje się odstawać w zupełnie innym kierunku? To obrazowy wynik niestosowania się do zaleceń względem odpowiedniej pielęgnacji.

Najpopularniejsze są z pewnością olejki do brody. Są tłuste, składają się w 100% z najlepszych i wyselekcjonowanych olejków z różnych źródeł, np. z winogron czy chia. Wszystkie skutecznie wnikają w strukturę włosa, ułatwiają zachowanie zdrowego wyglądu skóry, a przy tym chronią przed działaniem promieni UV czy podwyższają zdolność wiązania wody przez skórę (za Cyrulicy.pl). Szczególnie ciekawym olejkiem do brody jest Sailor Oil – warto go sprawdzić.

Zaletą olejków jest także ich zapach, który może do złudzenia przypominać zapach prawdziwych perfum. To zasługa wyselekcjonowanych nut, które sprawiają, że użycie olejku na brodę wygląda podobnie do nakładania perfum. Broda siłą rzeczy znajduje się dość blisko nosa, dlatego wierzcie mi, ale zapach cudownych olejków będzie z Wami przez praktycznie cały dzień.

Często spotyka się także balsamy do brody np. Treser Niedźwiedzi lub Treser Tygrysów. W przeciwieństwie do olejków składają się głównie z maseł i wosków oraz olejków różnego pochodzenia. Na skórze dają bardziej matowy efekt i nie kleją się do ubrania. Nie wszystkim jednak odpowiadają. 

Czy w takim razie kosmetyki do brody mają sens?

Zdecydowanie tak! Praktyczne zalety używania kosmetyków do brody sprawiają, że większość mężczyzn nie wyobraża sobie bez nich życia już po chwili od zakupu. Pięknie pachną, świetnie wyglądają, są niezwykle luksusowe, a przy tym realnie wspomagają właściwe utrzymania włosów na twarzy. Zadbaj o siebie z firmą Cyrulicy. Polska marka z charakterem i dbałością o skład wszystkich produktów – czy trzeba czegokolwiek trzeba więcej?

Wielbiciel mody męskiej i rewelacyjnego stylu prawie od dekady. Zmienia polskie ulice, uczy stylu i sztuki łączenia ze sobą ubrań już od wielu lat, dając przy tym praktyczne rady i ogromną ilość inspiracji. "Granice dla mnie nie istnieją, a styl może zyskać każdy, wystarczy zgłębić wiedzę na Casualism!".

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *