DARMOWA dostawa i zwrot!

Tanie ubrania – jak się tanio ubrać? Poradnik

Tanie ubrania – Casualism – Blog Moda Męska – jak się tanio ubrać? Poradnik

Lubię wpisy życiowe. Dzisiaj właśnie taki. Tanie ubrania. Wpis, które przyda się Wam jako moim czytelnikom chcącym zasięgnąć oszczędności oraz mi – jako przypomnienie sobie tematu i realizacji „siebie” jako osoby Wam pomagającej. Dzisiaj podejmę rękawice przed trudnym zagadnieniem. Jak ubrać się tanio, a dobrze – nie tracąc na tym zarówno jakości jak i wyglądu danej rzeczy. Postaramy się do tematu podejść w sposób jak najbardziej wyczerpujący, omawiając praktycznie każdą kwestię pomagającą w oszczędzeniu każdej naszej złotówki.

Oszczędność to sprawa ważna dla każdego z nas. Nie tylko dla osoby, której stan majątkowy nie jest wysoki, a także dla tych z nas, którzy mają pieniędzy wiele, ale lubują się w oszczędnym wydatkowaniu. Kupując tanio, a dobrze osiągamy pewien pułap właściwego wydawania pieniędzy i staramy się by wydane przez nas złotówki „opłacały się”. By każda złotówka wyciągnięta z portfela na rzecz zakupu nowej rzeczy była złotówką „sensowną”. Nie zawsze to wychodzi i nie zawsze przy wydatkowaniu danej – choćby niezwykle niskiej kwoty – staniemy się szczęśliwi z posiadania nowej rzeczy. Zdarza się gorzej. Że wydana przez nas złotówka – to złotówka wyrzucona w nicość. Ten wpis pomoże Wam uniknąć tego typu spraw, choć nie uchroni oczywiście przed niepoprawnymi zakupami, które po pewnym czasie będą dla nas utrapieniem ze względu na stale zmiany naszych gustów. Wymienię po kolei, co może pomóc nam w oszczędnościach.

 


 1. Sezonowe wyprzedaże.

To święty Graal dla większości z nas chcących kupić rzecz tanio, a dobrze. Pojawiają się regularnie przy końcówkach sezonów i ceny, jakimi raczą nas sklepy są praktycznie najniższe dla nich osiągalne. Warto czekać na „sezonówki” i w ich ramach zaopatrywać się w rzeczy, które wcześniej nie były dla nas osiągalne, bądź też kupić rzeczy wiele, które szybko się zużywają.

Generalnie nasze powodzenie zakupu w przypadku takich wyprzedaży zależy wyłącznie od aktualnej oferty prezentowanej przez interesujące nas marki. Wartym odnotowania faktem jest także to, że wyprzedaże z tygodnia na tydzień pogłębiają się, stale podwyższając udział obniżki w finalnej cenie produktu. Jeśli więc nasz styl jest bardzo niszowy, bądź też nasz rozmiar nie kusi większości „przeciwników” – warto poczekać na końcówkę i taką rzecz kupić „za bezcen”. Oczywiście jest to gra z ryzykiem, ale bardzo opłacalna w przypadku upolowania rzeczy, na którą się zasadzaliśmy. Nierzadko zdarza się świetna rzecz, której przyglądaliśmy się od dawna z ceną obniżoną o 70%. Warto odwiedzać miejsca objęte wyprzedażami dość często i obserwować zmiany w asortymencie. Jeśli ostrzyliśmy zęby na piękną, skórzaną kurtkę i stale przy każdej wizycie widzimy ich zmniejszającą się ilość – to nie łudźmy się, że doczeka na kolejną fazę obniżki. Zamiast patrzeć sercem – warto spojrzeć na tę kwestię mocno analitycznym wzrokiem i rzeczy o braku zainteresowania brać przy dużej obniżce, a rzeczy o dużym zainteresowaniu – przy pierwszej nadarzającej się ku zakupowi okazji. Niezwykle ważne są rozmiary. Te skrajne – są najmniej pożądane.

 


 2. Promoszop.pl i podobne

Strony skupiające w swoich zasobach informacje o wyprzedażach to wprost idealne rozwiązanie wykluczające przymus obserwowania każdego sklepu z osobna. Każdy lubi być wyręczanym – i w przypadku strony promoszop.pl i jej podobnych tak właśnie jest – jesteśmy wyręczeni, a wszelkie wyniki podawane są na tacy. Łatwo też poznać kilka nowych pozycji sklepowych. Osobiście opisuję promoszop(-a?), bo z ich „usług” korzystam długi czas i ich zaprezentowanie na stronie oferty/vouchery nie zawiodły mnie nigdy. Nie widzę też żadnych racjonalnych powodów by nie dodać do swoich zakładek stron oferujących tego typu informacje i korzystać z nich codziennie, z resztą nie tylko w kontekście ubrań bo oferty, które prezentują strony tego typu nie kręcą się wyłącznie wokół marek odzieżowych.

 


 3. Allegro i eBay

To jest miejsce świetne dla ludzi chcących kupić coś nowego lub używanego w bardzo niskich cenach. Portale aukcyjne w przeciwieństwie do sklepów stacjonarnych oferują niezwykle zróżnicowany towar, który bardzo łatwo przejrzeć (!), sprzedawany zarówno przez wyspecjalizowane sklepy jak i osoby prywatne. Ten drugi typ sprzedawców charakteryzuje się nierzadko skrajną niewiedzą na temat sprzedawanych rzeczy, co jest zarówno wadą jak i zaletą. Przypadkowy zakup, bądź „prezent” to jedne z częściej powielanych przez takich sprzedawców przyczyn sprzedaży. Sprzedawcy zorganizowani z kolei zapewnią nam przyzwoitą obsługę, czy nikłą możliwość na chęć oszustwa.

Setki perełek miłych zarówno dla naszego oka, jak i naszego portfela na pewno będzie zalana nie przez setki, ale setki tysięcy rzeczy, których nigdy w życiu nie chcielibyśmy widzieć. Prawda jest taka, że będziemy denerwować się przeglądając kolejne dziesiątki ofert i wśród pięciu stron – znajdziemy jedną ofertę nas interesującą.

Przy portalach aukcyjnych więc musimy uzbroić się w cierpliwość i…w spersonalizowane przez nas linki (lub kanał RSS)! Ważne jest to, byście zależnie od swoich potrzeb spersonalizowali linki, które pomogą w wyszukiwaniu interesujących Was ofert. Co mam na myśli? Po wejściu w interesującą nas kategorię (dajmy na to „Spodnie”) wpisujemy przykładowo ” (slim skinny wąsk*) (W29* W30*) -japan ” i w opcjach wybieramy wyświetlanie rzeczy z ostatnich 24 godzin. Wtedy wchodząc na taki link natrafiamy wyłącznie na interesujące nas rzeczy wystawione w ostatnich 24 godzinach. Jak to działa? Nawiasy oznaczają wyświetlenie się wyników zawierających choć jedno wyrażenie w nich zawarte. Gwiazdka z kolei to element, który może być zastąpiony przez Allegro jako dowolny ciąg znaków. Minusik z kolei oznacza wykluczenie wyników zawierających dane słowo postawione zaraz po nim. Otrzymamy wynik czyli tytuł aukcji przykładowo będzie mógł brzmieć tak:  „Spodnie skinny wąskie W29L31”. Warto to zapamiętać i odnotować, samemu dokładając kolejne „hybrydy”.

Niestety nie ma róży bez kolców i można trafić na sprawy zagrażające bezpieczeństwu i przyjemności zawarcia transakcji. Możemy być zaskoczeni przez niezwykle nierzetelne opisy. Można trafić na sprzedającego oszusta, który za wszelką cenę będzie chciał wykorzystać naszą ufność względem jego osoby, tak jak przykład opisywany już przeze mnie. Możemy paść ofiarą zwodzenia, zastraszania czy innych niezbyt wysublimowanych możliwości na szybki zarobek. Ale co nas uchroni? POK i nasza głowa. Korzystanie z niej i odrzucanie zakupów od razu przez nas ocenianych jako niezbyt bezpiecznych to bardzo dobry nawyk. Odrzucamy sprzedawców z duża ilością negatywów. Odrzucamy takich, których oferty zapalają nam czerwone światełko w głowie – gdyż widzimy np. w ich ofercie wiele sztuk odzieży podrobionej. Generalnie im częściej przeglądamy – tym więcej wiemy i bezpieczeństwo transakcji każdy z nas wyrabia sobie sam – doświadczeniem.

 


 4. Secondhandy.

Znane głównie jako lumpeksy to miejsca, które prezentują w swojej ofercie głównie rzeczy używane. Sprowadzone zarówno z zagranicy, jak i z naszego Polskiego podwórka. Wyznawcy lumpeksowych zakupów posiadają w swoich szafach rzeczy, które jako nowe – raczej na pewno by tam nie trafiły. Głównie ze względu na cenę lub już absolutną niedostępność. Istnieje duża szansa na wynalezienie w miejscach tego typu rzeczy magicznych. Rzeczy, o których być może nawet marzyliśmy długimi miesiącami jako całkowicie niemożliwe do zakupu. Tak jak w większości przypadków i secondhandy nie są miejscem świętym wymagającym kultu. Prawda jest taka, że będąc człowiekiem negatywnie nastawionym do używanej odzieży i wręcz niereformowalnym mimo wszelkich „za” – nie staniemy się ich częstymi bywalcami. Higiena tak ważna dla nas wszystkich w secondhandach zostanie nastawiona na dużą próbę. Chęć uczestniczenia w „lumpeksowym życiu” jest więc niezwykle osobistą sprawą, która może być zdecydowanie grą wartą świeczki. Ale być może ceny są tego warte? 10 złotych za koszulę? 15 za marynarkę? Brzmi kusząco – i znając lumpeksowych wyjadaczy wiem, że wciąga jak najmocniejszy wir. Warto odwiedzać stanowiska ze skórzanymi kurtkami, bo to jeden z niewielu elementów garderoby, który z wiekiem pięknieje.

 


 5. Kupno rzeczy w tanich sklepach i przeróbki.

Wielkim, wręcz ogromnym plusem tanich sklepów są…tanie ubrania. Niska cena takich rzeczy nie zawsze idzie w parze z niską jakością. Duże sklepy nie wliczają w koszty reklam tego typu ubrań w massmediach, nie kreują się na markę ekskluzywną, dając tym samym cenę niezwykle niską. Nie zadziwię Was mówiąc, że Auchan czy Carrefour prezentuje swoim klientom jeansy w cenie poniżej dwudziestu (!) złotych. Rzeczy zakupione w takich sklepach niestety zwykle nie będą nadawać się do użytku dla ludzi zainteresowanych swoich ubiorem w ponadprzeciętny sposób. Wąskie jeansy lub chinosy, ładne i nieozdobione bluzy raczej będą tam ciężkie do znalezienia ze względu fakt, iż główna klientela nie jest zainteresowana w fasonach „nowoczesnych”. Z tego względu trzeba nastawić się na przeróbki dokonane maszyną do szycia, czy też przez krawca/krawcową. Przeważnie przy dużym szczęściu i niewypchanym portfelu warto rzucić okiem na taką odzież. Może zdarzyć się kilka rzeczy wartych dłuższej inspekcji, a być może zakupu. A jak przerobić? Przykładowo TAK.

 


 6. Kupowanie za granicą.

Zdarza się, iż wpadająca nam w oko rzecz w sklepie zagranicznym będzie tańsza! Warto w poszukiwaniu tańszych ofert nie patrzeć wyłącznie na Polskie podwórko, a rzucić okiem także na zagranicznych sprzedawców. Którzy notabene wychodząc naprzeciw oczekiwaniu klientów zaczynają oferować światową, darmową przesyłkę. Nierzadko jest również większy wybór, więcej rozmiarów i lepsza obsługa klienta. Minusem są na pewno bariery językowe czy brak obycia z przesyłkami zagranicznymi. Ale czasami naprawdę warto.

 


 7. Kupowanie na końcówce wyprzedaży sezonowych w złym, niechodliwym rozmiarze i przeróbki.

Jeśli nie cechujemy się ponadprzeciętnymi wymiarami, a jednocześnie nasz wzrok skierowany jest ku niechodliwej rzeczy – może warto zastanowić się nad jej zakupem w ostatniej fazie wyprzedaży przy przebranej rozmiarówce, by później przerobić ją do naszych potrzeb. Mam tu na myśli zarówno wykorzystanie krawców, jak i naszej prywatnej maszyny do szycia. Jest to świetny sposób na zaoszczędzenie pieniędzy, ale ma sens tylko i wyłącznie w przypadku rzeczy, których budowa czy materiał dopuszcza do prostej i niedrogiej przeróbki. Zbyt szerokie w ramionach koszule, czy też zbyt szerokie w ramionach marynarki to rzeczy do przeróbki niezwykle ciężkie, by nie rzec całkowicie nieopłacalne w efekcie. Oczywiście sprawa ta nie ma racji bytu przy zakupie rzeczy zbyt małych – bo takich przeróbki nie imają się całkowicie. Łatwo „pobawić” się rzeczami o kroju regularnym, nie slim. Takie w naszych czasach nie cieszą się nadzwyczajnym popytem i przeważnie odrzucane są przez klientów jako zdecydowanie zbyt szerokie. Maszyna do szycia zaradzi temu problemowi w kilkadziesiąt minut. Banalnie wprost zwęzić koszule, koszulki, nogawki spodni czy spodenek.

 


 8. Obserwowanie Blogów.

Może to się wydawać głupie – ale jest to fakt. Wiele Blogów dostaje od swoich reklamodawców bardzo dobre oferty czy też „cynk” na temat przyszłej wyprzedaży. Wiele Blogów jest również przez takich reklamodawców „obdarowywanych” kodami promocyjnymi dostosowanymi specjalnie pod jego odbiorców, z tego względu obserwując interesujący nas Blog może naszym oczom ukazać się wpis dotyczący ekskluzywnej dla jego odbiorców wyprzedaży czy też kod promocyjny. Warto nie zaniedbywać tej sprawy i nie spychać jej na dalszy plan bo Blogi i ich rola jako przekaźnika reklamowego rosną niezwykle szybko i niedługo może to być jedno z głównych źródeł informacyjnych o ciekawych zakupach, czy interesujących ofertach.

 


 9. Newslettery firmowe

Bardzo niedoceniana – a bardzo zyskowna rzecz! Na czym to polega? Newsletter to słowo złożone z dwóch anglojęzycznych słów – „news” czyli nowość, oraz „letter” – czyli list. Słowa te dobrze obrazują istotę newslettera – jest to wiadomość email od danej firmy prezentujący nowości bądź ciekawe oferty skierowane typowo „do Ciebie” jako odbiorcy. Zapisanie się nich niesie za sobą szereg pozytywnych aspektów.

Możemy na samym wstępie rejestrując nowy adres e-mail zdobyć kod promocyjny upoważniający do tanich zakupów. Zalando i Answear na ten przykład oferują „z automatu” kolejno po 40 i 50 złotych w prezencie na pierwsze zakupy powyżej kwoty xxx. H&M z kolei podszedł do sprawy zupełnie inaczej. Po rejestracji naszego adresu mailowego dostaniemy 25% zniżki jednorazowo, na jeden produkt. Rewelacja. Przyznać się – kto wiedział?! Warto odnotować – kod jest „czasowy” więc na jego wykorzystanie mamy pewien zakres czasowy, po którego upłynięciu tracimy możliwość jego użycia. Warto wykorzystać go na drogą rzecz. Płaszcz, kurtka, drogie spodnie czy garnitury.

Newsletter daje także inny, równie ciekawy aspekt – możemy otrzymać ekskluzywną ofertę tylko dla członków. Często jest to dostęp do wyprzedaży przed jej ukazaniem się dla wszystkich (jak Massimo Dutti), czy też niedostępne nigdzie indziej kody promocyjne wprowadzane przy sumowaniu zamówienia on-line. Oczywiście ludzie niezrzeszeni o tym nie wiedzą. Warto.

 


 10. Programy lojalnościowe.

Bardzo fajna rzecz i również warta odnotowania. Program lojalnościowy jak sama nazwa wskazuje to „wymuszenie” chęci klienta do bycia lojalnym i namawianie go na kupowanie kolejnych zakupów w tym samym sklepie. Często program lojalnościowy przybiera formę kart, lub dodatków do paragonów. Przykładem niech są firmy obuwnicze. Foot Locker, czyli duża sieć obuwnicza, ma w swoich zasobach program lojalnościowy oferujący obniżkę 10% na następne zakupy, czyli dość sporą. warunkiem jego otrzymania jest wypełnienie ankiety w pewnej ramie czasowej na temat zakupów. Dostaniemy kod i możemy cieszyć się obniżką 1/10. Sizeer jako sklep konkurencyjny z kolei oferuje obniżkę „łączoną” na każde kolejne zakupy ze zmieniającym się procentem obniżki. Warto zastanowić się nad sensem – gdyż czasami sklepy oferujące tego typu programy korzystają z naszej naiwności, a w ogólnym rozrachunku zakupiona rzecz może wyjść na droższą niż taka sama ale u konkurencji bez programu lojalnościowego.

 


11. Wystrzeganie się rzeczy zbędnych, a kupno niezbędnych

Wbrew pozorom równie ważnym aspektem co niska cena – jest kupowanie rzeczy nie „na hurra”, a z głową i sensem. Nie jest ciężko wejść na wyprzedażowe rejony i lekką ręką wydać ciężko zarobione pieniądze na rzeczy tanie ale nam zupełnie niepotrzebne. To również forma oszczędzania pieniędzy. Kupowanie rzeczy potrzebnych o cenie nawet nieco wyższej niż kupno rzeczy, w której „coś” nam nie odpowiada – to lepiej wydane pieniądze. Jeśli szukamy fajnej koszulki a taką widzimy w cenie 49,90 to będzie ona lepsza niż wersja za 39,90 ale z dodatkowym nadrukiem na plecach. W tej sytuacji koszulka spełniająca nasze wymogi w 100% będzie dobrym zakupem, wręcz oszczędnym biorąc pod uwagę, że wyrzucilibyśmy w nicość niespełna 40 złotych na produkt niespełniający naszych oczekiwań.

 


12. Outlety

Naturalnym dla każdego z nas miejscem z dostępnymi rzeczami przecenionymi są wszelkiej maści outlety. Mam tu na myśli zarówno outlety firmowe wiodących na naszym rynku marek w danej dziedzinie, czy też duże outlety skupiające ich setki, jak nie tysiące. Lądują tam zwykle rzeczy z nadwyżek kolekcji, czyli mówiąc kolokwialnie – rzeczy niesprzedane w ramach „normalnego” obrotu. Często znajdziemy tam rzeczy wprost brzydkie, lub wprost wspaniałe, wszystko zależnie od naszego gustu i preferencji. Przeważnie rzeczy tam prezentowane to pojedyncze sztuki, bądź ich niewielkie ilości. Z tego względu warto takie miejsca odwiedzać często i w ramach możliwości przeglądać wszystkie interesujące nas w danym dniu rzeczy. Często zdarza się, że w ciągu kilku godzin tam spędzonych zauważymy jedną, ale niezwykle interesującą nas rzecz, której „wczoraj” jeszcze nie było. Dowieszanie wieszaków przez pracowników nie jest hurtowe, a detaliczne. To coś w rodzaju lumpeksu w kwestii dostępności rozmiarów czy kolekcji, ale z (przeważnie!) nowymi rzeczami z metkami producenta. Zdarzają się rzeczy zniszczone, znoszone i mocno wyeksploatowane przez poprzedniego klienta, który kupił ją w oryginalnej cenie, a sklep nie mógł wystawić jej na sprzedaż. Sprzedał więc ją outletowi po cenie stosunkowo niższej, a outlet wystawia ją na sprzedaż.

 


13. Konkursy organizowane przez sklepy. Facebook, Twitter, czy Instagram.

Najnowszego typu massmedia internetowe to wspaniałe miejsca dla chcących dokonywać oszczędnych zakupów. Warto obserwować wiodące i interesujące nas marki odzieżowe w poszukiwaniu konkursów, kodów promocyjnych czy rozdawanych bonów na zakupy. Oczywiście nie wiedząc o ich istnieniu – nie staniemy się ich posiadaczem, więc jedyną możliwością jest regularne sprawdzanie. Jest tego dużo, ale może się opłacić. Kto nie zagra, ten nie wygra.

 


 14. Dbanie o ubrania.

Kolejną formą oszczędzania jest również dbanie o nasze nowo zakupione rzeczy. Nie jest ciężko zużyć daną rzecz szybko ze względu na rzadkie /częste pranie, czy nasz tryb życia. A zniszczona rzecz równa się jej braku, więc straceniu wydanych na nią pieniędzy. Warto więc przestrzegać zaleceń producenta w kwestii pielęgnacji. Prać w dobrym płynie, nie prać swetrów czy kurtek skórzanych w pralce automatycznej. Możliwości na zniszczenie jest wiele, warto więc poświęcić na ten akapit kilka chwil. Kupno droższego proszku czy płynu wiąże się z wyższym kosztem zakupu, ale gdy zestawimy to z „być albo nie być” naszej nowo zakupionej rzeczy rachunek wyjdzie niezwykle prosty. Warto dołożyć, warto zadbać – a nasze rzeczy odwdzięczą się dłuższym życiem.


15. Dużo ubrań.

Dużo ubrań równa się dużej rotacji – więc dana rzecz mniej czasu przebywa na naszym ciele i jej zużycie będzie trwało o wiele, wiele dłużej. Prostym przykładem są buty. Jedna para boskiej jakości butów noszona codziennie zniszczy się, bądź mocno zużyje w przeciągu paru miesięcy. A gdy takich butów mamy kilka par i ich użytkowanie jest naprzemienne – to w efekcie będziemy cieszyć się ich świetnym stanem nawet długie lata. Sam używam jedną parę butów nawet co kilka tygodni, inne co kilka dni. Uwierzcie mi – ich stan przeważnie jest „menniczy”. To samo tyczy się koszul, koszulek, spodni i każdej innej części naszej garderoby. Czyli wyciągnijmy wniosek – dużo rzeczy i ich częsta rotacja to oszczędność!

 


 16. Wysoka jakość.

Wysokiej jakości ubrania posłużą nam zdecydowanie dłużej – dając naszemu portfelowi dłuższą chwilę wytchnienia przed zakupem nowej rzeczy na „wymianę” tej zużytej. Patrzmy na szycia, patrzmy na użyty materiał czy błędy w projektowaniu. Rzecz lepszej jakości z nieco wyższą ceną będzie oszczędnością zdecydowanie wyższej wagi niż kupno rzeczy tańszej, która zniszczy się w przeciągu kilku użyć. Oczywiście punkt ten łączy się bezpośrednio z powyższym i mając dużo ubrań możemy pofolgować sobie w kontekście jakości, gdyż rotowanie nią będzie bardzo, bardzo rzadkie. Innymi słowy – wysoka jakość równa się oszczędności!

 


 17. Odwiedzanie forów.

Bez tytułu

Prostym, przyjemnym i niezwykle łatwym sposobem na wyszukiwanie dobrych ofert cenowych interesującej nas rzeczy – jest zadawanie pytań. Idealnym miejscem do tego stworzonym jest Forum Casualism.

 

Po tych siedemnastu punktach widzicie mam nadzieję możliwości na oszczędności, może również widzicie popełniane wcześniej przez Was błędy. Oczywiście wszystkich nie wyeliminujemy, tak jak i nie jesteśmy w stanie przestrzegać wszystkich powyższych reguł. Ale choćby branie ich pod uwagę przy zakupie, wrzucaniu rzeczy do pralki, czy przy ubieraniu nowych butów na nasze stopy trzeci raz pod rząd – będzie nawykiem zmieniającym życie Wasze i Waszych portfeli. Dajcie znać jeśli warto dopisać do tego tematu coś, o czym mogłem zapomnieć. Temat uważam za praktycznie wyczerpany ale Wy, moi czytelnicy nierzadko mnie zadziwialiście 😉

 

The-Bigwig

Casualism – Moda Męska Casual

Tanie ubrania – jak się tanio ubrać? Poradnik
4.5 z 4 ocen

    ADD YOUR COMMENT