Jak ma się ubierać otyły? Nadwaga

Casualism Blog Moda Męska – Jak ma się ubierać otyły?

Kontynuując nasz co-wtorkowy trend opisujący sylwetki wszelkiego rodzaju dzisiaj wchodzimy na miękkie pole, zdecydowanie zaniedbane, niepotrzebnie owiane nieprzyjemnymi opiniami i zepchnięte na drugi plan. Jak ma się ubierać otyły – dzisiaj właśnie ta problematyka zawitała na Casualism. Czy mężczyzna z nadwagą może nosić wąskie ubrania? A czy chłopak z nadwagą może nosić eleganckie rzeczy? Mnóstwo pytań do tej pory z naprawdę garstką odpowiedzi. Warto wszystko skumulować i opisać, wraz z praktycznymi przykładami na poprawę stanu rzeczy i własnego samopoczucia. Ten wpis nie przeznaczam wyłącznie dla otyłego mężczyzny, przeznaczam go również dla znajomych takich osób, dla ich dziewczyn czy przyjaciół, warto ten wpis rozpowszechnić, by mężczyzna z brzuszkiem nie był automatycznie w kwestii mody ściągany pod pokład.

21tI3 746yC

Zaniedbanie?

Jak wygląda tłuszcz – wszyscy wiemy, czasy sprzyjają niestety coraz większej ilości ludzi nie potrafiących zadbać, przy tak zabieganym świecie, o swoje sylwetki. Nie czują potrzeb, nie widzą powodu, nie mają czasu ani chęci, gdyż życie i tak pozostanie takie samo, niezależnie od wagi ciała. Otóż błąd, życie zależy od wagi w sposób irracjonalnie wprost wysoki. Ocena przez neutralnie obserwujących nas ludzi nigdy nie będzie pozytywna, gdy z zewnątrz wypływa z nas brak pewności siebie – a jej brak bierze się z kanonów piękna, które jasno i wyraźnie mówią – jesteś szczupły – jesteś atrakcyjny, podświadomie działa to oczywiście także na ludzi oceniających. Nie tylko mężczyzn dotyka ten problem, u naszych partnerek ten system to jeszcze większy tyran niszczący umysły i powodujący duże fale depresji. Nie będę namawiał do treningów czy diety, powiem tylko, że każdą wagę da się zbić do praktycznie normalnego poziomu, niezależnie od wieku czy dostępnych na proces chudnięcia funduszy, bo to oczywiste i nie wymagające jakiejkolwiek polemiki. Za to problem jest mocno olewany w kwestii doboru garderoby.

4CoGV

Przykładowe cechy ciała mężczyzny otyłego, które warto ukrywać

  • Większy obwód brzucha niż obwód klatki piersiowej
  • Duże otłuszczenie klatki piersiowej i idąca za tym lipomastia
  • Otłuszczenie końcowych miejsc naszych kończyn, więc dłoni i stóp
  • Opadające barki ze względu na zbyt dużą wagę otłuszczonych ramion
  • Przeważnie grube uda, skutkujące przetarciami spodni w kroku
  • Problemy ze zbyt obciążonymi stawami
  • Zgarbiona sylwetka, będąca efektem stałego dźwigania ponadwymiarowej wagi
  • Płaskostopie, do którego powodów zalicza się ten opisany powyżej
  • Problemy z doborem ubrania wprost proporcjonalne do wagi ciała i rosnące razem z nią
  • …i wiele, wiele innych spraw
Przeczytaj koniecznie ->  Przeróbki, efekty. Zwężanie koszuli

hXojd

Jak się ubierać?

Walczymy o zachowanie proporcji, ważne jest więc ocenienie neutralnym wzrokiem aspektów naszej budowy, nakierowujemy dopasowanie naszych ubrań względem najbardziej otłuszczonej części ciała. Jeśli naszym problemem jest ogromna otyłość brzucha mimo szczupłych nóg – warto dopasować ubrania do brzucha. Daje to pewność, że nie wyróżnimy zbyt mocno tej cechy, którą chcemy jak najmocniej ukryć. Ubierajmy więc rzeczy niezbyt mocno dopasowane, stosunkowo komfortowe, ale jednocześnie zdecydowanie dobrane wprost perfekcyjnie w kwestii długości. Ważne jest to by nie przytłaczać sylwetki zbyt długimi spodniami, zbyt długimi rękawami marynarek, kurtek czy płaszczy. Wystarczającym ukłonem w stronę sylwetki jest dopasowanie ubrań względem wagi, warto więc poświęcić pełne 100% na rzecz idealnie dobranych długości poszczególnych części garderoby by zrekompensować zbyt szerokie ubrania.

oqde1

– Unikaj!

Zalando, Zalando

TOMMY HILFIGER. Kurtka z lewej pogrubi, gdy dobrze dopasowany pea-coat doda sylwetce smukłości

363 373

Puchowych kurtek, które grubość oferują większą niż izolację termiczną. Warto w zamian zakupić płaszcz ze stosunkowo cienkiej, ale bardzo ścisłej wełny. W naszych czasach aż takich form ocieplenia jak puch nie trzeba mieszkając w mieście, przynajmniej nie podczas zwykłej, polskiej zimy. Unikaj jak ognia kamizelek, to wręcz zabójstwo przy chęci ukrycia nadwagi. Pięknie rozepcha brzuch, resztę zostawiając nienaruszoną.

Zalando - Zalando

ONLY&SONS. Ta z prawej może nawet noszącego nieco wyszczuplić, gdy ta z lewej doda mnóstwo kilogramów.

– Dopasowujemy ubrania do najbardziej otłuszczonej części naszego ciała.

Przykład niedopasowania właściciela do motorynki ;)

Przykład niedopasowania właściciela do motorynki 😉

Warto ubierać się tak, by nasza najmniej otłuszczona część ciała nie wyglądała jak odcięta żywcem od innej osoby, co zdarza się niezwykle często. Przykładowo spodnie – gdy w udzie posiadamy naprawdę dużo centymetrów nie warto kierować się w stronę nazbyt wąskich nogawek u ich wylotów, takim zabiegiem nie spowodujemy efektu spodni zbyt wąskich. Takie spodnie hipotetycznie mogłyby nawet w udach być bardzo szerokie, ale wąska nogawka u dołu przejmie pełnię atencji i spodnie zostaną ocenione jako zbyt wąskie.

 

 – Dobra długość ubrań!

373

Dopasowanie typu slim – skierowany wyłącznie dla szczupłych?

 

Przeczytaj koniecznie ->  Jak się nie pocić? Wpis wprowadzający

Tutaj sytuacja wygląda bardzo ciężko, bo przeważnie mężczyzna noszący rozmiar XXL, ale o wzroście oscylującym wokół 175 bądź 180 cm – będzie miał na sobie ubrania o wiele za długie, siłą rzeczy. Spotęguje to negatywny efekt równie mocny, jak sama nadwaga, ściągnie nosiciela do ziemi i nie pozwoli z  niej wstać, póki takiej rzeczy po prostu nie zdejmie. Co z tym zrobić? Kupować ubrania dopasowane do sylwetki w kwestii wagi i obwodów, a nadmiar na wzrost – skracać u krawcowych. Zabieg ten mimo, iż troszkę problematyczny, troszkę kosztowny – opłaci się z ogromną nadwyżką i spowoduje zdecydowane wyszczuplenie optyczne naszych ciał.

 

– Ubrania slim

9ad31b4b77a93c6cc74daba41fdb5f41

Wbrew pozorom ubrania slim, jeśli dobrze dopasowane, mają szansę zaistnieć w garderobie nieco szerszych mężczyzn i chłopaków. Slim to nie skinny, to po prostu zwężana nogawka, czy nieco zebrana w talii i rękawach koszula. Jeśli taka rzecz nie będzie tulić noszącego, jak obywatela tulą podatki, to będzie pozytywnie wpływać na percepcję sylwetki z nadwagą. W przypadku spodni – zostawiamy miejsce od kolana w dół, przy koszulach i okryciu wierzchnim – ubranie nie może obciskać klatki piersiowej i brzucha. Może być dopasowane, ale nie może obciskać.

 

– Buty?!

ZI112A0BB-Q11@9

STEVE MADDEN  / GINO ROSSI  /  CLARKS . Buty z lewej strony przy niskiej podeszwie „przyciągną” noszącego do ziemi

 

Wbrew pozorom buty stanowią podstawę ubioru nie tylko jako frazes mówiący o tym, iż buty to podstawa, ale także w bardziej realny sposób. Otóż warto dopasować buty do wagi ciała, a o tym fakcie obawiam się nikt nie myśli. Zauważcie jak szczupli wyglądają z założonymi na stopach grubymi, szerokimi butami, z grubą podeszwą, a na nogach obcisłymi spodniami? Otóż idealnie odwrotnie, więc równie nieciekawie co mężczyzna otyły z wąskimi, cieniutkimi trampkami schowanymi pod szerokimi nogawkami spodni. Co ubierać? Buty, które wagowo odzwierciedlą nasze ciało. Trapery w zimie będą wyglądać lepiej niż smukłe trzewiki. W lecie zamiast płaskich i cienkich Vansów warto na stopy założyć buty o grubszej podeszwie i materiale, jak nawet Air Max. Zamiast cienkich podeszw w butach eleganckich uwagę warto skierować na buty z podeszwą i obcasem grubym. Przykłady można mnożyć.

Zalando - Zalando

PEPE JEANS  /  VAGABOND. Buty z lewej, analogicznie do przykładu powyższego ściągną noszącego do ziemi, odejmując kilka centymetrów wzrostu

– Kolory i style?

Kurtka ButySpodnie. Ten styl sprawdzi się przy nadwadze w idealny sposób

 

Przeczytaj koniecznie ->  Kurtki Barbour

Oj tak, ta sprawa jest bardzo, ale to bardzo pomijana, wręcz na równi z butami. Pamiętajmy wszyscy, że są pewne cechy naszego wyglądu, które musimy zaakceptować jako duży, czerwony znak „STOP” na uliczce stylu, po której idziemy. Waga, analogicznie do przykładowo zaawansowanego wieku również powinna być brana pod uwagę przez każdego osobnika, ale zauważcie, że przy wieku te informacje raczej są dla każdego oczywistością. Ale już przy otyłości, bądź innych problemach najczęstszymi sformułowaniami są „zaakceptowałem siebie”„tak lubię”. Owszem, sam również wiele rzeczy lubię, ale niestety ze względu na kwestie mojego ciała nie jestem w stanie ich zrealizować. Bardzo lubię Nike Air Force, ma je moja narzeczona, ale ja ich mieć nie będę – choć ich wygląd uwielbiam, a przyczyną jest? Męska uroda i niedawne przeskoczenie ćwierćwiecza. Nie ubolewam nad tym, ot akceptuję ten stan rzeczy.

SweterJeansyButy. Minimalizm, jak wspomniałem wyżej, to piękny styl przy braku nadmiernej uwagi

Warto rozejrzeć się za stylem minimalistycznym, który nie wzmocni chęci oceny Waszej sylwetki przez otoczenie. Zbyt ostre kolory, neonowe czy pastelowe mogą ściągać uwagę widzów nawet Wami niezainteresowanych, a gdy już zwróci – zostaniecie ocenieni od podeszwy buta, aż po ostatni włos na głowie. Nie dość, że spowoduje to potężnie negatywne spojrzenie na sylwetkę (skoro ktoś się tak ubrał – to chciał – „opiniować można!”) to w dodatku spowoduje również opinię try-hard. Mężczyzny lub chłopaka, który kolorami chce zwalczyć nadwagę. Zastanówcie się sami.

bqvw8 J5hsB

Taka sylwetka spotykana jest niestety coraz częściej, jak już wspomniałem wyżej. Powodów jest wiele, od dostępnych na każdym rogu w zakamarkach większych wsi fast-foodów, do braku funduszy na dobre diety, które siłą rzeczy często sporo kosztują. A może to lenistwo? Nie mam czasu, jestem za stary, nie mam genów – to powtarzane zdecydowanie najczęściej frazesy bez pokrycia. Waga ciała zależy w większości przypadków wyłącznie od nas, a odsetek ludzi cierpiących na choroby ograniczające wysiłek fizyczny jest naprawdę nikły. Trzy lata temu w kilka miesięcy zrzuciłem 25 kilogramów tłuszczu ze swojego ciała. Podjąłem decyzję o dużym zrzucie po słabych (przekroczonych dwukrotnie!) wynikach prób wątrobowych, otłuszczeniu wątroby wykazane przez USG jamy brzusznej, czy przekroczonej normie cholesterolu. Po zrzuceniu nadwagi i podjęciu decyzji o bardzo aktywnym trybie życie wyniki nie tyle unormowały się – co stały się wręcz książkowym przykładem wyników, do których warto krążyć.

 

The-Bigwig

Casualism – Blog o Męskiej Modzie

Poprzednie wpisy w tym temacie:

Część I – Wysoki wzrost

Część II – Niski wzrost

Część III – Szczupła sylwetka

Jak ma się ubierać otyły? Nadwaga
5 z 16 ocen

Wielbiciel mody męskiej i rewelacyjnego stylu prawie od dekady. Zmienia polskie ulice, uczy stylu i sztuki łączenia ze sobą ubrań już od wielu lat, dając przy tym praktyczne rady i ogromną ilość inspiracji. "Granice dla mnie nie istnieją, a styl może zyskać każdy, wystarczy zgłębić wiedzę na Casualism!".

26 Comments

  1. KamilK Reply

    Smutna prawda jest taka, że nawet dobrze ubrany grubas, będzie nadal grubasem i częściej ktoś zwróci uwagę na jego nadmierną tuszę, niż najlepsze nawet ubrania. Znam to, niedawno byłem szczupły, teraz jestem gruby, niestety teraz nie jest łatwo odwrócić trend :/

    1. The-Bigwig Post author Reply

      Coś w tym niestety jest. Ktoś z nadwagą będzie tę nadwagę miał dalej, ale będzie zdecydowanie lepiej ubrany. W sytuacji gdy ktoś nie ma wyjścia, to choćby ubiorem można zmienić dość konkretnie postrzeganie sylwetki choć faktycznie – nie ma tutaj „magii” likwidującej nadwagę, raczej dobry ubiór ją maskuje.

    2. SI Reply

      Grubasy są fajne. Niestety na mieście dobrze ubranego Pana ciężko spotkać. Tak się składa, że w moim otoczeniu mam samych grubasków. Ich strój jest głównie sportowy. Lubują się w dresach, krótkich spodenkach itd. Garnitur w sklepie kupić dla nich to jakiś koszmar.
      Nogawki skrócić – to nic takiego. Marynarkę trzeba by było uszyć na nowo.
      Wiem to z doświadczenia.
      To jest własnie smutne. Żeby być grubym dobrze ubranym trzeba mieć trochę więcej kasy.

  2. Pawel Reply

    Brawo! W końcu ktoś się wziął za ten temat. Kiedyś nawet pisałem do jednego czy drugiego „blogera modowego” zachęcając go do podjęcia tematu, ale że temat niewygodny – mimo upływu czasu nic się u nich nie pojawiło. Powiem więcej – nawet mój mail został olany;)

    Sam od lat borykam się z nadwaga, a mimo to interesuję się tym jak dobrze wyglądać. Niestety – w sieci próżno szukać przykładów… wszystkie stylizacje pokazywane są na sylwetkach idealnych (wg opinii każdego grubszego faceta)… dlatego też zawsze trzeba było się kierować własnym wyczuciem (z różnym skutkiem;)

    Stąd prośba – pociągnij temat… zaproponuj stylizacje dla osób z nadwagą. Może bez zdjęć na modelu (sam dałeś radę zrzucić balast, więc modela nie masz;) – ale same zestawy by się przydały….

    1. The-Bigwig Post author Reply

      Dzięki wielkie za tyle pozytywnych słów, bardzo doceniam! Pewnie, że temat pociągnę dalej, bo jest z tego co widzę dość chętnie dyskutowany, a po ulicy widać z kolei – że często spotykany. Cieszę się, że Blog wykonuje funkcję edukacyjną, to pewnego rodzaju odpowiedzialność 😉

    1. The-Bigwig Post author Reply

      Haha, faktycznie. Zdjęcia wybierałem nie zwracając jakiejkolwiek uwagi na brody – ot wybrałem takie, które podobały mi się najbardziej. Tutaj więc nachodzi pytanie. Czy podświadomie lepiej oceniam zestawy na właścicielu z brodą, czy też to typowy zbieg okoliczności? 😉

  3. Mateusz Reply

    Z ostatnim akapitem nie mogę się zgodzić – masa ciała zależy od czynności organów, równowagi hormonalnej, genów, oraz (nazwę to szerokim pojęciem) czynników środowiskowych. Prawdą jest jednak, że można nad swoją sylwetką pracować, morfologii swego ciała nie da się jednak przeskoczyć.
    Obecnie jestem raczej szczupły, jednak uda mam typowo męskie. I jakoś muszę z tym żyć, po prostu ciężej jest znaleźć ubrania dobrze dopasowane, na szczęście znam dobrą krawcową, która dopasowuje spodnie do moich wymagań.
    Jako że i ja w swoim życiu zrzuciłem 20 kilogramów i byłem klasycznym przykładem Fat Outside Thin Inside (pojęcie medyczne) eksperymentowałem z ubraniami. Według mnie niewskazane jest noszenie przy takiej sylwetce: koszul jeansowych, jeansów (lepsze będą spodnie z jednolitego materiału), polówek, należy unikać wspomnianych kolorów neonowych, a warto postawić na burgund, biel, granat, piaskowy, ciemną zieleń i według mnie brąz w dodatkach skórzanych zamiast czerni. Tyle moich opinii 😉

    1. The-Bigwig Post author Reply

      Tak jest, zdarzają się przypadki kiedy to natura decyduje za człowieka i nie daje żadnego pola do manewru. Choroby, problemy zdrowotne, różne przypadłości.
      Tylko, że to naprawdę promil społeczeństwa, a społeczeństwa „z brzuszkiem” to już chyba promil/promila. Prawda jest moim zdaniem taka – zwykle te dysfunkcje są następstwem właśnie otyłości, a nie jej powodem. To nadmiar wagi może powodować problemy sercowe, wątrobowe, krążeniowe i inne, które zwykle właśnie otyli ludzie bez rozdziału na płcie oceniają jako przeszkodę przed chudnięciem. Warto o tym pamiętać i walczyć jeśli się nie da i jest już zbyt późno – dietą. Dobrze zbilansowanym, zdrowym jedzeniem. Nie bez kozery mówi się za kulisami kulturystyki, że to w kuchni ulepszamy ciało, a na siłowni je do tego pobudzamy.

      1. KarloS Reply

        Pełna zgodna.
        Ja osobiście nie znam osób otyłych, których jedzenie by sugerowało, że powinni być szczupli.
        Najczęściej jak widzę sięgają po tłuste jedzenie (faceci) oraz mnóstwo słodyczy i ciężkich dodatków typu majonez do wszystkiego (kobiety). W dużym sklepie przy kasie też sobie porównuje masę kolejkowicza z towarami stawianymi do skasowania. To praktycznie zawsze wyjaśnia ich dużą wagę (nie przypominam sobie przeciwnych przypadków). Przypatrzcie się jak to wygląda.
        Jeśli ktoś szuka wymówek w formie choroby, to jedyna, która mi przychodzi na myśl, to choroba psychiczna.
        Sam mam tendencje do tycia i chociaż bardzo lubię jeść to ograniczam to. Jedząc normalnie (a nie 2 kotlety i czubaty talerz ziemniaków) często słyszę „odchudzasz się?”. 🙂
        To jest niestety/na szczęście* – nasz wybór co z tym zrobimy, a reszta to zwykłe wymówki.

        * niepotrzebne skreślić

        1. Mateusz Reply

          Będę stawiał przy swoim. Dlaczego? Bo jestem biologiem z wykształcenia i aktywnie interesuję się tym tematem. Również jestem zdania, że chcieć to móc, ale w widełkach swoich możliwości. Złe parametry laboratoryjne występują częściej u osób z otłuszczeniem organów, niż u osób otyłych z wyglądu. Takie już są uroki metabolizmu.
          Faktem jest, że odpowiednia dieta i sporo ruchu zmienia życie, bo moje również zmieniło. 😉
          Szkoda, że odniosłeś się tylko do moich rozważań na temat predyspozycji i diety, bardziej interesowała mnie syskusja nad kolorami 😉

        2. Michał Reply

          Poruszyłeś sedno sprawy, problemy z otyłością to problemy z samoakceptacją. Jedzenie to taki psychoterapeuta dla biednych. Często psychoterapeuta nie pomaga rozwiązać problemów, a staje się koszem na „śmieci”, dla biednych takim pocieszaczem jest jedzenie. Zajadają swój smutek i często chcą bardzo schudnąć, ale nie usuwając źródła problemu nie są w stanie. W większości przypadków to nie jest nasz wybór, bo my nie jesteśmy wewnętrznie wolni. Wierzcie mi wiem o czym mówię, bo schudłem już 35 kilogramów, a teraz ma do schudnięcia 70. Ale wpis super, wielkie dzięki. Pozdrawiam.

  4. Olo Reply

    Ech, a ja czekam z niecierpliwoscia na wpis o wysokich i chudych 🙂

    Fajne wpisy o tych sylwetkach, ja pomimo tego, ze jestem na drugim koncu spektrum – przeczytalem z zainteresowaniem… Jak i wiele innych postow. Gratuluje dobrego bloga. Tak trzymac 🙂

    1. The-Bigwig Post author Reply

      Będzie. Taki wpis jest w planach, być może już na przyszły tydzień. A sprawa jest warta bardzo szerokiego obgadania, sam znam kilka takich osób i takiej trudności w wyborze ubrań nie zazdroszczę 😉
      Wielkie dzięki za zdanie o Casualism, bardzo doceniam!

  5. wojtek Reply

    Super, co prawda mam ZUPELNIE na odwrot i mam hmm taka paskudna sylwetke.
    Pomozesz?
    Mam spory ale nie duzy brzuch, ale juz cala reszta straszliwie chuda wrecz. Strasznie damsko to wyglada…

    1. The-Bigwig Post author Reply

      Taki wpis również będzie, ale jako dopełnienie. Musisz poczekać jakiś czas na podsumowanie, w którym będą opisane dodatkowe problemy sylwetkowe.

  6. Grzegorz Reply

    Otyłość otyłości nierówna, więc choć generalnie z nadprogramowych kilogramów nikt się nie cieszy, to niekiedy trudniej jej zaradzić. Może i ludzie spojrzą i pierwsza myśl, będzie „o ale gruby”, ale ja w takiej sytuacji wolałbym wyglądać schludnie, modnie ubrany, niż w jakiś byle jakich ciuchach. W Polsce ciuchów dla otyłych uważam brakuje.

    1. Bartosz Reply

      Zgadzam się z Grzegorzem, walczyć z kilogramami to jedno, ale także wyglądać przy tym dobrze to inna kwestia. Większość ludzi patrząc na otyłą osobę pomyśli ale grubas, ale jeżeli taka osoba będzie dobrze ubrana, to zaraz za tą myślą że jest gruby może się pojawić „hmm, fajnie się ubiera”. I tak w Polsce brakuje ciuchów w rozmiarach XXL, ale (lekko się chwaląc) z XXL powoli schodzę do XL/L. W moim przypadku największym problemem są duże uda, ważę dobrze z 105 kg przy wzroście 185, w wakacje fizyczna praca, cały czas na nogach, więc one urosły :D. Dla większych Panów polecam szukać spodni w Reserved. Mi się udaje tam znaleźć spodnie w swoim rozmiarze (38)

  7. joanna Reply

    Z punktu widzenia kobiety, ktora sporo przytyla: Ok jestem gruba nie akceptuje tego, chce to zmienic ale nim to zmienie chce byc dobtze ibtanym grubasem a nie kims kto w swojej wadze widzi swoja nieatrakcyjnosc, owszem wiem, ze jestem 20 kg mniej atrakcyjna niz pare lat wstecz ale bede chociaz dobrze oakowana czego i Wam drodzy panowie zycze no wiekszosc okraglych panow wyglada na ulicy tak jakby nie zauwazyli zmiany wagi od przynajmniej 30 kg i wciaz tkwia w przyciasnych portkach

  8. Mariusz Reply

    A czy koszulę chować w spodnie jak ma się wielki brzuch? Wypuszczona luzem trochę maskuje ale z kolei niechlujnie może wyglądać. Co wy na to?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *